Prawa autorskie: Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stepien / ...
Wybory 2023 na żywo. Duda o szkodliwych sojuszach, narodowcy o komunistach. Kaczyński o zawsze złych Niemcach
Wybory 2023
Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Analizujemy doniesienia o „aferze wizowej”, przyglądamy się wypowiedziom polityków, tłumaczymy, na czym polega „outsourcing wizowy” i ile osób faktycznie do Polski wjechało
Od kilku dni media donoszą o aferze wizowej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. W czwartek 31 sierpnia do biura MSZ weszli funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Dzień później „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że agenci przesłuchali kierownictwo departamentu konsularnego, zabezpieczyli nośniki danych i sprzęt z biura Piotra Wawrzyka, wiceministra i posła PiS.
Wawrzyk został natychmiast zdymisjonowany i stracił miejsce na listach wyborczych PiS. „Wyborcza” informowała, że przedmiotem śledztwa jest działalność Centrum Decyzji Wizowych MSZ w Łodzi, a dokładnie jego współpraca z indyjską agencją pośrednictwa wizowego VFS Global.
Sprawa ma mieć podłoże korupcyjne – według ustaleń dziennikarzy, w MSZ dochodziło do ogromnych nieprawidłowości w wydawaniu wiz pracowniczych dla cudzoziemców. W środę 6 września 2023 w MSZ przeprowadzili kontrolę posłowie Koalicji Obywatelskiej, Marcin Kierwiński i Jan Grabiec.
Afera wizowa po kolei
O co chodzi w aferze wizowej? Jak politycy manipulują danymi dotyczącymi uchodźców i migrantów w Polsce? Małgorzata Tomczak na łamach OKO.press prześwietla aferę i pokazuje, jak naprawdę wygląda polska polityka migracyjna.
Po kontroli poselskiej Marcin Kierwiński i Jan Grabiec z PO mówili o „250-350 tys. wiz, które mieli otrzymać migranci z Nigerii, Iranu, Iraku, Bangladeszu i Pakistanu” – przedstawiamy dane dotyczące wydawania wiz i zezwoleń na pracę (to nie jest to samo!), a także statystyki realnych wjazdów obywateli tych krajów do Polski w latach 2021-2023.
W mediach czytamy, że o zbadanie sprawy zgłosiły się do polskich służb inne kraje Schengen, zaniepokojone „masowym wydawaniem wiz osobom z krajów, w których istnieje zagrożenie terrorystyczne” – jednak osobom z takich krajów Polska wydała wielokrotnie mniej wiz, niż np. Niemcy. Państwa, takie jak Bangladesz, które są również wspominane w tym kontekście, są nisko na liście krajów zagrożonych terroryzmem.
Niemcy są zaniepokojone wjazdem dużej liczby migrantów przez Polskę? Owszem, niemieckie media piszą o tym od dawna, chodzi jednak o osoby przekraczające granicę bez wiz Schengen – podróżujące szlakiem białoruskim lub bałkańskim, a ich liczba to kilkanaście tysięcy, a nie kilkaset.
Politycy PO i media manipulują przekazem o „wielkiej liczbie zezwoleń na pobyt” wydanych cudzoziemcom w 2022 roku – pokazujemy, że Polska od lat była w czołówce krajów wydających najwięcej takich zezwoleń. Również w czasach rządów PO, ale znaczna większość tych zezwoleń były i są dla Ukraińców i Białorusinów.
Fakt outsourcingu wizowego do indyjskiej spółki VFS Global nie jest niczym dziwnym – od lat z usług tej firmy korzystają takie kraje jak Kanada, Wielka Brytania, Dania, Holandia, czy Szwecja. Nie oznacza to utraty kontroli nad wydawaniem wiz – choć krajom, które wcześniej wprowadzały outsourcing, towarzyszyły podobne wątpliwości.
System outsourcingu części procedur wizowych faktycznie generuje problemy i może stać się polem do korupcji – czarny rynek „wizowych pośredników” kwitnie, wielokrotnie ostrzegała przed nimi indyjska VFS. W mediach społecznościowych widać dużą aktywność tego typu usług i agencji operujących na terenie Polski.