0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:56 18-05-2025

Prawa autorskie: Photo by Eyad BABA / AFPPhoto by Eyad BABA /...

Po nalotach czas na kolejną inwazję lądową. Izrael realizuje plan zniszczenia w Gazie

Dziś Izrael oficjalnie rozpoczął nową ofensywę lądową w Strefie Gazy. Ujawnione na początku maja plany mówią o zrównaniu z ziemią większości Strefy i osiedlenie całej populacji w obozach tymczasowych

Co się wydarzyło

Izraelska armia oficjalnie w niedzielę 18 maja ogłosiła początek nowej ofensywy lądowej w Strefie Gazy. Operacja przeprowadzana jest na południu i północy Strefy. Nosi kryptonim „rydwan Gideona”. Według komunikatu prasowego, armia „przejmuje kontrolę nad kluczowymi miejscami w Strefie Gazy”. Ofensywa została podjęta po „tygodniu intensywnych nalotów”, które, zdaniem Izraela, uderzyły w 670 celów związanych z Hamasem. W nalotach tych zginęło co najmniej kilkaset osób.

Według personelu ochrony zdrowia w Gazie tylko tej nocy w palestyńskiej enklawie zginęło 130 osób.

Izraelczycy utrzymują, że prowadzą rozmowy z Hamasem za pośrednictwem Kataru w sprawie zawieszenia broni. Jednocześnie Izraelczycy przekazują mediach, że nie w rozmowach nie dochodzi do żadnego przełomu. Odkąd w marcu Izrael wznowił inwazję po zawieszeniu broni, wszelkie rozmowy prowadziły donikąd. Hamas domaga się trwałego zawieszenia broni, które zagwarantuje grupie rządzącej Strefą Gazy, że po zwróceniu wszystkich zakładników Izrael nie wznowi ponownie inwazji.

Takie rozwiązanie jest nie do zaakceptowania dla skrajnie prawicowych partnerów koalicyjnych premiera Benjamina Netanjahu. Ich utrzymanie w koalicji jest dla Netanjahu kluczowym warunkiem, by pozostać przy władzy.

Jaki jest kontekst

Izrael czekał z nową ofensywą na koniec wizyty Donalda Trumpa w krajach Półwyspu Arabskiego. Amerykański prezydent wrócił do Stanów Zjednoczonych. Wcześniej media izraelskie i międzynarodowe donosiły, że rząd planuje nową ofensywę już 15 maja, jeśli nie dojdzie do żadnego porozumienia z Hamasem.

Plan ten oznacza dalszą czystkę etniczną w Strefie Gazy.

Amerykański serwis Axios pisał 5 maja, że Izraelczycy zakładają dokończenie pełnego dzieła zniszczenia: zrównanie z ziemią wszystkich pozostałych budynków i przesiedlenie całej, ponad dwumilionowej populacji Strefy Gazy do jednej „strefy humanitarnej”. Axios pisał też, że plan to „opcja atomowa” i Izraelczycy woleliby doprowadzenie do umowy z Hamasem w ciągu najbliższych 10 dni. Pisaliśmy wówczas, że jest to bardzo mało prawdopodobne, i rzeczywiście nie było nawet blisko żadnego porozumienia.

Podczas konferencji w Jerozolimie 5 maja izraelski minister finansów i skrajnie prawicowy, antyarabski polityk Becalel Smotricz powiedział wprost, że Izrael „okupuje Gazę na stałe – koniec z wchodzeniem i wychodzeniem. To wojna o zwycięstwo”.

Izraelska prawica otwarcie mówi o zachęcaniu Palestyńczyków ze Strefy Gazy do „dobrowolnej emigracji”. Ponad 1,5 roku intensywnej wojny sprawiło jednak, że normalne życie tam jest niemożliwe. Trudno więc mówić tutaj o dobrowolności.

Przeczytaj inne teksty na ten temat w OKO.press

Przeczytaj także: