0:00
Prawa autorskie: Slawomir Kaminski / Agencja GazetaSlawomir Kaminski / ...
11 marca 2022

Mimo wojny PiS idzie na zwarcie z UE i chce wybrać neo-KRS bis. Trafią tam ludzie związani z Ziobrą

PiS nadal łamie praworządność i pogłębia konflikt z UE. Rządząca partia uzgodniła już listę 15 kandydatów do neo-KRS bis, która daje nominacje sędziom. Będzie ona jeszcze gorsza od obecnej, bo na liście są „jastrzębie”, na czele z Łukaszem Piebiakiem

Wydrukuj

Lista 15 kandydatów na członków-sędziów II kadencji Krajowej Rady Sądownictwa (neo-KRS) została właśnie opublikowana na stronie Sejmu. Lista powstała w wyniku poparcia 9 kandydatów przez PiS. Pozostałych wskazało Prezydium Sejmu, w którym PiS ma 3 z 6 głosów.

PiS spieszy się z wyborem, bo w marcu tego roku kończy się kadencja obecnej neo-KRS. Ale wybór Rady na II kadencję będzie dowodem na to, że rządząca partia nie chce wykonać wyroków ETPCz i TSUE. W tych wyrokach nie tylko podważono legalność Izby Dyscyplinarnej - o którą PiS spiera się teraz z UE - ale też neo-KRS. Wskazano, że jest to główne źródło problemów z praworządnością w Polsce. Bo wadliwy organ, jakim jest neo-KRS, daje wadliwe nominacje dla sędziów (neo-sędziów).

PiS pokazuje teraz, że za wszelką cenę prze do przodu, pogłębiając konflikt z UE.

Uzgodnionej przez PiS i Prezydium liście 15 kandydatów nadano już numer druku sejmowego i trafi ona pod obrady sejmowej komisji sprawiedliwości. Nie wiadomo, kiedy Sejm będzie głosował nad członkami neo-KRS bis, ale może to już zrobić na posiedzeniu w przyszłym tygodniu.

Na to, że PiS idzie na konfrontację z UE, wskazuje też lista kandydatów, uzgodniona przez klub rządzącej partii i Prezydium Sejmu. Są na niej prawie sami sędziowie współpracujący z resortem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, w tym dwoje jego byłych zastępców. To Anna Dalkowska i Łukasz Piebiak, którego nazwisko pada w kontekście afery hejterskiej. Pozostali kandydaci to obecni członkowie neo-KRS, głównie z frakcji jastrzębi, która popiera ostry kurs Ziobry w sądach.

Dlaczego neo-KRS jest nielegalna

PiS prze do wyboru neo-KRS bis, mimo że w 2021 roku zapadła cała seria wyroków ETPCz i TSUE, w których podważono jej legalność. Trybunały orzekły, że Rada nie jest organem niezależnym od polityków. Wynika to z faktu, że jej 15 członków-sędziów wybrał Sejm (PiS i Kukiz'15), a nie jak wcześniej środowisko sędziowskie. Ponadto większość jej członków ma powiązania z resortem ministra sprawiedliwości. Pisaliśmy o tym w OKO.press:

Skład neo-KRS jest też sprzeczny z Konstytucją, która mówi, że Sejm wybiera do Rady tylko swoich 4 przedstawicieli (posłów). Z wyroków europejskich Trybunałów wynika też, że wadliwy organ, jakim jest neo-KRS daje wadliwe nominacje sędziom (neo-sędziom). ETPCz wręcz podkreślił, że neo-KRS jest głównym źródłem problemów z praworządnością w Polsce. Pisaliśmy o tym w OKO.press:

PiS, jak widać, te wyroki ma za nic i prze do wyboru Rady na II kadencję. „Sprzeciwiamy się temu wyborowi. Sędziów do KRS powinni wybierać sędziowie, a nie politycy” - mówi OKO.press posłanka Kamila Gasiuk-Pichowicz z Koalicji Obywatelskiej. Dodaje: „Jest wojna, w której cierpią Ukraińcy. A PiS traktuje to jako zasłonę dymną do ataku na praworządność w Polsce. To niegodziwe. KRS to jądro ciemności, które zatruwa cały wymiar sprawiedliwości”.

