Trump, rzymscy cesarze i szach Szapur. Porozumienie Iran-USA tak blisko, a tak daleko
A do umowy, obejmującej irański program atomowy, jeszcze dalej. Amerykanie potrzebują czegoś, co będą mogli przedstawić jako zwycięstwo. Otwarcie cieśniny to trochę mało. A Trump raczej nie chce skończyć na propagandowych plakatach w Teheranie jako upokorzony cesarz Walerian
Na zdjęciu: Pomnik przedstawia hołd oddawany cesarzowi państwa Sasanidów Szapurowi I przez pokonanego cesarza Rzymu Waleriana. Teheran, 11 listopada 2025 roku.
W latach 40. i 50. III wieku naszej ery Imperium Rzymskie toczyło z perskim państwem Sasanidów wiele wojen na ziemiach, które można było uznać za pogranicze tych dwóch ambitnych państw. Państwo Sasanidów było stosunkowo nowym tworem, który ledwie trzy dekady temu skonsolidował władzę nad wyżyną irańską. Drugie, choć wciąż uważało się za najpotężniejsze na świecie, zmagało się z potężnymi kryzysami. Władca państwa sasanidzkiego, szach Szapur I Wielki, chętnie to wykorzystywał.
Dlaczego o tym mówimy?

Komentarze