0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

19:11 16-11-2023

Prawa autorskie: 12.11.2023 Warszawa , plac Powstancow Warszawy 2 . Poslanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bak (C) podczas posiedzenia Rady Krajowej Nowej Lewicy . Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl12.11.2023 Warszawa ...

Edukacja czy nauka dla Lewicy?

Lewica wciąż walczy o ministerstwo edukacji. Czy osoba Agnieszki-Dziemianowicz-Bąk będzie przeszkodą?

„Staramy się [o ministerstwo rodziny, cyfryzacji i edukacji]” – powiedziała w czwartek 16 listopada 2023 w radiu RMF FM Anna Maria Żukowska z Nowej Lewicy. Dodała: „Rozmowy trwają. Także jeszcze to nie jest przesądzone. Uważam, że mamy kompetentne osoby jak najbardziej do prowadzenia tych ministerstw, tych tek tak zwanych. Chciałabym, żeby to tak rzeczywiście zostało”.

Lewicy bardzo zależy na ministerstwie edukacji. OKO.press pisało o tym tutaj:

Przeczytaj także:

Edukacja to jeden z ostatnich resortów, co do którego wciąż nie ma porozumienia między koalicjantami – donosi „Gazeta Wyborcza”.

Według ustaleń wielu redakcji w negocjacjach rządowych Lewica początkowo wywalczyła ministerstwo cyfryzacji i ministerstwo rodziny polityki społecznej. Tym pierwszym ma zarządzać Krzysztof Gawkowski (jednocześnie wicepremier), drugim – Katarzyna Kotula.

Z szeregów Lewicy można usłyszeć, że Lewica przyjęła błędną strategię. Najpierw starała się o ministerstwa, które w odbiorze opinii publicznej mają mniejsze znaczenie. Nie pozwolą też Lewicy budować poparcia w przyszłości.

„Z ministerstwem cyfryzacji jest tak, że kiedy komuś nie działa jaka rządowa aplikacja, to obwinia ministra. A kiedy wszystko działa, to nikogo to nie obchodzi. Nie zbudujemy się na tym” – denerwuje się jeden z polityków Lewicy. „Tak samo z polityką społeczną”.

Dziemianowicz-Bąk? Nowacka? Lubnauer?

Według niektórych naszych rozmówców Lewica miała początkowo poprzestać na tych dwóch ministerstwach i dopiero pod wpływem wewnętrznej krytyki zaczęła walczyć o kolejne resorty. Jest jeszcze jeden powód, dla którego notowania Lewicy w przypadku edukacji mogły wzrosnąć. W umowie koalicyjnej nie znalazł się kluczowy dla Lewicy zapis o liberalizacji ustawy aborcyjnej (jest tylko obietnica powrotu do restrykcyjnej ustawy z 1993 roku). Skoro tego Lewica nie osiągnęła, teraz walczy ostrzej o edukację.

Lewica starała się też o ministerstwo kultury, choć w tym przypadku Donald Tusk miał postawić twarde weto. Chodzi przede wszystkim o to, że minister kultury jest także organem założycielskim w spółkach mediów publicznych. Według ustaleń „Gazety Wyborczej” szefem resortu kultury miałby zostać Bartłomiej Sienkiewicz. Wcześniej pojawiało się nazwisko Aldony Machnowskiej-Góry, wiceprezydentki Warszawy.

Ministerstwo edukacji ma być tym strategicznym ministerstwem, w którym Lewica pokaże, że potrafi wprowadzać zmiany.

Po czasach rządów ministra Czarnka ministerstwo edukacji należy do tych, które przykuwają największą uwagę opinii publicznej. A zmiany, które należy wprowadzić, są w znacznej mierze przygotowane nie przez polityków, ale przez stronę społeczną.

Kandydatką Lewicy jest Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

„Chodzi już o konkretne osoby, o ich ambicje”

Pozostali koalicjanci argumentują, że Lewica może doprowadzić do wojen ideologicznych. Politycy Lewicy odpowiadają na to pytaniem, co jest ideologicznego w podniesieniu pensji nauczycielom (co wszystkie siły zgodnie wpisały do umowy koalicyjnej), zapewnieniu uczniom opieki psychologicznej lub ciepłych posiłków.

Dziemianowicz-Bąk powiedziała OKO.press: „Przeciwieństwem Czarnka w systemie oświaty jest brak ideologizacji, a nie jakaś inna ideologizacja”.

„Gazeta Wyborcza” podała, że kandydatką Koalicji Obywatelskiej na szefową resortu jest Barbara Nowacka. Wcześniej Nowacka była wymieniana w kontekście Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ten resort ma jednak objąć Radosław Sikorski (również według doniesień „Wyborczej”).

Z innych zakulisowych rozmów wynika, że o ministerstwo edukacji stara się też Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej. Pada też nazwisko Izabeli Leszczyny, choć posłanka PO miałaby według „Wyborczej” trafić do ministerstwa zdrowia jako jego szefowa.

„To jest etap, kiedy chodzi już o konkretne osoby, o ich ambicje” – powiedziała OKO.press osoba biorąca udział w tworzeniu umowy koalicyjnej.

Od polityka Koalicji Obywatelskiej słyszymy, że gdyby Lewica zgłosiła inną osobę na ministrę byłoby jej łatwiej wynegocjować ministerstwo. Dziemianowicz-Bąk jest postrzegana jako osoba bezkompromisowa. „Może gdyby wykonała jakiś gest, który pokazałby, że umie iść na kompromis?” – zastanawia się polityk.

A może ministerstwo nauki dla Lewicy?

Obecnie edukacja i nauka są w jednym ministerstwie, którym w rządzie Mateusza Morawieckiego kierował Przemysław Czarnek. Jednak przyszła koalicja rozważa rozdzielenie tych ministerstw. Może to zrobić, bo zostały połączone rozporządzeniem. Nie potrzeba więc zmiany ustawy o działach administracji państwowej, by nauka i edukacja znów były osobno.

Od polityków nowej większości słychać, że Koalicja Obywatelska chciałaby zatrzymać ministerstwo edukacji, a Lewicy dać naukę. Inny możliwy układ jest odwrotny: nauka dla KO, edukacja dla Lewicy.

Jednak wciąż na stole jest też scenariusz, w którym ministerstwo jest jedno. Jego szefową byłaby osoba wskazana przez KO.

Dziemianowicz-Bąk: Rzecznik praw uczniów w każdej szkole

W czwartek Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w rozmowie w Radiu Zet powiedziała, że pierwszą decyzją nowego ministra edukacji powinno być podniesienie pensji nauczycielom.

„30 procent to jest deklaracja samego przyszłego premiera Donalda Tuska. Chciałabym, żeby te pieniądze znalazły się jak najszybciej i jak najszybciej te podwyżki były wprowadzone, czyli już od stycznia 2024 roku” – stwierdziła Dziemianowicz-Bąk.

Powiedziała też, że wprowadziłaby funkcję rzecznika praw ucznia w każdej szkole i pełnomocnika do spraw uczniów w ministerstwie.

„Mamy niestety dzisiaj taką sytuację, że w bardzo wielu szkołach funkcjonują statuty, które nie przestrzegają albo Konstytucji, albo łamią prawa uczniów, nie respektują ich w sposób dostateczny” – powiedziała w Radiu Zet polityczka Lewicy.