"Fakty" TVN i TVP Info opublikowały sprostowanie premiera nakazane przez sąd. A Tomasz Poręba, szef sztabu wyborczego PiS, przekonuje, że sąd odrzucił pozew wyborczy PO i „przyznał rację” premierowi Morawieckiemu, który mówił, że za PO-PSL „nie było dróg i mostów”. Ten przekaz dnia, który powtarzają najważniejsi politycy PiS, ma osłonić porażkę premiera

Sąd Apelacyjny nakazał premierowi Mateuszowi Morawieckiemu zamieszczenie na własny koszt w TVN i TVP Info oświadczenia. Ma w nim przyznać, że podał nieprawdę o tym, jakoby jego rząd wydawał więcej na drogi lokalne, niż rząd PO-PSL. Politycy PiS i sympatyzujące z nimi media dwoją się i troją, żeby umniejszyć sądową wygraną Koalicji Obywatelskiej PO i N.

Ton nadała rzeczniczka partii i wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek:

Szef kampanii wyborczej PiS Tomasz Poręba (znany z tego, że nazwał reportera TVN24 „szczylem”) posunął się jednak do oczywistego kłamstwa:


Sąd Apelacyjny przyznał rację PMM w zakresie wypowiedzi „nie było dróg i mostów”

Tomasz Poręba, Twitter - 26/09/2018

fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Gazeta


fałsz. Sąd nie przyznał racji premierowi, jedynie uznał, że to była opinia, a nie informacja


Jakby tego było mało, kłamstwo powtarzają za nim wiceminister edukacji Marzena Machałek, minister cyfryzacji Marek Zagórski, przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów Jacek Sasin czy poseł Łukasz Schreiber.


Platforma chciała sprostowania słów premiera z wiecu wyborczego PiS w Świebodzinie, na którym Morawiecki mówił: „Pamiętacie jak nasi poprzednicy mówili, że budujemy nie politykę tylko drogi i mosty? Nie było ani dróg, ani mostów”.

Kpił też z programu dofinansowania dróg lokalnych rządu PO-PSL: „Żeby nie być gołosłownym powiem tak, nasi poprzednicy przez osiem lat wydali pięć miliardów złotych na drogi lokalne, czyli tyle, ile my wydajemy w ciągu jednego do półtora roku”.

Premier kłamał, bo rząd PO-PSL wybudował rekordową liczbę kilometrów dróg szybkiego ruchu.

Co jest informacją, a co oceną?

Sąd Apelacyjny uznał, w ślad za wyrokiem sędziego Radosława Tukaja z Sądu Okręgowego, że pierwsza część tej wypowiedzi ma „charakter wartościujący” i jest to jedynie

słowna hiperbola, figura retoryczna, wypowiedź przesadna i prowokacyjna, wyrażająca ocenę autora co do stanowczo niedostatecznych jego zdaniem dokonań poprzedniej ekipy rządzącej w zakresie budowy dróg i mostów”.

Sąd napisał w uzasadnieniu postanowienia, że świadczy o tym dalsza część wypowiedzi, w której premier przyznał, że „nasi poprzednicy” wydali 5 mld zł na drogi lokalne.

II instancja przychyliła się do argumentacji sędziego Tukaja, że słowa „nie było dróg i mostów” należy do kategorii „wypowiedzi wartościującej nie podlegającej ocenie prawda/fałsz i tym samym nie miała charakteru wypowiedzi o weryfikowalnych faktach”. Decyzją sądu premier Morawiecki nie musi publikować sprostowania tej części wypowiedzi, jak chciała PO.

OKO.press pisało o szczegółach sprawy sądowej KO – Morawiecki w tekście:

Premier Mateusz Morawiecki musi jednak sprostować drugą część swojej wypowiedzi – sąd uznał, że da się ją zweryfikować, a także że stanowi ona agitację wyborczą, a więc można ją rozpatrywać w trybie wyborczym.

W czwartek wieczorem przed „Faktami TVN” i w TVP Info zostało pokazane poniższe oświadczenie, odczytane zza kadru przez lektorkę:

 

Źródło: 300polityka.pl

Sto kłamstw na stulecie niepodległości

Według PSL Mateusz Morawiecki wykonał już plan „Sto kłamstw na stulecie niepodległości”.

Licznik kłamstw premiera prowadzony przez PSL można znaleźć tu.

OKO.press też pilnie dokumentuje kłamstwa premiera

Oto kilka tylko najciekawszych przykładów:

Morawiecki w dwóch zdaniach skłamał pięć razy. „Instytucje unijne przyznają mi rację”

Morawiecki: najwyższy wzrost płac od 25 lat. OKO.press: premier znowu zmyśla liczby

Czeczeni mnożą się Morawieckiemu w oczach. Przeszacował ich liczbę sześciokrotnie

Morawiecki kłamie w euro. „Odzyskaliśmy 10 mld € z rąk mafii”

Polska fabryką Europy? Nie. Morawiecki znowu fabrykuje liczby

Morawiecki: „Negocjowałem wejście Polski do UE”. Jeśli negocjował, to najwyżej z Ryszardem Czarneckim


Kontrolujemy władzę. Prowokujemy opozycję.
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Maciek Piasecki (1988) – studiował historię sztuki i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, praktykował m.in. w Instytucie Kultury Polskiej w Londynie. Dla OKO.press pisze o protestach, polityce ekonomicznej i wpływie gospodarki na życie każdego z nas. Debiutował w „Machinie”, publikował m.in. w „Wysokich Obcasach”, „Dwutygodniku” i „VICE”.


Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!