Gasiuk-Pihowicz podkreśla, że lista 15 sędziów wskazanych przez PiS i Prezydium Sejmu do neo-KRS to lista wstydu polskiego wymiaru sprawiedliwości. „Zgłosiły się osoby, które awanse życia zawdzięczają obecnej władzy. Ale zapisują się na czarnych kartach” - mówi Gasiuk-Pihowicz. Zaznacza, że jej klub jest przeciwko wyborowi neo-KRS, bo jest to niezgodne z Konstytucją. „Nie będziemy przykładać do tego ręki” - dodaje posłanka.

Kogo chce PiS na II kadnecję w neo-KRS

W sumie do Sejmu na II kadencję neo-KRS zgłosiło się 19 kandydatów. Czterech z nich już odpadło, bo nie poparł ich ani klub PiS, ani Prezydium Sejmu. To były przewodniczący neo-KRS Leszek Mazur i były rzecznik neo-KRS Maciej Mitera. Obaj w styczniu 2021 roku stracili swoje funkcje za to, że ujawnili, że część członków Rady dorabiało do pensji posiedzeniami w komisjach KRS. Obaj byli zaliczani do frakcji gołębi w neo-KRS, która chciała pracować bardziej obiektywnie.

Poparcia nie dostały też kandydatury Ireny Bochniak, wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie i Krystyny Morawy-Fryźlewicz, prezes Sądu Rejonowego w Nowym Targu. Bochniak już drugi raz nie zyskała poparcia Sejmu. Pierwszy raz przegrała w 2021 roku, gdy startowała na zwolniony wakat w neo-KRS. Morawa-Fryźlewicz znana jest zaś z propagowania żołnierzy wyklętych.

PiS i Prezydium Sejmu robiąc ostateczną listę 15 kandydatów do neo-KRS wskazało głównie na obecnych członków neo-KRS. Jest ich na liście aż 12 (opisujemy ich w dalszej części tekstu). Nowe są tylko trzy osoby. To:

- Anna Dalkowska, była wiceminister sprawiedliwości. Choć była szeregowym sędzią Sądu Rejonowego w Malborku neo-KRS dała jej nominację aż do NSA, a prezydent ją powołał. Jest więc neo-sędzią. Teraz wskazał ją klub PiS.

- Łukasz Piebiak (na zdjęciu powyżej), sędzia Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy. To były zastępca ministra Ziobry. Był jego głównym kadrowym w sądach i pomagał mu w jego „reformach”. W sierpniu 2019 roku musiał odejść z ministerstwa, bo jego nazwisko pojawiło się w kontekście afery hejterskiej. Pisaliśmy o tym w OKO.press:

Piebiak próbuje teraz wrócić jako główny rozgrywający w sądach. W 2021 roku już kandydował do nowej KRS na zwolniony wtedy wakat, ale Sejm go nie poparł. Startował też w kilku konkursach na sędziego Sądu Najwyższego, ale nominacji nie dostał. Nowa KRS dała mu jednak nominację aż do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W obecnej neo-KRS jest tzw. grupa jastrzębi, która jest z nim związana. Popiera ona ostry kurs wobec niezależnych sędziów. Wskazał go klub PiS.

- Stanisław Zdun, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie. To neo-sędzia, nominację do sądu okręgowego dostał od neo-KRS. Jest też wiceprezesem Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy z nominacji resortu Ziobry. Zdun znany jest z tego, że przed kilku laty uniewinnił prawicowego dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego, oskarżonego w związku ze sprawą pracy komisji weryfikacyjnej WSI Antoniego Macierewicza. O Zdunie głośno było w ostatnich miesiącach z tego powodu, że orzekania z nim odmówił sędzia Piotr Gąciarek. Bo jest neo-sędzią. Wskazało go Prezydium Sejmu. Pisaliśmy o nim w OKO.press:

Zbigniew Ziobro z zastępczynią - Alicją Dalkowską
20.12.2019 Warszawa , ulica Wiejska . Sejm . Wiceminister sprawiedliwosci Anna Dalkowska (2P), minister sprawiedliwosci Zbigniew Ziobro (P) podczas drugiego czytania tzw " ustawy kagancowej " , autorstwa PiS atakujacej niezaleznosc sedziow . Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Była zastępczyni Ziobry, czyli Anna Dalkowska (siedzi koło ministra), też została wytypowana przez PiS do neo-KRS bis. Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Wyborcza.pl

