Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Donald Tusk z wizytą w Kijowie. Sądy rejestrowe odmawiają wprowadzenia do KRS wpisów o likwidacji Polskiego Radia i TVP. Ministra edukacji Barbara Nowacka „odczarnkowuje szkołę”. Prezydent Andrzej Duda zapowiada ułaskawienie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, a potem jego minister informuje, że „prezydent jednak nie ma takich planów”.
Donald Tusk przyjechał do Kijowa, gdzie spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i premierem Denysem Szmyhalem. Rozmowy dotyczyły m.in. wsparcia Polski dla Ukrainy na drodze do jej członkostwa w Unii Europejskiej i NATO, rozwiązania problemu zatorów i blokad na granicy z Ukrainą, współpracy energetycznej i transportowej oraz odbudowy Ukrainy.
„Nic tak nie buduje wzajemnego szacunku i przyjaźni jak bezinteresowna pomoc w chwilach próby. Chcę Was zapewnić, że nie zostaniecie sami” – mówił Tusk do obywateli i obywatelek Ukrainy.
„My walczymy o naszą niepodległość i wolność innych państw. Solidarność z Ukrainą nie może być zniszczona przez jakiekolwiek przeszkody i jesteśmy wdzięczni, za kroki rządu polskiego, by je usunąć. Rozumiemy głębię przyczyn tej sytuacji” – mówił prezydent Wołodymyr Zełenski, odnosząc się do wprowadzonego jeszcze przez rząd PiS embarga na produkty zbożowe z Ukrainy.
„Ukraina jest obecnie tarczą całej Europy. Tarczą przeciwko rosyjskiemu imperializmowi, barbarzyństwu i autorytaryzmowi. Od tego, jak mocna będzie ta tarcza, zależy bezpieczeństwo wszystkich krajów europejskich. Nasi polscy przyjaciele zawsze to rozumieli. Dlatego Polska od pierwszych dni wojny była wśród liderów w zakresie pomocy wojskowej dla Ukrainy. Bardzo dziękujemy za tę pomoc i oczekujemy, że nowy rząd Polski nada nowy impuls w tym kierunku” – mówił Denis Szmyhal.
Tusk ogłosił m.in., że polski rząd ustanowił stanowisko pełnomocnika ds. odbudowy Ukrainy. Został nim Paweł Kowal, poseł KO i wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych. Kowal towarzyszył Tuskowi podczas wizyty w Kijowie.
Przeczytaj także:
Sądy rejestrowe oddaliły wnioski o wpis likwidacji Polskiego Radia S.A. oraz TVP do KRS. Orzeczenia w tej sprawie zostały wydane dziś, 22 stycznia.
Karolina Ilczuk, referendarz sądowa Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy, w decyzji dotyczącej Polskiego Radia wyjaśniła, że „bezprecedensowy charakter sprawy wymaga poczynienia szerszych rozważań oraz wnikliwej analizy przepisów ustaw szczególnych, orzecznictwa i doktryny”. Podobną decyzję podjął referendarz sądowy Tomasza Kosuba w sprawie TVP.
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz poinformował, że decyzje te nie wywołują skutków prawnych, a spółki wciąż znajdują się w stanie likwidacji. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zamierza się też od nich odwołać.
W odpowiedzi na decyzję sądu rejestrowego, była prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska wezwała likwidatora Polskiego Radia do opuszczenia siedziby rozgłośni.
Przeczytaj także:
Ministerstwo Edukacji Narodowej znalazło się pod obstrzałem ze względu na ogłoszone w zeszłym tygodniu długo oczekiwane rozporządzenie o podwyżkach dla nauczycieli.
Miało być co najmniej 1500 zł brutto podwyżki dla każdego nauczyciela, a okazuje się, że podwyżki wyniosą między 1167 do 1365 zł brutto. Nauczyciele są wściekli, że zapowiedziane w kampanii wyborczej podwyżki dotyczą średniej pensji, do której wlicza się rozmaite dodatki, a nie pensji zasadniczej.
Tymczasem Barbara Nowacka broni tego rozporządzenia i podkreśla, że Koalicja Obywatelska dotrzymała słowa.
„Jesteśmy zobowiązani zarówno przez umowę koalicyjną, jak i sto konkretów, a [ich zapisy] mówiły bardzo wyraźnie – 30% i 1500 zł brutto. Chciałabym żeby wszyscy wiedzieli, że dotrzymujemy zobowiązania. 30 procent to 30 procent, a 33 to nawet więcej” – mówiła ministra edukacji Barbara Nowacka w poniedziałek 22 stycznia w „Kropce nad I” na antenie TVN24.
