Szydło mówi, że spełniła obietnice z expose. Wolne żarty! Przypominamy pani premier
Beata Szydło twierdzi, że PiS spełnił obietnice z expose. To wierutna bzdura. Przypominamy pani premier, co obiecała, i czego nie wypełniła
Beata Szydło ma fantastyczne samopoczucie. W wywiadzie radiowym dla RMF FM na rocznicę swojego rządu powiedziała, że wprawdzie PiS zdarzały się błędy, to naprawdę wszystko poszło świetnie.
W ciągu tych 12 miesięcy zrobiliśmy bardzo dużo z tego programu, który zapowiadaliśmy, i praktycznie wszystkie deklaracje, które zostały złożone przeze mnie w expose, zostały wypełnione.
„Oko” przeczytało ponownie expose pani premier i znalazło tam szereg obietnic, o których Beata Szydło dziś wygodnie zapomniała.
Przypominamy.
- Beata Szydło obiecała podwyższenie kwoty wolnej od podatku w ciągu pierwszych 100 dni rządów. Dziś rząd mówi, że uwzględni to w reformie podatków, nad którą pracuje.
- Obiecała powrót do ośmioletniej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum. Niezależnie od tego, co myśleć o sensie tej reformy, na razie pozostała ona w planach.
- Obiecała ochronę "polskiej ziemi" przed wykupem. To co prawda zrealizowano, ale tak dobrze, że dziś nie są w stanie ziemi kupować Polacy.
- Obiecała budowę tanich mieszkań - program na razie jest w bardzo wczesnej fazie. Być może pierwszych kilka tysięcy mieszkań zostanie wybudowane w sam raz na następne wybory.
- Premier obiecała także wprowadzenie podatku od supermarketów - z czego PiS musiał się wycofać.
W expose znalazło się także wiele innych zapowiedzi, które były mniej konkretne, ale nadal pozostają równie dalekie od realizacji, co rok temu. Szydło mówiła np.
Chodzi o znaczne zwiększenie udziału inwestycji w PKB. Wynosi ono dziś około 20%, a to jest niewiele.
Tymczasem po pierwszym roku rządów PiS inwestycje spadają, a nie rosną.
Przeczytaj także:
Nic nie wiadomo o wielkim programie inwestycyjnym, który zapowiadała. Podobnie jest z rozbudową sieci przedszkoli (darmowych, przynajmniej dla rodziców o niskich i średnich dochodach) oraz z "programem tworzenia gabinetów stomatologicznych i lekarskich w szkołach".
Rok rządu PiS to czas podsumowań. Już widać, jak one wyglądają - politycy partii rządzącej liczą na krótką pamięć wyborców i usiłują im wmówić, że zrealizowali to, co obiecali. Będziemy patrzeć im na ręce.

Komentarze