Kotula o zmianach w prawie rodzinnym: „Pierwszy projekt był skrojony pod wyborców Konfederacji”
„Dziecko ma być w centrum. To mój priorytet”. Katarzyna Kotula opowiada OKO.press o sporze wokół zmian w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym, poprawkach wynegocjowanych przez Lewicę i o tym, w jaki sposób pierwsza wersja nowelizacji uwzględniała przede wszystkim oczekiwania środowisk skrajnych. 3 listopada projekt przyjął rząd.
Projekt zmian w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości ma uporządkować zasady dotyczące kontaktów z dziećmi i pieczy nad nimi po rozstaniu rodziców. Jednym z najważniejszych elementów propozycji jest uregulowanie kwestii pieczy współdzielonej. Ta forma opieki nad dzieckiem po rozstaniu się rodziców wynika z zachodzących w Polsce zmian społecznych. Opieka nad dzieckiem przestała być tylko „sprawą matek”. Ojcowie też domagają się swoich praw. Proponowana nowelizacja od początku budziła jednak kontrowersje. Ekspertki i eksperci wskazywali na ryzyko pomijania przemocy domowej przy podejmowaniu decyzji dotyczących opieki nad dzieckiem.
We wtorek, 3 listopada 2026 roku Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że rząd przyjął „projekt ustawy, który wprowadza do polskiego prawa definicję pieczy współdzielonej, czyli naprzemiennej opieki nad dzieckiem sprawowanej przez oboje rodziców po ich rozstaniu. Najważniejsze pozostanie dobro dziecka, które będzie podstawowym kryterium przy podejmowaniu decyzji o pieczy”.
W rozmowie z OKO.press ministra Katarzyna Kotula mówi o kulisach negocjacji z Ministerstwem Sprawiedliwości, głosie dziecka w postępowaniach rodzinnych i tym, dlaczego nie można traktować konfliktu między rodzicami jako najważniejszego punktu odniesienia w sprawach dotyczących opieki nad dziećmi.

Komentarze