Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
„Jestem człowiekiem, który broni życia. Dla mnie aborcja jest pozbawieniem życia małego człowieka” – powiedział Andrzej Duda w wywiadzie dla dziennikarza „Faktów” TVN Marcina Wrony.
Na pytanie, czy jest gotów na kompromis w sprawie prawa aborcyjnego, na dopuszczenie do przeprowadzenia aborcji do 12. tygodnia ciąży, odpowiedział: „Dzisiaj ustawa dopuszcza możliwość przerwania ciąży, czyli pozbawienia dziecka życia w łonie matki, w sytuacji, gdyby było zagrożenie dla życia kobiety”. – Z tego punktu widzenia bezpieczeństwo życia kobiety jest zabezpieczone – zaznaczył w wywiadzie dla korespondenta TVN Marcina Wrony w ambasadzie RP w Waszyngtonie.
Prezydent dodał, że jego „pogląd na temat aborcji jest znany”. – Jestem człowiekiem, który broni życia. Dla mnie aborcja jest pozbawieniem życia małego człowieka, który znajduje się w łonie matki. Jeśli ktoś żąda aborcji, to dla mnie żąda prawa do zabijania – stwierdził Duda.
Pytany, czy zaakceptuje to, jeśli naród w referendum opowiedziałby się za złagodzeniem prawa aborcyjnego, stwierdził, że „nie powinno być referendum w sprawach życia i śmierci”.
Zapytany, co zrobi z ustawą dotyczącą pigułki „dzień po”, odpowiedział: „Nie mam nic przeciwko temu, żeby ta pigułka była”. – Ona jest na polskim rynku i jest dostępna na rozsądnych zasadach. Jest dostępna na receptę, a jej dostępność – całkowicie swobodna – dla niepełnoletnich osób jest daleko idącą przesadą – dodał prezydent Duda.
Jako argument przytoczył, to, że władze blokowały swobodny dostęp do użytkowania solariów przez osoby poniżej 18. roku życia. – Blokowaliśmy dostęp do energetyków, do napojów energetycznych – przypomniał.
„Ja osobiście podpisywałem konwencję europejską o ochronie dzieci przed niegodziwym traktowaniem i wykorzystywaniem w celach seksualnych, gdzie dziecko jest określone jako do 18. roku życia” – argumentował.
„Nie mam nic przeciwko temu, jeśli taka będzie decyzja rodziny czy rodzica, to taka dziewczynka niepełnoletnia w razie konieczności zażyła, ale niech to się dzieje za zgodą rodzica, matki, ojca” – dodał. Czeka, aż ustawa ta znajdzie się na jego biurku i wówczas zdecyduje. „Ustawy, która wprowadza niezdrowe, chore i niebezpieczne dla dzieci zasady, nie podpiszę” – oznajmił prezydent.
Przeczytaj także: