Midterms 2026. Idaho, Wirginia, Nevada i Missouri zagłosują ws aborcji
27 letnia Rebecca Crozier musiała wyjechać z Idaho, by dokonać aborcji płodu, który rozwijał się z otwartą czaszką i musiał umrzeć. W Idaho nawet w takich przypadkach aborcja jest zakazana. Wybory „połówkowe” 3 listopada w trzech amerykańskich stanach zostaną połączone z referendami w sprawie prawa do aborcji. Do 2022 r. gwarantowało je „prawo Roe”.
Wyrok Sądu Najwyższego USA z czerwca 2022 roku (Dobbs v. Jackson Women's Health Organization) uchylił konstytucyjne prawo do aborcji w całym kraju. Decyzje w sprawie legalizacji aborcji wróciły do poszczególnych stanów, a stanowe referenda stały się głównym polem walki. W 2024 roku w dziecięciu stanach równolegle z wyborami odbywały się referenda o wpisanie prawa do aborcji do stanowych konstytucji.
Aborcja wygrała w siedmiu stanach, a we wszystkich 10 zdobyła więcej głosów niż startująca wtedy z ramienia Partii Demokratycznej Kamala Harris.
W wyborach połówkowych 3 listopada, poza głosowaniem nad składem Kongresu, wyborcy będą też decydować o opodatkowaniu najbogatszych, mieszkalnictwie oraz aborcji. W czterech stanach razem z wyborami odbędą się referenda nad prawem do aborcji. W Idaho, Nevadzie i Wirginii wyborcy będą mogli oddać głos za przepisami zapewniającymi prawo do aborcji. A w Missouri referendum dotyczy uchylenia prawa do aborcji.

Komentarze