Kto z obecnej neo-KRS dostał poparcie PiS i Prezydium Sejmu

Pozostali zaakceptowani kandydaci na II kadencję neo-KRS to obecni jej członkowie:

- Katarzyna Chmura, sędzia Sądu Rejonowego w Malborku. Jest w obecnej KRS od roku, wybrano ją na zwolniony wakat. Zaliczana jest do frakcji gołębi. Wskazało ją Prezydium Sejmu.

- Dariusz Drajewicz, sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa i członek obecnej neo-KRS. Znany jest z tego, że jednocześnie pełnił kilka funkcji. Przez kilka lat był wiceprezesem Sądu Okręgowego w Warszawie, ale jak ujawniły media nie przepracowywał się na tym stanowisku. Obecnie orzeka na delegacji w sądzie apelacyjnym. Neo-KRS dała mu nominację do nielegalnej Izby Dyscyplinarnej, ale uchyliła to powołana przez PiS Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Potem neo-KRS dała mu nominację do Sądu Apelacyjnego w Warszawie, ale prezydent jeszcze go nie powołał. Nominację od neo-KRS do sądu okręgowego dostała też jego partnerka Joanna Oliwa. Wskazało go Prezydium Sejmu. Pisaliśmy o nim w OKO.press:

- Jarosław Dudzicz, prezes Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z nominacji resortu Ziobry, członek obecnej neo-KRS. Jest szeregowym sędzią Sądu Rejonowego w Słubicach, ale orzeka na delegacji w gorzowskim sądzie okręgowym. Członek obecnej neo-KRS. Jego żona Anna Dudzicz jest asystentem w Sądzie Rejonowym w Słubicach.

Dudziczowi przypisuje się anonimowe antysemickie wpisy w internecie. W tej sprawie od kilku lat toczy się śledztwo. Sprawę opisała „Gazeta Wyborcza”. W 2015 roku na jednym z forów internetowych użytkownik posługujący się nickiem „jorry123” zamieścił antysemicki wpis, w którym naród żydowski nazwał „podłym, parszywym narodem”.

Pisał też np. o pogromie kieleckim, że „to była prowokacja ubecka, a jak wiadomo w UB przeważali wtedy zydzi, więc ci żydzi wystąpili przeciwko innym żydom, aby mieć usprawiedliwienie dla dalszej wojny przeciwko żołnierzom niezłomnym” (pisownia oryginalna - przyp.red.). Wrocławska prokuratura ustaliła, że tym nickiem miał posługiwać się Dudzicz. W nowej KRS zaliczany jest do frakcji jastrzębi. Wskazał go klub PiS. Pisaliśmy o nim w OKO.press:

- Grzegorz Furmankiewicz, sędzia Sądu Okręgowego w Krośnie, członek obecnej neo-KRS. Nie jest zaliczany do żadnej z frakcji. Uważa się, że stoi pośrodku. Wcześniej był szeregowym sędzią z Sądu Rejonowego w Jaśle. Za obecnej władzy resort Ziobry powołał go na wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krośnie, a obecna KRS, w której zasiada, nominowała go na sędziego tegoż Sądu Okręgowego w Krośnie. Jest więc neo-sędzią. Dzięki resortowi Ziobry zasiadał też w komisjach egzaminacyjnych na adwokatów (dostawał za to dodatkowe wynagrodzenie). Wskazał go PiS.

- Marek Jaskulski, sędzia Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto, członek obecnej neo-KRS. Zaliczany jest do frakcji jastrzębi. Wskazał go klub PiS.

- Joanna Kołodziej-Michałowicz, sędzia Sądu Rejonowego w Słupsku, członkini obecnej neo-KRS. Rada dała jej nominację na sędziego okręgowego (prezydent jeszcze jej nie powołał), podobnie jak jej mężowi prezesowi Sądu Okręgowego w Słupsku Andrzejowi Michałowiczowi. Nominację do sądu wyższej instancji dostała od nowej KRS też jej siostra Ewa Kołodziej-Dubowska z sądu w Białymstoku. Kołodziej-Michałowicz nie jest zaliczana do żadnej frakcji w nowej KRS. Choć mówi się, że jest jej bliżej do jastrzębi. Wskazał ją klub PiS. Pisaliśmy o niej w OKO.press:

- Ewa Łąpińska, sędzia Sądu Rejonowego w Jaworznie. Członkini obecnej neo-KRS zaliczana do frakcji gołębi. Wskazało ją Prezydium Sejmu.

