Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Jest ustawa o dostępie bez recepty do awaryjnej antykoncepcji, czyli tzw. pigułki dzień po. Koalicja Obywatelska upubliczniła też projekt ustawy o aborcji do 12 tygodnia ciąży. Nad własnym projektem pracuje też Trzecia Droga. Kaczyński na pikiecie pod siedzibą Prokuratora Krajowego
Projekt ustawy dotyczącej dostępu do koncepcji awaryjnej, czyli pigułki pigułki „dzień po”, jest gotowy i zostanie przesłany do Sejmu. Decyzję w tej sprawie podjęła dziś Rada Ministrów.
Projekt dotyczy dostępu bez recepty dla osób powyżej 15 roku życia do konkretnego leku – tabletki EllaOne, która uniemożliwia dojście do zapłodnienia. "Nie jest to więc tabletka wczesnoporonna, co budziło emocje w wielu kręgach, tylko tabletka, która zapobiega zajściu w ciążę. Poniżej 15 roku życia będzie wymagana recepta” – podkreślał podczas konferencji premier Donald Tusk (na zdjęciu).
W pierwszym od czasu objęcia funkcji ministry zdrowia wywiadzie Izabela Leszczyna poinformowała, że projekt trafi pod obrady Sejmu najprawdopodobniej na następnym posiedzeniu, czyli 7-9 lutego.
Przeczytaj także:
Późnym wieczorem Koalicja Obywatelska upubliczniła też projekt ustawy o „świadomym rodzicielstwie”, czyli o dostępie do legalnej i bezpiecznej aborcji do 12 tygodnia ciąży. Ustawa stanowi, że każda osoba w ciąży ma prawo do świadczenia zdrowotnego w postaci przerywania ciąży w okresie pierwszych 12 tygodni jej trwania".
Ustawa stwierdza też, że w sytuacji gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby w ciąży, przerwanie ciąży wykonuje się niezwłocznie.
To trzeci, obok dwóch projektów Lewicy, projekt ustawy dotyczący prawa i dostępu do aborcji. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapowiedział jednak w środę po południu podczas konferencji prasowej w Sejmie, że Sejm nie zajmie się tymi projektami na rozpoczynającym się w czwartek 25 stycznia posiedzeniu. Więcej o decyzji Hołowni tutaj.
Tymczasem Polska 2050 pracuje nad własnym projektem o aborcji. „Chcemy referendum, ale będziemy próbować wprowadzić zasady obowiązujące przed haniebnym wyrokiem TK” – mówi Mirosław Suchoń. „Nie popieramy projektu legalizacji aborcji Lewicy” – mówią nam inne posłanki i posłowie Polski 2050.
Przeczytaj także:
Dziś odbyło się też posiedzenie komisji śledczej ds. wyborów kopertowych. Pierwszym przesłuchiwanym był Tomasz Szczegielniak, były podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych. Drugim Jacek Sasin, były minister aktywów państwowych. To jemu podlegała Poczta Polska, która dostała zlecenie organizacji i przeprowadzenia wyborów kopertowych. Przygotowanie wyborów, do których ostatecznie nie doszło, pochłonęło 70 miliardów złotych.
Z zeznań Jacka Sasina wynika, że polecenie zlecenia organizacji wyborów kopertowych Poczcie Polskiej pochodziło od premiera Mateusza Morawieckiego. Pomysł przeprowadzenia wyborów kopertowych miał pochodzić od posła Adama Bielana. Sasin zapewniał też, że on sam „nic Poczcie nie zlecał”, bo nie na tym polega „nadzór właścicielski”.
Więcej o zeznaniach Jacka Sasina przeczytasz tutaj.
Przeczytaj także:
Pisowscy „więźniowie polityczni” już na wolności. Dzień po wyjściu z aresztów panowie Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński przebrali się w garnitury i udali na spotkanie z Kancelarii Prezydenta na herbatę.
Z krótkiego nagrania wideo udostępnionego przez Kancelarię Prezydenta w mediach społecznościowych wynika, że jeszcze do wczoraj skazani prawomocnym wyrokiem za poważne przestępstwa urzędnicze przy tzw. aferze gruntowej, politycy PiS zostali bardzo ciepło przywitani przez prezydenta Dudę. Więcej o tym spotkaniu przeczytasz tutaj.
Jak wynika z informacji przekazanych przez posła PiS Piotra Müllera, Wąsik i Kamiński mają zamiar wziąć udział w jutrzejszym posiedzeniu Sejmu. Tymczasem marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapowiedział, że „rekomenduje, by Kamiński i Wąsik nie dostali przepustek sejmowych”. Czwartek znowu upłynie nam najpewniej pod hasłem hucpy politycznej PiS, gdy „męczennicy w walce o korupcję”, jak Wąsika i Kamińskiego pozycjonuje PiS, będą chcieli wejść na salę obrad w Sejmie.
Tymczasem PKW zadaje marszałkowi Hołowni zaskakujące pytanie w sprawie wygaśnięcia mandatów Wąsika i Kamińskiego. Twierdzi, że SN wydał w sprawie Kamińskiego dwa sprzeczne orzeczenia, a tymczasem jedno z nich zostało wydane przez izbę, która nie jest sądem... Więcej o zamieszaniu, które jest konsekwencją demontażu niezależnego wymiaru sprawiedliwości, tutaj.
Przeczytaj także:
Na koniec dnia politycy PiS postanowili jeszcze zorganizować pikietę pod siedzibą Prokuratury Krajowej, w której znajduje się biuro odsuniętego od władzy przez ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Adama Bodnara prokuratora krajowego Dariusza Barskiego.
Wcześniej prawicowe media podały, że minister sprawiedliwości Adam Bodnar i p.o. prokuratora krajowego Jacek Bilewicz w asyście Służby Więziennej weszli do biura Dariusza Barskiego, odsuniętego od obowiązków Prokuratora Krajowego – podawał Onet.
Niedługo potem, koło godziny 19, pod biurem Prokuratora Krajowego zgromadzili się politycy PiS, w tym m.in. prezes partii Jarosław Kaczyński, były premier Mateusz Morawiecki oraz były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Politycy PiS protestowali przeciwko „przejęciu prokuratury”.
Padły wielkie słowa i poważne oskarżenia:
Przeczytaj także:
Wśród osób przygotowujących nowe programy informacyjne TVP nadal są ludzie, którzy odpowiadają za część przekazu propagandowego w czasach PiS. Skąd taka polityka nowych władz telewizji? Przeczytaj tekst Krzysztofa Boczka:
Przeczytaj także:
Rząd obiecuje panele obywatelskie, narady i porządne konsultacje. Narodowy Instytut Wolności ma dzielić pieniądze w przejrzysty sposób, a nie wśród znajomych władzy. OKO.press ujawnia plany nowej władzy dotyczące społeczeństwa obywatelskiego. Przeczytaj tekst Agnieszki Jędrzejczyk:
Przeczytaj także:
Proces przejmowania władzy generuje chaos. Jednak trudno tym tłumaczyć niedociągnięcia służb prasowych nowego rządu. Czy rozsądną strategią jest chwalenie osiągnięć poprzedniego rządu, rządu Morawieckiego? A milczenie biur prasowych? Rządzie Tuska, mamy problem. Komunikacyjny. Przeczytaj tekst Anny Mierzyńskiej:
Przeczytaj także:
Javier Milei wygrał wybory, dzierżąc piłę łańcuchową na znak brutalnego cięcia wydatków publicznych. Zapowiada, że Argentyńczyków czeka do 24 ciężkich miesięcy stagflacji i kryzysu społecznego. Cięcia mają przynieść 20 mld dolarów „oszczędności” i „krótkookresowy” wzrost ubóstwa. Przeczytaj tekst Wojciecha Łobodzińskiego:
Przeczytaj także: