0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

15:18 22-01-2024

Prawa autorskie: Parlament Europejski - mat. pras.Parlament Europejski...

Biedroń dla OKO.press: „Do wyborów samorządowych i europejskich pójdziemy osobno, choć to błąd”

Partie koalicji rządzącej prowadzą rozmowy dotyczące możliwej formuły startu w zbliżających się wyborach samorządowych oraz europejskich. Współprzewodniczący Lewicy zdradza OKO.press, na jakim etapie są te rozmowy

„Wszystko wskazuje niestety na to, że zarówno do wyborów samorządowych, jak i europejskich, pójdziemy z Trzecią Drogą osobno, chociaż uważam, że to jest wielki błąd. Sygnał do wyborców będzie taki, że koalicja, która współrządzi, w kolejnych wyborach nie widzi między sobą wspólnego mianownika” – mówi OKO.press współprzewodniczący Lewicy Robert Biedroń.

Decyzję podjęła Trzecia Droga

Biedroń podkreśla, że rozmowy liderów rządzącej koalicji trwają, ale ich finał „jest już najprawdopodobniej przesądzony”. Powód: stanowiska liderów Polski 2050 i PSL-u, czyli Trzeciej Drogi.

„Trzecia Droga już zadeklarowała, że wystartują osobno w wyborach samorządowych, a z rozmów kuluarowych wynika też, że nie są zainteresowani rozmowami w sprawie wspólnego startu w wyborach do europarlamentu” – podkreśla lider Lewicy w rozmowie z OKO.press.

Liderzy Trzeciej Drogi swoją decyzję o samodzielnym starcie w wyborach samorządowych ogłosili 11 stycznia.

Biedroń dodaje, że jego zdaniem błąd.

„Sygnał, jaki powinniśmy dzisiaj wysyłać do wyborców, powinien być taki, że [jako rządząca koalicja] gramy w jednej drużynie, potrafimy zbudować wspólne listy i współpracować ze sobą, także w kwestiach wyborczych” – mówi OKO.press.

Biedroń dodaje, że osobny start w wyborach sprawi, że „kampania wyborcza siłą rzeczy będzie kreowała pewne napięcia”. „Będziemy musieli pokazywać różnice, podkreślać to, co nas dzieli, żeby odróżnić się u wyborców. I myślę, że to nie będzie służyć koalicji rządzącej w Polsce” – podkreśla.

Współprzewodniczący Lewicy deklaruje, że „ma nadzieję, że [liderzy Trzeciej Drogi] zmienią jeszcze zdanie”.

"To błąd, naprawdę fundamentalny błąd. PiS tylko liczy na to, żeby nas dzielić, żeby wykorzystać te zbliżające się wybory do tego, by osłabić koalicję rządzącą. Ja na pewno do tego ręki nie przyłożę" – mówi Biedroń OKO.press.

Rozmów chce Donald Tusk

Lider Lewicy podkreśla też, że zupełnie inną postawę w tej kwestii wykazuje Koalicja Obywatelska i Donald Tusk, który jest „otwarty na rozmowy”. Lewica dąży do tego, żeby zarówno w wyborach samorządowych, jak i europejskich, wystartować ze wspólnej listy z Koalicją Obywatelską.

Rozmowy w tej sprawie już trwają.

Wspólny start z jednej listy w wyborach europejskich może być trudniejszy, bo oba ugrupowania – Nową Lewicą i Koalicję Obywatelską – dużo różni w kwestii najważniejszych tematów, o których decyzje podejmowane są na forum UE. Np. partie mają odmienne zdanie w kwestii potencjalnej zmiany traktatów UE, Lewica ma dużo bardziej pryncypialne podejście do kwestii egzekwowania przez Komisję Europejską praworządności, itp.

Ugrupowania te są zrzeszone w różnych grupach politycznych – Lewica w grupie Socjalistów i Demokratów, europosłowie reprezentujący te same partie co Koalicja Obywatelska są w Europejskiej Partii Ludowej.

Maraton wyborczy

Zgodnie z zapowiedzią premiera z 15 stycznia 2024, tegoroczne wybory samorządowe odbędą się 7 kwietnia w godzinach 7.00–21.00. Natomiast 21 kwietnia odbędzie się druga tura wyborów wójtów, burmistrzów, prezydentów miasta, którzy nie osiągnęli większości głosów w pierwszej turze.

Wybory do Parlamentu Europejskiego są zaplanowane na 6-9 czerwca. W Polsce głosować będziemy 9 czerwca, bo wybory odbywają się tradycyjnie w niedzielę.

Jesteśmy więc na początku maratonu wyborczego, bo w 2025 roku wybierać będziemy jeszcze prezydenta.

Temat wspólnej listy pojawił się już przed październikowymi wyborami do parlamentu krajowego. Trzy tworzące obecną koalicję rządzącą ugrupowania – Trzecia Droga (wyborcza koalicja Polski 2050 Szymona Hołowni oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysława Kosiniaka-Kamysza), Koalicja Obywatelska Donalda Tuska oraz Lewica ostatecznie do wyborów zdecydowały się iść osobno, ale zadeklarowały, że będą chciały stworzyć wspólny rząd po wyborach. To, że nie utworzono jednej listy, miało kluczowe znaczenie dla sukcesu wyborczego tych partii. Także wówczas, to Trzecia Droga jako pierwsza odcięła się od pomysłu tworzenia wspólnej listy.