0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:08 21-12-2025

Prawa autorskie: US President Donald Trump shakes hands with Tulsi Gabbard after she was sworn in as Director of National Intelligence (DNI) in the Oval Office of the White House in Washington, DC, on February 11, 2025. The Republican-controlled US Senate confirmed Tulsi Gabbard earlier as Trump's choice to lead the country's intelligence services, despite criticism over her lack of experience and past support for Russia and Syria. Gabbard -- appointed to be director of national intelligence -- has faced questions over her 2017 meeting with now-deposed Syrian leader Bashar al-Assad and her peddling of Kremlin propaganda, particularly false conspiracy theories about the Ukraine war. She is also regarded with suspicion over her views on US government surveillance and her backing for National Security Agency (NSA) leaker Edward Snowden, seen on both sides of Congress as having imperiled Americans' safety. (Photo by ANDREW CABALLERO-REYNOLDS / AFP)US President Donald ...

Sprzeczne doniesienia amerykańskiego wywiadu. W tle propaganda Kremla

Dyrektorka Wywiadu Narodowego USA krytykuje „podżegaczy wojennych” i twierdzi, że Rosja "nie ma zdolności podbicia i okupowania Ukrainy ani napaści na Europę”.

Co się wydarzyło?

„Podżegacze wojenni (…) i ich media propagandowe znów próbują podważyć wysiłki prezydenta Trumpa na rzecz zaprowadzenia pokoju na Ukrainie — i w istocie w Europie — fałszywie twierdząc, że »amerykańskie środowisko wywiadowcze« popiera punkt widzenia UE/NATO, zgodnie z którym celem Rosji jest inwazja/podbicie Europy (by zdobyć poparcie dla swojej polityki prowojennej). Prawda jest taka, że »amerykański wywiad« ocenia, iż Rosja nawet nie ma zdolności podbicia i okupowania Ukrainy, a co mówić o »atakowaniu i okupowaniu« Europy” — napisała Gabbard w serwisie X.

To odpowiedź na doniesienia agencji Reuters, która poinformowała w piątek, że według amerykańskiego wywiadu Putin zamierza zająć całą Ukrainę i rości sobie prawa do części Europy. Agencja powołała się na sześć źródeł zbliżonych do amerykańskiego wywiadu. Ustalenia te pokrywają się z ocenami europejskich przywódców i agencji wywiadowczych, a przeczą m.in. twierdzeniom prezydenta Donalda Trumpa i jego negocjatorów pokojowych na Ukrainie, według których Putin chce zakończyć wojnę.

„Wywiad zawsze wskazywał, że Putin chce więcej. Europejczycy są o tym przekonani. Polacy są absolutnie przekonani” – stwierdził Mike Quigley, demokratyczny członek Komisji Wywiadu Izby Reprezentantów w rozmowie z Reutersem.

Tymczasem w sobotnim wpisie na X, Gabbard napisała, że oficerowie wywiadu poinformowali parlamentarzystów, że „Rosja dąży do uniknięcia większej wojny z Europą” i że działania jej wojsk na Ukrainie pokazują, że obecnie nie ma ona możliwości opanowania „całej Ukrainy, nie mówiąc już o Europie”.

Gabbard to była członkini Izby Reprezentantów z Hawajów, która w lutym objęła funkcję dyrektorki amerykańskich agencji wywiadowczych, w tym CIA i FBI. Wybór Trumpa wzbudził wielkie kontrowersje, bo Gabbard oskarżana jest o szerzenie rosyjskiej propagandy. W dniu inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku oznajmiła na Twitterze: „Tej wojny i cierpienia można było łatwo uniknąć, gdyby administracja Bidena/NATO po prostu uznała uzasadnione obawy Rosji dotyczące bezpieczeństwa”. Później rozpowszechniała fałszywe teorie, że Stany Zjednoczone prowadziły na terenie Ukrainy prace nad bronią biologiczną.

„W niemal każdym konflikcie, w którym brała udział Rosja, Gabbard popierała Moskwę i występowała przeciwko USA” –pisał po wyborze Gabbard brytyjski dziennik „Independent”.

W czerwcu dyrektorka amerykańskich służb opublikowała trzyipółminutowy film opisujący jej wizytę w Hiroszimie w Japonii i grozę wywołaną przez detonację bomby atomowej 80 lat temu. Ostrzegła, że groźba wojny nuklearnej wciąż istnieje. „Stoimy tu dzisiaj, bliżej krawędzi nuklearnej zagłady niż kiedykolwiek wcześniej. Elity polityczne i podżegacze wojenni bezmyślnie podsycają strach i napięcia między mocarstwami nuklearnymi”- napisała, za co została ostro skrytykowana przez Trumpa.

„New York Times” donosił, że „prezydent i niektórzy urzędnicy administracji postrzegali jej podróże zagraniczne jako formę autopromocji jej kariery politycznej”.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

W połowie grudnia zakończyły się rozmowy przywódców państw europejskich, które dotyczyły europejskiego planu pokojowego. Jak wynika z przecieków, jego podstawą jest prorosyjski „28-punktowy plan Trumpa”, ujawniony w mediach pod koniec listopada. Europejczycy i Ukraińcy starają się go zmienić. Przy czym Ukraina przystaje na niektóre niekorzystne dla siebie punkty – ale w zamian domaga się gwarancji bezpieczeństwa od sojuszników i pomoc w odbudowie kraju po zniszczeniach czteroletniej wojny.

Wiadomo, że „28 punktów” Amerykanie stworzyli na podstawie żądań Moskwy. Równolegle prowadzą z nimi szczegółowe rozmowy o przywróceniu stosunków handlowych z Rosją i korzystnych dla ekipy Trumpa umowach. Amerykanie uznali, że te 28 punktów to wszystko, czego chce Putin. Ten jednak 21 listopada doprecyzował, że to tylko wstęp do dalszych rozmów.

Ponadto w ubiegłym tygodniu europejscy przywódcy podczas rozmów w Brukseli zdecydowali o udzieleniu Ukrainie kolejnego, potężnego wsparcia finansowego. Środki mają zostać przekazane w trybie pilnym, a całość zostanie sfinansowana ze wspólnego długu, gwarantowanego przez budżet Unii Europejskiej. Jak pisała Paulina Pacuła w OKO.press negocjacje trwały 16 godzin, a obrady były przerywane jedynie na krótkie posiłki.

Tymczasem rosyjska propaganda cały czas przypomina roszczenia Putina z grudnia 2021 roku, zgodnie z którymi NATO miałoby się wycofać do granic sprzed 1999 roku (a więc również z Polski). W piątek odbyła się również bardzo długa, doroczna konferencja prasowa Władimira Putina. Dopuszczony do głosu dziennikarz NBC w drugiej godzinie programu zapytał, czy – wobec gotowości Ukrainy do ustępstw i nieprzejednanego stanowiska Rosji Putin nie czuje się winny śmierci na wojnie. Putin – jak pisze Agnieszka Jędrzejczyk dla OKO.press – dał tę samą powtarzaną od lat opowieść o tym, że to nie „Rosja zaczęła”. A Rosja już poszła na kompromis, w czasie spotkania z Trumpem na Alasce 15 sierpnia. Tymczasem potem te propozycje zostały pogorszone, z powodu nacisku Ukrainy i „jej europejskich partnerów”.

Przeczytaj także: