Czy „wielka reforma”, ustawa o asystencji osobistej ma jeszcze szanse? [ROZMOWA]
„Nie dam głowy, że weta nie będzie. Ale przez siedem miesięcy pracy nad projektem w podkomisji sejmowej do posłów koalicji i opozycji docierało stopniowo jak ważna to zmiana”
Projekt ustawy o asystencji osobistej utknął w grudniu 2025 roku w podkomisji sejmowej. Posłowie i eksperci zabrali się za cyzelowanie każdego słowa i przecinka. Dopiero teraz na dobre mają się zacząć prace w komisji sejmowej. Nie wiadomo, kiedy uchwali ustawę parlament i czy prezydent ją podpisze. A miała być kolejnym, sierpniowym kamieniem milowym KPO.
OKO.press rozmawia o tym z Bartoszem Tarnowskim, ekspertem Polskiego Forum Osób z Niepełnosprawnościami z doświadczeniem w administracji rządowej. Śledził przebieg prac nad projektem, był na każdym posiedzeniu podkomisji.
Pytamy go, jak to możliwe, że prace nad projektem zwolniły, gdy w końcu trafił w ręce posłów i aktywistów, którzy rozumieją znaczenie i potrzebę tej zmiany. I jak do tego doszło, że w Sejmie zaczęto go pisać na nowo punkt po punkcie, mimo że był przygotowany przez rząd i poprawiany tam przez wiele miesięcy?

Komentarze