0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot . Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.plFot . Robert Kowalew...

Jak ustaliło OKO.press, takie jednostki chce wyznaczyć rozporządzeniem Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek. Obecnie trwają konsultacje nad kształtem rozporządzenia i dyskusja, czy będą zajmować się tym wyznaczone prokuratury rejonowe – obecnie mówi się o 16 w całym kraju – czy też okręgowe.

Powstałyby w nich zespoły złożone z kilku prokuratorów, które specjalizowałyby się w tego rodzaju przestępstwach. A oprócz tego zajmowałyby się też innymi sprawami. Z informacji OKO.press wynika, że wyznaczenie takich jednostek jest już przesądzone i może to się wydarzyć w lutym 2026 roku.

„Stosowne rozporządzenie jest przygotowywane. Wyznaczone jednostki będą mieć specjalizację w ściganiu hejtu. To będzie dotyczyło szeroko pojętego hejtu. Bez znaczenia czy ofiarami są Ukraińcy, Żydzi, Romowie, czy polski obywatel, który ma inne poglądy” – mówi OKO.press minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Dodaje: „Będziemy ścigać każdego sprawcę”.

Podkreśla, że taka specjalizacja jest ważna, bo zmieni podejście do tego typu spraw. A problem mowy nienawiści w Polsce jest coraz poważniejszy. Tym bardziej że problem narasta – zwłaszcza wobec Ukraińców – a nowe wyzwania powoduje rozwój sztucznej inteligencji, która generuje tzw. deepfake.

Przeczytaj także:

Takie wyspecjalizowane jednostki są powołane w innych krajach: w Wielkiej Brytanii, Niderlandach, Belgii, Danii, Irlandii, Szwecji, Finlandii, Słowacji, Grecji, na Węgrzech i na Cyprze, w Hiszpanii, Francji i Gruzji.

W Polsce mają one ścigać znieważanie z powodu przynależności narodowościowej, etnicznej i religijnej oraz ścigać używanie przemocy wobec osób z tego samego powodu. Wyspecjalizowane prokuratury będą też ścigać znieważanie narodu polskiego, złośliwe przeszkadzanie aktom religijnym, obrazę uczuć religijnych, czy propagowanie totalitaryzmów.

Na razie zgodnie z projektem rozporządzenia do ścigania hejtu wyznaczonych ma być 16 prokuratur. To 11 prokuratur rejonowych w Łomży, Bydgoszczy, Sosnowcu, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Radomsku, Poznaniu, Przemyślu, Gorzowie Wielkopolskim, Opolu.

Zgodnie z projektem hejtem będą zajmować się też stołeczne prokuratury rejonowe – Warszawa-Ursynów, Warszawa-Żoliborz, Warszawa-Praga Południe i z Piaseczna.

Kluczową rolę w tym systemie ma odgrywać Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Tu ma powstać kilkuosobowy zespół prokuratorów, który będzie zajmował się najważniejszymi w Polsce śledztwami ws. mowy nienawiści. Będzie też szkolił prokuratorów z tej specjalizacji i wyznaczał kierunki w tych śledztwach.

Z informacji OKO.press wynika, że jednym z członków tego zespołu ma być prokurator Maciej Młynarczyk, który pracuje w tej prokuraturze na delegacji.

Młynarczyk jest prokuratorem od 14 lat i specjalizuje się w mowie nienawiści. Wysłał już w takich sprawach aż 150 aktów oskarżenia i jak do tej pory miał tylko jedno uniewinnienie. To on oskarżył liderów Narodowego Odrodzenia Polski. Proces wciąż trwa.

To on za czasów władzy PiS doprowadził do skazania znanej w internecie hejterki Ukraińców Katarzyny S. Udało się ją skazać w sądzie, mimo że pod koniec procesu Młynarczyk został przez kierownictwo prokuratury odsunięty od sprawy. Zastąpiono go żoną dawnego zaufanego Ziobry, która złagodziła zarzuty stawiane oskarżonej.

Prokurator Młynarczyk miał również odwagę za władzy PiS wysłać policję po komputery do szczecińskiego mieszkania Dariusza Mateckiego (obecnie poseł PiS). Zrobił to tuż po wygranych po raz drugi przez PiS wyborach w 2019 roku. Nie bał się. Mimo że już wtedy Matecki był wpływowym działaczem partii ministra Ziobry.

Śledztwo prokuratora Młynarczyka dotyczyło ksenofobicznych wpisów Mateckiego w internecie. Sprawę jednak szybko mu odebrano i umorzono. Wtedy też dziwnym trafem zostały uszkodzone twarde dyski, które zabezpieczono podczas przeszukania u Mateckiego. OKO.press pisało o tej sprawie.

W 2025 prokurator Młynarczyk wysłał do sądu duży akt oskarżenia wobec prorosyjskich Kamratów „Jaszczura” i „Ludwiczka”, którzy sieją hejt również w sieci. Postawił im 154 zarzuty. Ich proces się już zaczął. W tym roku spodziewany jest wobec nich drugi akt oskarżenia, za ich nienawistną działalność w intrenecie.

Doświadczenie i specjalizację prokuratora Młynarczyka docenił były minister sprawiedliwości Adam Bodnar, który powołał go na eksperta do zespołu doradców Prokuratora Generalnego ds. przeciwdziałania mowie nienawiści i przestępstwom motywowanym uprzedzeniami. Jest jego wiceprzewodniczącym. Młynarczyk ekspertem w tym zespole jest do dziś.

Dwóch mężczyzn w bluzach mundurowych i furażerkach na tle protestujących osób
Prorosyjscy Kamraci. Po prawej Wojciech Olszański vel Jaszczur. Obok niego Marcin Osadowski vel Ludwiczek. Fot. Dawid Żuchowicz/Agencja Wyborcza.pl.

Prokurator Młynarczyk: Państwo musi walczyć z hejtem

Specjalizacja ws. mowy nienawiści była już w prokuraturze. Wprowadził ją w 2014 roku pierwszy niezależny Prokurator Generalny Andrzej Seremet. Wtedy hejtem zajmowało się ok. 50 wyznaczonych prokuratur.

Powstał też wyspecjalizowany specjalny zespół w MSWiA. Powstały też wytyczne i podręczniki jak ścigać tego typu przestępstwa. Wszystko robiono po to, by prokuratorzy nie lekceważyli tego typu spraw i taśmowo ich nie umarzali.

Prokurator Seremet zalecał nawet prokuratorom zdejmowanie odcisków palców z klawiatur komputerów, by sprawcy nienawistnych wpisów w internecie nie zasłaniali się tym, że z ich komputera korzystały inne osoby.

Za czasów PiS ściganie hejtu nie było priorytetem. Szkoleń już nie było. Zespół w MSWiA rozwiązano. Prokuratorzy hejterów nie ścigali, bo często byli powiązani z ówczesnym obozem władzy. Tak się stało ze śledztwem wobec członka neo-KRS, sędziego Jarosława Dudzicza, który umieścił antysemicki wpis w internecie pod nickiem Jorry 123. Śledztwo umorzono, choć sędzia się do wpisu przyznał.

Po upadku władzy PiS nie naprawiono tego. By odciążyć prokuratury od dodatkowej pracy, zrezygnowano ze specjalizacji. Mową nienawiści miały zajmować się wszystkie prokuratury i wszyscy prokuratorzy.

A takich spraw jest 1500-1700 rocznie, najwięcej w okręgu warszawskim. Najczęściej są one umarzane. Dlatego minister Żurek chce wrócić do specjalizacji.

„Specjalizacje w prokuraturze istniejące już np. w dziedzinie zwalczania przestępczości gospodarczej, czy cyberprzestępczości są po to, żeby sprawca, czy jego obrońca miał w prokuratorze godnego przeciwnika, a sąd kompetentnego partnera” – mówi OKO.press prokurator Maciej Młynarczyk.

Dodaje: „Brak skutecznej reakcji państwa na agresję, nawet tylko werbalną, motywowaną czyjąś narodowością, religią, kolorem skóry czy orientacją seksualną szkodzi całemu społeczeństwu. Zwiększa tolerancję dla przemocy, obniża szacunek dla prawa, burzy stabilność społeczną, godzi w bezpieczeństwo państwa. To nie publicystyka. To wnioski z badań naukowych, prowadzonych od kilkudziesięciu lat. Państwo i społeczeństwo nie może sobie pozwolić na bezbronność w tym obszarze”.

Prokurator Młynarczyk podkreśla: „Dlatego niezbędne jest rozwiązanie kompleksowe: system dedykowanych szkoleń i wymiany doświadczeń, podręcznik metodyczny oraz takie rozłożenie obciążenia, żeby wyspecjalizowani prokuratorzy prowadzili takie sprawy często i szybko nabywali doświadczenia”.

;
Na zdjęciu Mariusz Jałoszewski
Mariusz Jałoszewski

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.

Komentarze