30 tysięcy dolarów i „order na Białorusi”. Tak werbowano do podpalenia polskiej fabryki
Werbownik powiązany z Rosją przygotowywał podpalenie zakładu należącego do polskiego koncernu zbrojeniowego WB Electronics w Gliwicach. Jak ustalił portal Vot Tak, chodzi o fabrykę Flytronic, która produkuje drony dla Sił Zbrojnych Ukrainy (SZU). Publikujemy śledztwo portalu
Werbownik zaproponował wykonanie tego zadania dziennikarzowi Vot Tak, który znalazł ogłoszenie o pracy na jednym z czatów w Telegramie i odpowiedział na nie, podając się za zainteresowanego kandydata. Za skuteczne przeprowadzenie akcji sabotażowej obiecano mu wynagrodzenie w wysokości kilkudziesięciu tysięcy dolarów oraz „order na Białorusi”.
Jak się okazało, werbownicy zdążyli już przeprowadzić wstępne rozpoznanie w pobliżu terenu zakładu zbrojeniowego, korzystając z pomocy niezidentyfikowanej osoby, która nagrała otoczenie fabryki na wideo.
Order i 30 tysięcy dolarów za podpalenie
„Przed wykonaniem zadania pokażesz na kartce napis Vendetta i datę. Najważniejsze, żebyś wszystko nagrał w jednym ujęciu” – instruował dziennikarza Vot Tak werbownik posługujący się pseudonimem Joker.

Komentarze