UE cenzuruje internet? „Akt o usługach cyfrowych jest zachowawczy, Unia mogła pójść dalej”
Unia Europejska nakłada nowe obowiązki na platformy społecznościowe. Czy nowe przepisy otwierają drogę do cenzury? A może dadzą nam większą kontrolę nad tym, co widzimy w internecie?
W odcinku podcastu Drugi Rzut Oka rozmawiamy o nowych unijnych regulacjach dotyczących treści na internetowych platformach. Gościnią Anny Wójcik jest Maria Magierska, wykładowczyni prawa na Uniwersytecie Maastricht, specjalizująca się w prawie ochrony danych osobowych i prawie nowych technologii.
Z rozmowy dowiesz się między innymi, że:
- Akt o usługach cyfrowych zwiększa obowiązki platform. Największe platformy mają m.in. moderować treści, które są niezgodne z prawem w państwach Unii Europejskiej, oceniać ryzyka systemowe swoich usług dla społeczeństwa oraz zapewniać użytkownikom większą przejrzystość tego, dlaczego coś im się wyświetla.
- Nowe unijne przepisy nie zakazują reklamy politycznej w internecie, ale wymagają, by użytkownik wiedział, że ogląda reklamę polityczną, kto za nią zapłacił i dlaczego została mu wyświetlona.
- Akt o AI wprowadza obowiązki dotyczące deepfake’ów i treści generowanych przez AI. Materiały wygenerowane lub zmanipulowane przez sztuczną inteligencję mają być odpowiednio oznaczane. Prawo UE ich jednak nie zakazuje.
- Akt o AI zakazuje jednak np. aplikacji „rozbierających” osoby na zdjęciach.

Komentarze