Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Dwaj zatrzymani przedwczoraj podejrzani w sprawie Funduszu Sprawiedliwości mężczyźni pozostaną w areszcie. To współpracownicy Dariusza Mateckiego, polityka Suwerennej Polski
„Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie uwzględnił dziś w całości wniosek prokuratora i zastosował wobec podejrzanych Adama S. i Mateusza W. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania” – poinformował w mediach społecznościowych prokurator Przemysław Nowak.
To dwie z pięciu zatrzymanych we wtorek osób. Adam S. to prezes Stowarzyszenia Fidei Defensor, Mateusz W. jest byłym prezesem Stowarzyszenia Przyjaciół Mediów. Poza tym zatrzymano jeszcze Dorotę W., Adriana K. oraz Dorotę K.
Wszystkie zatrzymania dotyczą wielowątkowego śledztwa w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości w czasach rządów PiS.
Wcześniejsza nazwa Stowarzyszenia Przyjaciół Mediów Mateusza W. to Stowarzyszenie Przyjaciół Zdrowia. Działał w nim również Adam S. Stowarzyszenie wydawało portal szczecinskie24.pl. Obaj mężczyźni to współpracownicy i znajomi Dariusza Mateckiego. Matecki jest działaczem Suwerennej Polski, byłym radnym szczecińskim, od zeszłego roku posłem z list PiS. To OKO.press w 2020 roku ujawniło informacje o dotacjach z Funduszu Sprawiedliwości dla stowarzyszeń prowadzonych przez znajomych Dariusza Mateckiego.
Portal szczecinskie24.info, a także dwa inne, również założone przez znajomych lub współpracowników Mateckiego portale – lubelskie.info i radomskie.info zajmowały się przede wszystkim promowaniem skrajnie konserwatywnych postaw i poglądów, a często też promocją samego Mateckiego.
Z kolei stowarzyszenie Fidei Defensor dostało w 2020 roku z Funduszu Sprawiedliwości prawie milion złotych dotacji na prowadzenie „centrum przeciwdziałania przestępczości przeciwko wolności sumienia i wyznania".
Fundusz Sprawiedliwości stał się jednym z symboli wykorzystywania publicznych pieniędzy do celów politycznych za czasów rządów PiS. Nazywany jest wręcz skarbonką Suwerennej Polski, partii ministra Ziobry. Prace Funduszu nadzorował inny polityk Suwerennej Polski, Marcin Romanowski. 15 października Romanowski usłyszał w tej sprawie 15 zarzutów prokuratorskich.
Z funduszu, który miał pomagać ofiarom przestępstw, miliony złotych przez lata płynęły do:
Jeszcze przed samymi wyborami Fundusz próbował rozdać kolejne 15 mln zł. Niedługo po zmianie władzy nieprawidłowościami w dysponowaniu środkami w Funduszu Sprawiedliwości zainteresowała się prokuratura. Po objęciu Ministerstwa Sprawiedliwości przez Adama Bodnara, sprawdzono ponad sto dwudzieścia umów dotacyjnych zawartych przez Fundusz Sprawiedliwości w okresie rządów PiS i Suwerennej Polski.
W wyniku kontroli okazało się, że około 40 procent z nich budziło różnego kalibru wątpliwości. W wypadku 23 umów stwierdzono tak daleko idące nieprawidłowości, że ministerstwo domaga się ich zwrotu lub wstrzymania wypłat. Chodzi o umowy na ponad 200 milionów złotych – z czego do około 105 milionów złotych ma zostać zwróconych.
Częścią śledztwa dotyczącego FS jest też sprawa księdza Michała O. Chodzi o ośrodek Fundacji Profeto powstawał na obrzeżach Warszawy za pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy badają potencjalne malwersacje środków Funduszu przez urzędników resortu sprawiedliwości, pod który podlega Fundusz. Prokuratura podejrzewa ks. Michała O. oraz kilkoro urzędników (w tym Tomasza Mraza) o ustawianie konkursu na dotację.
Wczoraj w OKO.press ujawniliśmy, że Czesław L., kierownik budowy Archipelagu, czyli inwestycji ks. Michała O. z Fundacji Profeto, miał dzwonić do kontrolerów NIK z pogróżkami i żądać zaniechania kontroli.
Przeczytaj także: