Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
„Polska mówi” to nowy program TVP, który ma być nadawany do wyborów parlamentarnych. Pracownicy z Woronicza jadą w Polskę. Gośćmi debat na żywo, poza politykami, mają być „po prostu Polacy, którzy będą zadawać trudne, ważne pytania”
„Siedem tygodni do wyborów parlamentarnych i ogólnopolskiego referendum, siedem miejsc w Polsce, siedem debat z udziałem Polaków. Ekipa TVP opuszcza telewizyjne studio w Warszawie i rusza w teren, by rozmawiać na najważniejsze przedwyborcze tematy” – chwali się Telewizja Publiczna i zapowiada nowy program „Polska mówi”. Pierwszy odcinek w środę o 21:10 w TVP1.
„Polityka senioralna w Polsce przeżywała wzloty i upadki. Od ośmiu lat wróciła do stabilności: mężczyźni przechodzą na emeryturę w wieku 65 lat, kobiety – 60. Nie było tak zawsze, bo w czasie rządów PO-PSL bez zapowiedzi podniesiono go do 67. roku życia” – tak TVP zagaja pierwszy odcinek programu „Polska mówi”.
Telewizja chwali się, że dzięki nowemu formatowi debata nad najważniejszymi tematami w tej kampanii (patrz: najważniejszymi z punktu widzenia TVP) opuszcza studio na Woronicza i jedzie do Polski lokalnej. Na początek do szkoły podstawowej nr 12 w Otwocku.
– Opuszczamy studio w Warszawie i ruszamy w teren. Zazwyczaj to ja zadaję pytania, tym razem to Polacy przepytają polityków – zaprasza gospodarz programu Miłosz Kłeczek, jedna z gwiazd TVP.
Jak czytamy w doniesieniach telewizji, podczas debaty w Otwocku, poza zaproszonymi politykami „będą po prostu Polacy, którzy będą zadawać trudne, ważne pytania”.
Przeczytaj także:
Chociaż premierowy odcinek „Polska mówi” dopiero przed nami, trudno wyobrazić sobie, że Telewizja Publiczna na serio będzie chciała przeprowadzić poważną debatę z Polkami i Polakami, wolną od sączenia propagandowego przekazu. Już sam temat pierwszego odcinka – polityka senioralna – nawiązuje do jednego z pytań referendalnych ogłoszonych przez PiS, które wprost wymierzone są w opozycję, a przede wszystkim Donalda Tuska. Łatwo można przewidzieć, że podczas debaty w Otwocku co rusz będzie o podniesieniu wieku emerytalnego przez rząd PO-PSL oraz o tym, jak PiS dba o seniorów uruchamiając 13. i 14. emeryturę.
Jak konsekwentne w propagandzie jest TVP, sprawdził pewien anonimowy informatyk, który napisał program, monitorujący treści pojawiające się w „Wiadomościach”. Wyniki publikuje na portalu X (dawny Twitter). Weźmy tylko dane dotyczące Donalda Tuska.
Szef Platformy Obywatelskiej jest w TVP przedstawiany częściej i gorzej niż np. Putin.
Od 1 lipca 2022 do połowy sierpnia, czyli przez 1,5 miesiąca „Tusk” padło w Wiadomościach 335 razy, Putin: 153 (Morawiecki 8 razy).
Zaś pierwsze 2,5 miesiąca 2023 roku – szef PO wymieniany był 525 razy, a prezydent Rosji – 207. Praktycznie wszystkie przekazy o szefie PO są krytyczne. W czerwcu 2023 było aż 14 materiałów poświęconych Tuskowi w głównym dzienniku rządowej stacji. 4 lipca 2021 – gdy wracał do krajowej polityki – 39 razy „Wiadomości” wypowiedziały jego nazwisko. Między lipcem 2021 a lutym 2022, średnio padało 25 razy na wydanie.
To, jak bardzo źle mówi o nim TVP, obrazują „paski grozy” – narzędzie, by skuteczniej docierać do umysłu odbiorcy
Tusk więc:
W jednym z materiałów pasek głosił: „Tusk znaczy bieda”.
Przeczytaj także:
By ludzie wiedzieli, jak zły jest, pokazywana jest zaciśnięta pięść Tuska – emocje, które wyzwala ten symbol, mają zapaść widzowi w podświadomości.
Nie to, żeby Tusk nią wymachiwał gdzieś, miał ją położoną na mównicy podczas konferencji. I tylko to zbliżenie „Wiadomości” pokazały już 64 razy.
Ale też dodają inne – na publicznych wydarzeniach bywa, że jedną dłoń ma zamkniętą. A jeśli widz, sam na to nie wpadnie, to pracownik TVP funkcjonariusz czyta z offu, że pięść to symbol Tuska i pokazuje nią „niemal na każdym wiecu”. A potem prof. Henryk Domański wyjaśnia, że to „wskazywanie na (…) stosowanie przemocy”.
Gdy więc ostrzelano samochód posła PiS albo zaatakowano pracownika Orlenu – telewizja pokazywała pięść Tuska i powtarzała, że szef PO
W połowie 2021 roku TVP tak skadrowano na konferencji szefa PO, że z jego głowy wychodziły rogi – logo partii w tle. Na twarz nałożono mu czerwony filtr i szef opozycji wyglądał jak diabeł wcielony.
Przeczytaj także: