Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
Tatrzański starosta Andrzej Skupień powiedział na antenie radia RMF FM, że „nie ma mowy o likwidacji transportu konnego na drodze do Morskiego Oka”.
"Tu potrzebna jest kolejna, rozsądna rozmowa, żeby poznać wszystkie racje. Z jednej strony tych, którzy m.in. za pośrednictwem mediów, nagłaśniać będą każde potknięcie konia na tej drodze. Ale też musimy widzieć, że jest to element naszego dziedzictwa kulturowego, naszej lokalnej gospodarki. No i jest to też pewna atrakcja dla turystów – powiedział Andrzej Skupień w radiu RMF FM, który dzień wcześniej został tatrzańskim starostą.
Przypomnijmy, że w sobotę 4 maja turyści nagrali telefonem wideo, na którym widać, że ciągnący wóz koń się przewrócił. Na nagraniu nie widać, jak do tego doszło, widać tylko, że woźnica usiłuje zmusić konia do wstania, w tym mocno uderza go po pysku. Koń po uderzeniu się podnosi, ale widać, że jest osłabiony.
Od lat trwają dyskusje na temat wycofania konnych zaprzęgów na drodze do Morskiego Oka. Media oraz aktywiści cały czas nagłaśniają przypadki zwierząt, które padały z upału czy wycięczenia. Jak wskazują ekspertyzy organizacji na rzecz zwierząt, zwierzęta są nadmiernie obciążane – w wozach przewozi się zbyt wiele osób na raz. Więcej o losie koni z Morskiego Oka można przeczytać w raporcie fundacji Viva z 2023 roku.
Przeczytaj także: