0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stepien / ...

Wybory 2023 na żywo. Duda o szkodliwych sojuszach, narodowcy o komunistach. Kaczyński o zawsze złych Niemcach

Wybory 2023

Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska

Google News

14:48 30-08-2023

Prawa autorskie: Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plSlawomir Kaminski / ...

TVP ogłosiła nowy format na wybory. Propaganda idzie w lud

„Polska mówi” to nowy program TVP, który ma być nadawany do wyborów parlamentarnych. Pracownicy z Woronicza jadą w Polskę. Gośćmi debat na żywo, poza politykami, mają być „po prostu Polacy, którzy będą zadawać trudne, ważne pytania”

„Siedem tygodni do wyborów parlamentarnych i ogólnopolskiego referendum, siedem miejsc w Polsce, siedem debat z udziałem Polaków. Ekipa TVP opuszcza telewizyjne studio w Warszawie i rusza w teren, by rozmawiać na najważniejsze przedwyborcze tematy” – chwali się Telewizja Publiczna i zapowiada nowy program „Polska mówi”. Pierwszy odcinek w środę o 21:10 w TVP1.

Debata z politykami i Polakami

„Polityka senioralna w Polsce przeżywała wzloty i upadki. Od ośmiu lat wróciła do stabilności: mężczyźni przechodzą na emeryturę w wieku 65 lat, kobiety – 60. Nie było tak zawsze, bo w czasie rządów PO-PSL bez zapowiedzi podniesiono go do 67. roku życia” – tak TVP zagaja pierwszy odcinek programu „Polska mówi”.

Telewizja chwali się, że dzięki nowemu formatowi debata nad najważniejszymi tematami w tej kampanii (patrz: najważniejszymi z punktu widzenia TVP) opuszcza studio na Woronicza i jedzie do Polski lokalnej. Na początek do szkoły podstawowej nr 12 w Otwocku.

– Opuszczamy studio w Warszawie i ruszamy w teren. Zazwyczaj to ja zadaję pytania, tym razem to Polacy przepytają polityków – zaprasza gospodarz programu Miłosz Kłeczek, jedna z gwiazd TVP.

Jak czytamy w doniesieniach telewizji, podczas debaty w Otwocku, poza zaproszonymi politykami „będą po prostu Polacy, którzy będą zadawać trudne, ważne pytania”.

Przeczytaj także:

Z propagandą w Polskę

Chociaż premierowy odcinek „Polska mówi” dopiero przed nami, trudno wyobrazić sobie, że Telewizja Publiczna na serio będzie chciała przeprowadzić poważną debatę z Polkami i Polakami, wolną od sączenia propagandowego przekazu. Już sam temat pierwszego odcinka – polityka senioralna – nawiązuje do jednego z pytań referendalnych ogłoszonych przez PiS, które wprost wymierzone są w opozycję, a przede wszystkim Donalda Tuska. Łatwo można przewidzieć, że podczas debaty w Otwocku co rusz będzie o podniesieniu wieku emerytalnego przez rząd PO-PSL oraz o tym, jak PiS dba o seniorów uruchamiając 13. i 14. emeryturę.

Jak konsekwentne w propagandzie jest TVP, sprawdził pewien anonimowy informatyk, który napisał program, monitorujący treści pojawiające się w „Wiadomościach”. Wyniki publikuje na portalu X (dawny Twitter). Weźmy tylko dane dotyczące Donalda Tuska.

Szef Platformy Obywatelskiej jest w TVP przedstawiany częściej i gorzej niż np. Putin.

Od 1 lipca 2022 do połowy sierpnia, czyli przez 1,5 miesiąca „Tusk” padło w Wiadomościach 335 razy, Putin: 153 (Morawiecki 8 razy).

Zaś pierwsze 2,5 miesiąca 2023 roku – szef PO wymieniany był 525 razy, a prezydent Rosji – 207. Praktycznie wszystkie przekazy o szefie PO są krytyczne. W czerwcu 2023 było aż 14 materiałów poświęconych Tuskowi w głównym dzienniku rządowej stacji. 4 lipca 2021 – gdy wracał do krajowej polityki – 39 razy „Wiadomości” wypowiedziały jego nazwisko. Między lipcem 2021 a lutym 2022, średnio padało 25 razy na wydanie.

To, jak bardzo źle mówi o nim TVP, obrazują „paski grozy” – narzędzie, by skuteczniej docierać do umysłu odbiorcy

Tusk więc:

  • „chce zniszczyć polską demokrację?”
  • jest „bezradny wobec inflacji”, był zresztą jej winnym
  • „gardzi resztą opozycji”
  • „manipuluje”
  • „obiecywał, ale nie realizował”
  • „chciał resetu w relacjach z Putinem”
  • „przyczynił się do rabunku Polski”
  • „atakuje polską suwerenność”
  • reprezentuje „nienawiść i manipulacje”, „hipokryzję”, „długą listę kłamstw”.

W jednym z materiałów pasek głosił: „Tusk znaczy bieda”.

Przeczytaj także:

By ludzie wiedzieli, jak zły jest, pokazywana jest zaciśnięta pięść Tuska – emocje, które wyzwala ten symbol, mają zapaść widzowi w podświadomości.

Nie to, żeby Tusk nią wymachiwał gdzieś, miał ją położoną na mównicy podczas konferencji. I tylko to zbliżenie „Wiadomości” pokazały już 64 razy.

Ale też dodają inne – na publicznych wydarzeniach bywa, że jedną dłoń ma zamkniętą. A jeśli widz, sam na to nie wpadnie, to pracownik TVP funkcjonariusz czyta z offu, że pięść to symbol Tuska i pokazuje nią „niemal na każdym wiecu”. A potem prof. Henryk Domański wyjaśnia, że to „wskazywanie na (…) stosowanie przemocy”.

Gdy więc ostrzelano samochód posła PiS albo zaatakowano pracownika Orlenu – telewizja pokazywała pięść Tuska i powtarzała, że szef PO

  • „skupia się na agresji wobec rządzących”
  • „zaatakował kobietę, a potem dziennikarza”
  • jego powrót „wywoła falę agresji”
  • „usprawiedliwia agresywne i pełne nienawiści zachowania”…

W połowie 2021 roku TVP tak skadrowano na konferencji szefa PO, że z jego głowy wychodziły rogi – logo partii w tle. Na twarz nałożono mu czerwony filtr i szef opozycji wyglądał jak diabeł wcielony.

Przeczytaj także: