Czy niedźwiedzie zjadają Rosjan bardziej niż zwykle? [ŚLEDZTWO OKO.PRESS]
Od miesiąca rosyjska propaganda opowiada o tym, jak niedźwiedzie brunatne zjadają ludzi w Rosji. Ofiar ma być już ponad 20. Czy coś dzieje się w przyrodzie, czy to propaganda Kremla oszalała? Z dr. Robertem Maślakiem, znawcą obyczajów niedźwiedzich, znajdujemy jawne fałszerstwo propagandy
Zwykle o tej porze roku przeciwwagą do krwawych relacji z ostrzeliwania Ukrainy były opowieści o palących się w Rosji lasach. Propaganda lubi zestawiać problemy wynikające z wojny z tymi zwykłymi: znowu wybuchł gaz, pękł kolektor kanalizacyjny albo tama nie wytrzymała i jest powódź. Kilkanaście osób zostało rannych w wypadku samochodowym albo lasy płoną tak, że w miastach nie da się z powodu dymu otwierać okien.
Teraz pożarów nie ma w przekazie. Są za to niedźwiedzie. W głównym wydaniu wiadomości telewizyjnych (np. 27 września – zjadły ludzi w głównym wydaniu „Wiesti”).
Reportaże telewizyjne w głównym czasie antenowym opowiadają o turystach zaatakowanych przez niedźwiedzie i o niedźwiedziach włamujących się do domów, by zjeść ich mieszkańców. Jeden filmik pokazywał ludzi, którzy najpierw dokarmiali niedźwiedzie mięsem z ciężarówek, a potem musieli uciekać, bo niedźwiedzie rzuciły się za nimi całym stadem.

Komentarze