- Zbigniew Łupina, sędzia Sądu Rejonowego w Biłgoraju. Członek obecnej neo-KRS zaliczany do frakcji jastrzębi. Starał się długo o awans do NSA, ale się z tego wycofał. Jest prezesem Sądu Rejonowego w Biłgoraju z nominacji resortu Ziobry. W 2021 roku było głośno o tym, że zdalnie mogła głosować za niego w Radzie żona. Wskazał go klub PiS.

- Maciej Nawacki, sędzia Sądu Rejonowego w Olsztynie, prezes tego sądu z nominacji resortu Ziobry i członek obecnej neo-KRS. Zaliczany jest do frakcji jastrzębi. To jeden z symboli złej zmiany w sądach. To on blokuje wykonanie wyroków sądów i nie dopuszcza do orzekania zawieszonego sędziego Pawła Juszczyszyna. Nawacki jest skonfliktowany z olsztyńskimi sędziami, na których nawet nasłał policję za pikietę solidarnościową ze ściganą sędzią.

Nowa KRS, w której zasiada, dała mu nominację na sędziego sądu okręgowego i do NSA. Nawacki, startując do obecnej KRS, nie miał wszystkich wymaganych podpisów poparcia, bo część sędziów je wycofała. Przez to jest podważany wybór całej Rady, bo wszystkich członków — sędziów wybrano w jednym głosowaniu. Wskazał go klub PiS.

- Dagmara Pawełczyk-Woicka, prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, nominatka resortu Ziobry. Jest członkinią obecnej neo-KRS i była szkolną koleżanką Zbigniewa Ziobry. Pawełczyk-Woicka jest mocno skonfliktowana z krakowskimi sędziami. Za wykonywanie wyroków ETPCz i TSUE przeniosła karnie czterech sędziów do innych wydziałów. Zawiesiła też za to na miesiąc sędziego Macieja Ferka i Annę Głowacką. Pisaliśmy o tym w OKO.press:

Pawełczyk-Woicka od nowej KRS dostała awans na sędziego sądu okręgowego (jest neo-sędzią), a jej partner sędzia Dariusz Pawłyszcze do Izby Cywilnej SN. Nie jest zaliczana do żadnej frakcji KRS, ale uważa się, że bliżej jej jest do jastrzębi. Wskazało ją Prezydium Sejmu.

- Rafał Puchalski, sędzia Sądu Rejonowego w Jarosławiu, prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie z nominacji resortu Ziobry. Jest członkiem obecnej neo-KRS. Jego nazwisko padło w kontekście afery hejterskiej. Rzeszowscy sędziowie złożyli przeciwko niemu precedensowy pozew za to jak są traktowani w sądzie. Odwinął im się zawiadomieniem do rzecznika dyscyplinarnego za wydawanie orzeczeń zgodnych z Konstytucją. Pisaliśmy o tym w OKO.press:

Puchalski był wcześniej członkiem internetowej grupy popierającej PiS i prezydenta Dudę. Nowa KRS, w której zasiada, dała mu nominację do nielegalnej Izby Dyscyplinarnej, ale prezydent go nie powołał. Więc dała mu jeszcze nominację do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. Zaliczany jest do frakcji jastrzębi. Wskazał go klub PiS.

- Paweł Styrna, sędzia Sądu Rejonowego w Wieliczce. Jest przewodniczącym obecnej KRS, zaliczany jest do frakcji gołębi. Wskazało go Prezydium Sejmu.

Maciej Nawacki stoi i patrzy w kamerę
Prezes olsztyńskiego sądu Maciej Nawacki, to kolejny kandydat PiS do neo-KRS bis. Fot. Robert Robaszewski/Agencja Wyborcza.pl

Udostępnij:

Mariusz Jałoszewski

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne