„Inflacja pomysłów” czy „próba tchnięcia dumy w Europejczyków” – europosłowie o SOTEU
„Kamienie milowe” dla bezpieczeństwa Europy czy jedno z nudniejszych wystąpień? Ocena polskich europosłów zależała od tego, czy są z koalicji rządzącej, czy z opozycji. Eksperci wskazują zaś na problem z przekuwaniem zapowiedzi w działania.
Stowarzyszenie Kanady z UE, europejski system wspólnej odpowiedzi na nagłe zagrożenia dla bezpieczeństwa, nowe inicjatywy dotyczące adaptacji do zmian klimatu i ochrony dzieci w internecie – m.in. takie zapowiedzi pojawiły się w dorocznym orędziu o stanie Unii (tzw. SOTEU, od State of the Union speech), które szefowa KE Ursula von der Leyen wygłosiła w środę 16 września w Parlamencie Europejskim.
Wystąpienie spotkało się z bardzo mieszanym przyjęciem wśród polskich europosłów: od entuzjazmu polityków z jej grupy politycznej, Europejskiej Partii Ludowej, po niemal totalną krytykę ze strony należących do frakcji narodowych konserwatystów (EKR) europosłów PiS oraz przedstawicieli zrzeszającej partie skrajnie prawicowe Europy Suwerennych Narodów. Za te same propozycje von der Leyen była przez jednych chwalona, a przez drugich ganiona.

Komentarze