diagności laboratoryjni


Fizjoterapeuci i diagności przerywają głodówkę, ale protest trwa. „Dajemy ministerstwu szansę”.

Diagności i fizjoterapeuci wstrzymują protest głodowy, dając ministerstwu zdrowia czas do lipca na wyegzekwowanie od szpitali podwyżek ich płac. Po 5 latach studiów zarabiają dziś średnio 1600 - 1800 zł, dokształcają się z własnej kieszeni. Co, jeśli ministerstwo zawiedzie? Zaostrzą protest jesienią

Diagności i fizjoterapeuci: głodujemy dalej. Mamy dość bycia zakładnikami

Diagności laboratoryjni i fizjoterapeuci głodują. Ministerstwo obiecało podwyżki, a teraz mówi - daliśmy pieniądze dyrektorom, domagajcie się od nich. Ale dyrektorzy już nie mają, szpitale są zadłużone. „Mamy dość bycia zakładnikami. A bez nas nie ma leczenia” – grożą protestujący. Psychologowie zapowiadają protest jesienią. „Mamy strajkowy system płac”

Gdzie te podwyżki? Resort zdrowia: daliśmy, szukajcie. Diagności i fizjoterapeuci mają dość

„Elastyczne miliony” ministra Szumowskiego stają się coraz mniej rozciągliwe. Ministerstwo naobiecywało wszystkim podwyżki z tej samej kwoty, ale przelane do szpitali pieniądze ledwie starczyły na bieżące wydatki. „Mamy dość przerzucania się wirtualnymi pieniędzmi” – mówią diagności i przygotowują się do strajku ostrzegawczego. Fizjoterapeuci grożą głodówką