0:00
0:00

0:00

07 lipca 2026

To mógł być przełomowy wyrok. Sprawa mordowni dla zwierząt w Wojtyszkach wciąż bez rozstrzygnięcia

przeczytasz w 7 minut

Sprawa schroniska w Wojtyszkach wciąż bez finału w sądzie – choć strony już wygłosiły mowy końcowe. Prawniczka: „Najbardziej oburzająca była odpowiedź na zarzut dotyczący niewłaściwego żywienia zwierząt. Obrońca stwierdził, że przecież w ośrodkach dla bezdomnych osób też nie podaje się foie gras”.

Google News

Organizacje broniące praw zwierząt czekają na ten wyrok. 7 lipca w Sądzie Rejonowym w Sieradzu miała zakończyć się sprawa patoschroniska w Wojtyszkach (woj. łódzkie), z którego w 2023 roku odebrano kilkaset psów i kilkadziesiąt kotów. Słabych, niedożywionych, chorych. „To prawdziwe piekło” – mówili aktywiści, którzy uczestniczyli w interwencjach na terenie schroniska.

W dniu, w którym miał zostać ogłoszony wyrok, w sieradzkim sądzie zebrały się media i przedstawiciele organizacji prozwierzęcych, liczących na zakończenie ciągnącej się od trzech lat sprawy. Na miejscu było również OKO.press. „To nie jest historia o »źle prowadzonym schronisku«. To proces dotyczący znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem” – pisała w mediach społecznościowych mec. Sara Balcerowicz, która reprezentuje w tej sprawie oskarżyciela posiłkowego — organizację Mondo Cane. Drugim oskarżycielem jest Fundacja Liberandum, która przez lata dokumentowała krzywdę zwierząt w Wojtyszkach.

To mogła być przełomowa decyzja sądu. Mimo tego, że społecznicy od lat nagłaśniają i doprowadzają do likwidacji patoschronisk, w żadnej ze spraw nie zapadł jeszcze wyrok. Okazuje się, że i w sprawie Wojtyszek będzie trzeba poczekać. Sędzia już na początku posiedzenia poinformował, że wznawia przewód sądowy – w planie jest przesłuchanie dodatkowego świadka, pracownika inspekcji weterynaryjnej, który brał udział w kontrolach w Wojtyszkach. Był już wcześniej wzywany do sądu, ale do tej pory nie złożył zeznań. Ma to zrobić 7 września – na wtedy zaplanowano kolejną rozprawę.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Katarzyna Kojzar
Katarzyna Kojzar

Dziennikarka, reporterka, redaktorka, współkierowniczka działu społeczno-gospodarczego (razem z Jakubem Szymczakiem). Zarządza również pracą zespołu klimatycznego. W OKO.press zajmuje się przede wszystkim prawami zwierząt, ochroną rzek, lasów i innych cennych ekosystemów, a także sprawami dotyczącymi łowiectwa, energetyki i klimatu. Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Szkoły Reportażu, laureatka Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego za reportaż o Odrze i nagrody Fundacji Polcul im. Jerzego Bonieckiego za "bezkompromisowość i konsekwencję w nagłaśnianiu zaniedbań władz w obszarze ochrony środowiska naturalnego". Urodziła się nad Odrą, mieszka w Krakowie.

Komentarze