0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Serigiej SzojguSerigiej Szojgu

Wybory samorządowe

Na żywo

Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew

Google News

18:14 08-05-2024

Emilia Szmydt: jestem bardzo zaskoczona

„Jestem bardzo zaskoczona jego wnioskiem o opiekę i ochronę na Białorusi. Nigdy nie mówił, że interesował się tymi rejonami Europy” – powiedziała „Rzeczpospolitej” była żona sędziego Tomasza Szmydta – Emilia Szmydt.

Emilia Szmydt jest byłą żoną Tomasza Szmydta, znana szerzej jako Mała Emi, jedna z bohaterek tzw. afery hejterskiej. W 2019 roku Onet ujawnił zaangażowanie Małej Emi w hejt na sędziów krytykujących reformę w wymiarze sprawiedliwości za czasów rządów PiS. Dokumenty na nich dostawała od sędziów związanych wówczas z resortem ministra Zbigniewa Ziobry i jego zastępcą, sędzią Łukaszem Piebiakiem.

„Nie nazwę go ani wariatem ani szpiegiem bo nasz związek zakończył się w 2018 roku i nie mam wiedzy co dokładnie działo się z moim byłym mężem po rozstaniu” – mówi w wywiadzie z „Rzeczpospolitą”. „Wysyłał mi parę rosyjskich piosenek i mówił, że miał stłuczkę naszym autem chyba jak wracał z Rosji. (...) Ostatnio, nie tak dawno, widziałam go na zdalnej rozprawie. Był uśmiechnięty, chętny do zeznań, spokojny. Inny niż na nagraniach z Mińska” – dodała była żona sędziego.

Na pytanie, czy według niej, Tomasz Szmydt jest zdolny do bycia szpiegiem, jak miał powiedzieć w innym wywiadzie z „Rzeczpospolitą” Łukasz Piebiak, powiedziała: „Nie znam się na szpiegach. Wiem, że posiada dużą wiedzę, jest bardzo inteligentny i kochał swój zawód ponad wszystko. Ale trudno mi to wszystko zrozumieć. Nie chce spekulować. Na tą chwilę czuje się trochę sparaliżowana i przerażona”.

Przypomnijmy, że sędzia Tomasz Szmydt uciekł na Białoruś i poprosił o azyl polityczny Aleksandra Łukaszenkę. Na konferencji 7 maja twierdził, że uciekł przed presją polskich władz. Niewykluczone, że sędzia spodziewał się zarzutów za aferę hejterską.

Przeczytaj także: