21 sierpnia 2019

Akcja "Gersdorf, wypierdalaj". Onet: Wymyślił sędzia SN Wytrykowski, pomogła Emilia

Śledztwo Onetu dotarło do Sądu Najwyższego. Sędzia Wytrykowski w lipcu 2018 miał wymyślić akcję wysyłania pocztówek do I Prezes SN M. Gersdorf, z hasłem "Wypierdalaj". Do grupy, która miała omawiać pomysły na akcje przeciwko niezależnym sędziom miało należeć kilkunastu sędziów m.in. Piebiak, Iwaniec, Nawacki, Dudzicz, Cichocki i hejterka MalaEmi

Kolejna odsłona śledztwa Onetu nie powinna już zaskakiwać, ale budzi jednak zdumienie: jak bezkarni czuli się uczestnicy zbiorowego hejtu, jak prymitywnych metod używali, jak otwarcie i ordynarnie wyrażali swoją nienawiść do obrońców praworządności, których propaganda PiS opisywała jako "sędziowską kastę".

Onet od poniedziałku 19 sierpnia ujawnia w tekstach, kto stał za zorganizowaną akcją hejtowania niezależnych sędziów, którzy bronią sądów przed "reformami sądowniczymi" PiS.

Wiemy już, że z publikacji Onetu i "Gazety Wyborczej", a także z analiz OKO.press, że w grupie, która miała uzgadniać akcje przeciwko niezależnym sędziom byli:

  • wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak (już zdymisjonowany, według "Gazety Wyborczej" miał ksywkę Herszt);
  • sędzia Jakub Iwaniec, odwołany w środę 21 sierpnia z delegacji w ministerstwie sprawiedliwości;
  • sędzia Arkadiusz Cichocki, wcześniej na delegacji w ministerstwie, potem prezes Sądu Okręgowego w Gliwicach;
  • MalaEmi, twitterowiczka, która ujawniała całą korespondencję, żona dyrektora w KRS Tomasza Szmydta (obecnie w trakcie rozwodu).

Powtarzają się też nazwiska:

  • Jarosława Dudzicza, zastępcy rzecznika prasowego Krajowej Rady Sądownictwa;
  • Konrada Wytrykowskiego, sędziego Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego;
  • Macieja Nawackiego, członka Krajowej Rady Sądownictwa i przewodniczącego Komisji ds. reformy wymiaru sprawiedliwości KRS.

Z informacji przekazanych już w mediach przez pełnomocników MalaEmi wynika, że do grupy mieli też należeć:

  • dwaj rzecznicy dyscyplinarni dla sędziów. OKO.press wielokrotnie pisało o gorliwości rzeczników w nękaniu niepokornych sędziów. Także zapowiedź ich interwencji po "aferze Piebiaka" budzi poważne wątpliwości.

Oto szczegóły odsłony kolejnego śledztwa Onetu o akcji hejtu wymierzonego w prof. Małgorzatę Gersdorf.

Wytrykowski rzuca pomysł

Według Onetu akcję pocztówek do prezes SN Małgorzaty Gersdorf wymyślił sędzia Konrad Wytrykowski w lipcu 2018. Trwały wtedy protesty w obronie Gersdorf, którą PiS usiłował przy pomocy niekonstytucyjnej ustawy o SN wypchnąć na emeryturę (zobacz kilkadziesiąt tekstów o działaniach i wypowiedziach prof. Gersdorf), a Jarosław Kaczyński - pewny swego - naśmiewał się, że chyba nawet w "życiu pozagrobowym" będzie nadal I Prezesem SN.

Swój pomysł sędzia Wytrykowski miał ogłosić w zamkniętej grupie „Kasta", na komunikatorze WhatsApp. Odniósł się tam do tekstu Onetu o akcji wysyłania przez prawników z całego kraju listów poparcia dla prezes Gersdorf. Załączył link do Onetu i dopisał:

"Proponuję akcję wysyłania pocztówek z hasłem »wypier....j«" (zrobił literówki i wyszło: Wprdalaj).

Warto zwrócić uwagę na zaskakujący w tym gronie poziom autoironii, bo sędziowie "dobrej zmiany" posłużyli się nazwą, której na codzień używają jako obelgi w propagandzie przeciw niezależnym sędziom - "kasta sędziowska".

Wytrykowski, bliski znajomy Piebiaka, szybko awansował za "dobrej zmiany" z sądu rejonowego do okręgowego w Legnicy, a w grudniu 2017 został prezesem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu (powołany faksem przez min. Ziobrę). We wrześniu 2018 wstąpił do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która oceniać ma standardy zawodowe i etyczne sędziów z całej Polski. Zasiada w niej do dzisiaj. OKO.press opisywało, jak uczestniczy w dyscyplinowaniu niezależnych sędziów.

W wypowiedzi dla Onetu Wytrykowski kategorycznie zaprzeczył ustaleniom portalu - czytamy w tekście, który ukazał się ok. 20.30, a następnie zniknął na półtorej godziny. Wrócił z pełną wypowiedzią Wytrykowskiego, który stwierdza, że informacje Onetu to "wyssane z palca bzdury" i w żadnej grupie "Kasta" nie był.

"Kasta" podchwytuje, Piebiak zachęca

Członkom tej zamkniętej grupy - kilku sędziom dobrej zmiany - pomysł się spodobał, a MS II czyli - według Onetu - wiceminister (do wczoraj, 20 sierpnia) Łukasz Piebiak zachęcał do boju załączając emotikona z zaciśniętą pięścią:

wczoraj wykonaliśmy kolejny krok we właściwym kierunku ale jeszcze długa droga przed nami. Robimy swoje.

Te same nazwiska sędziów

W "Kaście" była też - wg Onetu - silna reprezentacja Krajowej Rady Sądownictwa: Tomasz Szmydt z biura prawnego (jest w trakcie rozwodu z Emilią), oraz członkowie KRS Maciej Nawacki i Jarosław Dudzicz.

Interesujące, że te same nazwiska pojawiły się w analizie OKO.press aktywności trollerskiego konta na Twitterze @KastaWatch, które odegrało kluczową rolę w organizacji hejtu wymierzonego w sędziego Krystiana Markiewicza.

Z zestawienia wygenerowanego przez narzędzie analityczne SocialBearing wynika, że w okresie grudzień 2018 - luty 2019 jedne z najczęstszych relacji na Twitterze łączy konto @KastaWatch z kontami trzech sędziów:

  • Jarosława Dudzicza, zastępcy rzecznika prasowego Krajowej Rady Sądownictwa (konto @JDudzicz),
  • Konrada Wytrykowskiego, sędziego Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego (konto @KKWytrykowski),
  • Macieja Nawackiego, członka Krajowej Rady Sądownictwa i przewodniczącego Komisji ds. reformy wymiaru sprawiedliwości KRS (konto @Maciej_Nawacki w poniższym zestawieniu).

Jak ujawniło OKO.press we wrześniu 2018, Piebiak stał też na czele specgrupy, która zajmuje się dyscyplinarkami dla niepokornych sędziów. Wygląda na to, że były już wiceminister występował w kilku rolach na czele ofensywy resortu przeciwko niezależnym sędziom.

Emilia wkracza do akcji

W akcji Wytrykowskiego kluczową rolę odegrała - podobnie jak w szkalowaniu Krystiana Markiewicza, prezesa stowarzyszenia sędziowskiego „Iustitia” i profesora Uniwersytetu Śląskiego - Emilia, internetowa hejterka, która - jak już opisywaliśmy - była w stałym kontakcie z Łukaszem Piebiakiem oraz jego prawą ręką, sędzią Jakubem Iwańcem.

Onet załącza jej wpis z 28 lipca 2018 r., na Twitterze:

"Uwaga!!!! Robimy akcję listów i kartek z "przesłaniem" do sędzi Gersdorf. Przekażmy wyrazy poparcia dla reformy sądownictwa a nie dla kasty Pani byłej Prezes".

Dalej podała adres Sądu Najwyższego i apelowała do użytkowników Twittera o "zaangażowanie". Jako wzór do naśladowania podawała swoją własną kartkę:

"Napisz list z poparciem dla sędzi Gersdorf. Już piszę pocztówkę: Kochana Pani Prezes: WYP***DALAJ!!!"

​Prof. Małgorzata Gersdorf potwierdziła Onetowi, że "ma takich pocztówek około trzech". Przychodziło ich więcej, ale "kierownictwo sekretariatu nawet mi ich nie przekazywało, bo po co?"

Szmydt i Cichocki o Gersdorf i o jamniczce

Onet ujawnia też wpis Tomasza Szmydta, sędziego stołecznego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego pracującego w połowie 2018 r. w Ministerstwie Sprawiedliwości (później został szefem Biura Prawnego Krajowej Rady Sądownictwa). Zamieścił na grupie "Kasta" zdjęcie I Prezes Sądu Najwyższego i dopisał bez większej inwencji:

Radzę się spakować, pożegnać i wypier....ć!!!

Inny członek grupy „Kasta" – jak ustalili informatorzy Onet – sędzia Arkadiusz Cichocki, obecnie w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach, odpowiadał Szmydtowi, porównując prof. Gersdorf do... psa:

Miałem kiedyś jamnika, suczkę. Brysia też czasem miała taką minę. Ale po wyprowadzeniu jej przechodziło. Może po prostu wyprowadzić trzeba?

Obraz się dopełnia. Czy to "kasta" podpisała nominacje do KRS?

Afera Piebiaka przestaje być aferą jednoosobową, ukazuje się raczej quasi mafijną sieć co najmniej kilku, a pewnie kilkunastu sędziów "dobrej zmiany", którzy prowadzili systematyczne działania prawdopodobnie łamiąc prawo, wymierzone w środowisko sędziowskie.

Niewykluczone, że członkowie tej grupy - nazwijmy ich własna nazwą "kasta" - zapewnili podpisy z poparciem dla kandydatów do niekonstytucyjnej Krajowej Rady Sądownictwa. Lista tych podpisów jest pilnie strzeżoną przez władze tajemnicą.

Udostępnij:

Mariusz Jałoszewski

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.

Piotr Pacewicz

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne