Prezydent siłą wdarł się do TK. Szarpnął za ramię sędzię Korwin-Piotrowską
Prezydent Karol Nawrocki użył fizycznej siły wobec sędzi Korwin-Piotrowskiej, która zagrodziła mu drogę do Trybunału Konstytucyjnego, rzucając do niej: „Nie będzie mi pani tutaj...”. Około 5 rano kancelaria prezydenta wydała oświadczenie o zwołaniu „pilnych konsultacji” sił parlamentarnych w związku z „zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego RP”.
Z ostatniej chwili. Przed 5 rano prezydent opuścił budynek Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniej wydał oświadczenie: „W związku z zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego RP zwołuję na dziś pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych w celu doprowadzenia do stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego”. Sędziowie pozostali w budynku TK. Niewykluczone, że spędzą tam czas aż do Zgromadzenia Ogólnego sędziów 3 listopada.
Przejęcie kontroli nad TK przez grupę sędziów na czele z sędzią Anną Korwin-Piotrowską wywołało furię prawicowych polityków i mediów, a także bezprecedensową reakcję prezydenta. Karol Nawrocki, który od marca 2026 roku paraliżował pracę TK, blokując — za pośrednictwem prezesa Bogdana Święczkowskiego — możliwość podjęcia pracy przez wybranych przez Sejm sędziów TK, postanowił za wszelką cenę odzyskać kontrolę nad Trybunałem.

Komentarze