Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Już w niedzielę, 3 września, ofensywę programową wyprzedzającą konwencję PiS zapowiedział wicepremier Jarosław Kaczyński. W poniedziałek w spocie opublikowanym w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki zaprezentował pierwszy „konkret” – program „Przyjazne Osiedle”.
Chodzi o rewitalizację i modernizację osiedli z wielkiej płyty, na których ma mieszkać 8 milionów Polek i Polaków. „Cała Polska powinna być przyjazna dla ludzi. Nie chcemy lepszych i gorszych dzielnic” – mówi w spocie Mateusz Morawiecki.
„Modernizacja, termoizolacja, nowe windy, parki i miejsca odpoczynku” – zapowiada premier. I dodaje, że tylko PiS jest gwarantem realizacji programu.
Termomodernizacja budynków w Polsce i tak musiałaby przyspieszyć. Unijna dyrektywa o efektywności energetycznej zakłada, że od 2028 roku wszystkie nowe budynki będą musiały być zeroemisyjne i wyposażone w urządzenia pozyskujące energię słoneczną. Rząd będzie też zobowiązany stopniowo podnosić klasę energetyczną istniejących budynków mieszkalnych i publicznych. Krajowa Agencja Poszanowania Energii zaproponowała już podział na klasy od A od G, gdzie A oznacza budynki o zerowej emisji CO2 ze spalania paliw kopalnych na miejscu.
W Polsce na 6,9 mln budynków mieszkalnych aż 70 proc. wymaga modernizacji, a 16 proc. (około milion) to tzw. „wampiry energetyczne”, które odpowiadają za zużycie jednej trzeciej energii zużywanej przez wszystkie budynki w kraju. Wyciągnięcie ich z kategorii G nie może nastąpić poźniej niż do 2027 roku. Za to pieniądze na inwestycje dedykowane modernizacji zapisano w Krajowym Planie Odbudowy (KPO).