Wcześniej w ciągu dnia Nowacka na briefingu w Lublinie zapowiedziała otwarte konkursy na kuratorów oraz rezygnację z zadań domowych. „Nie będzie nominacji partyjnych, naprawdę odczarnkownimy szkołę" – mówiła. Co do odchodzenia od prac domowych ministra edukacji poinformowała, że już gotowe jest rozporządzenie w tej sprawie, a nowe reguły wejdą w życie od 1 kwietnia.
„Będziemy odchudzać podstawę programować, bo nauczyciele nie wyrabiają z materiałem. Nie ma czasu na rozmowę, pogłębienie wiedzy. Od kwietnia zadania domowe będą nieobowiązkowe i nieoceniane. To da młodzieży więcej czasu na naukę i rozwój osobisty” – zaznaczała.
Przeczytaj także:
Wciąż toczy się też medialna sprawa ułaskawienia lub nie skazanych prawomocnym wyrokiem sądu polityków PiS: byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego oraz jego zastępcy Macieja Wąsika. Obaj od 9 stycznia odbywają zasądzoną karę 2 lat więzienia za poważne przekroczenia uprawnień i fałszerstwa dokumentów w sprawie tzw. afery gruntowej. Tymczasem prezydent Andrzej Duda podsyca medialnie temat, czy w końcu ułaskawi polityków PiS, czy nie.
Poniedziałek 22 stycznia przyniósł dwie wiadomości: że Andrzej Duda planuje ułaskawić Wąsika i Kamińskiego („Chciałbym, żeby to zostało przerwane. Jeżeli może to zostać przerwane tylko i wyłącznie przez to, że ja ich ponownie po prostu ułaskawię, żeby po prostu ich ratować, to to zrobię” – powiedział prezydent w wywiadzie z Super Expresem, o czym pisaliśmy tutaj), a później, że jednak nie.
Wypowiedź prezydenta została przez wielu zrozumiana jako zapowiedź zastosowania szybszej procedury ułaskawienia wynikającej wprost z Konstytucji. Konstytucja daje prezydentowi prawo podjęcia decyzji o ułaskawieniu osoby skazanej prawomocnym wyrokiem i skutek takiej decyzji jest natychmiastowy: osoba odbywająca karę może zostać zwolniona z więzienia. Inaczej jest w przypadku toczącej się obecnie procedury wynikającej z kodeksu karnego. W niej opinię o sprawie musi wydać prokurator generalny, na którą to opinię prezydent oczekuje.
Dziś rano wydawało się więc, że Andrzej Duda chce przyspieszenia sprawy. O tym, że prezydent jednak „nie ma takich planów”, poinformował prezydencki minister Marcin Mastalerek.
Tymczasem w poniedziałek wieczorem pojawiła się informacja, że Mariusz Kamiński, który od wtorku 9 stycznia prowadzi protest głodowy, ze względu na pogorszenie samopoczucia, został przewieziony do cywilnego szpitala. Więcej o tym przeczytasz tutaj.
Przeczytaj także:
Orlen sprzedał część gdańskiej rafinerii z bajecznym rabatem – wynika z kontroli NIK dotyczącej procesu fuzji Orlenu i Lotosu. Do treści raportu Najwyższej Izby Kontroli przed jego publikacją dotarł Bussines Insider. Czytaj więcej.
Szukając sposobu na walkę ze skrajną prawicą, która głosi hasła niezgodne z obowiązującym porządkiem konstytucyjnym, posłowie z SPD, Zielonych oraz CSU chcą pozbawić AfD subwencji partyjnej. Ustawa zasadnicza daje taką możliwość.
Wskazówką, czy się to uda, może być zbliżające się orzeczenie sądu w innej sprawie. We wtorek 23 stycznia Federalny Trybunał Konstytucyjny ma wydać orzeczenie co do możliwości otrzymywania subwencji przez prawicowo-ekstremistyczną partię NPD. Dzięki temu orzeczeniu wiadomo będzie, jak dokładnie działa ta procedura.
W sobotę i niedzielę 20-21 stycznia przez niemieckie miasta przetoczyły się gigantyczne protesty przeciwko skrajnej prawicy. Czytaj więcej tutaj.