Dlaczego Kaczyński straszy „lewakami”, tak jak staliniści i narodowcy? Wyjaśniamy

Prezes PiS mobilizuje wyborców do obrony przed ofensywą „lewactwa” przeciwko „tradycyjnym wartościom i zdrowemu rozsądkowi”. O co chodzi prawicy, kiedy przywołuje maczugę wymyśloną przez bolszewików do tępienia konkurencji z lewej strony? To wyścigi na epitety z Korwinem, Braunem i narodowcami