Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
„To są bardzo ważne wybory. Polacy chcą w życiu publicznym uczciwości. Chcą w życiu publicznym szacunku dla drugiego człowieka. Chcą się czuć bezpiecznie”
„Ponad 50 tys. osób zgłosiło się już żeby przypilnować wyborów, czyli w każdej komisji będzie przynajmniej jedna osoba z Koalicji Obywatelskiej, która będzie patrzyła na ręce” – powiedziała w niedzielę 3 września 2023 w Poznaniu posłanka KO Barbara Nowacka.
Obecna na konferencji Małgorzata Kidawa-Błońska dodała: „Te 50 tysięcy osób, to osoby, którym nie jest wszystko jedno. 50 tys. osób, które chcą żeby Polska była demokratyczna, żeby Polska była wolna”.
„Tych wyborów trzeba dopilnować, dlatego, że dziś wiemy na co stać władzę: stać ją na każdą właściwie nieuczciwość i niegodność” – cytuje wypowiedź Barbary Nowackiej PAP.
„Ludzie którzy będą walczyli o to, żeby utrzymać się u władzy, stają przeciwko obywatelkom i obywatelom demokratycznej opozycji” – mówiła posłanka KO podczas konferencji prasowej zorganizowanej przy okazji XV Kongresu Kobiet.
Nowacka podkreśliła, że „władza dzisiaj depcze prawa kobiet, niszczy polską solidarność, niszczy polskich przedsiębiorców i niszczy ducha wspólnoty”. Dodała też, że „żeby w Polsce było normalnie, żeby było godnie, żeby każda i każdy mógł się czuć bezpieczny, potrzebne są uczciwe demokratyczne, wolne wybory”.
„Doskonale wiemy, że wybory będą nierówne chociażby ze względów finansowych” – powiedziała Nowacka.
Jako przykład podała referendum, którym – według niej – rządzący zamierzają „dopalać kampanię”. Podkreśliła też, że w ten sposób wykorzystywane są spółki Skarbu Państwa i liczne instytucje publiczne, które organizują wydarzenia o charakterze kampanijnym i w ten sposób wymykają się limitom wydatków komitetów wyborczych na kampanię.
Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że „te 50 tysięcy osób, to osoby, którym nie jest wszystko jedno. 50 tys. osób, które chcą żeby Polska była demokratyczna, żeby Polska była wolna. 50 tys. osób, które chcą poświęcić swój czas, aby przypilnować tych wyborów, aby nikt nam tych wyborów nie ukradł”.
Podkreśliła, że ma nadzieję, „że przez najbliższe dni tych osób zgłosi się jeszcze więcej”.
„To są bardzo ważne wybory. Polacy chcą w życiu publicznym uczciwości. Chcą w życiu publicznym szacunku dla drugiego człowieka. Chcą się czuć bezpiecznie. A czy mogą czuć się bezpiecznie, kiedy rządzi Kaczyński, Morawiecki czy Czarnek, który podobno ma być przyszłym premierem? Tego Polacy nie chcą” – mówiła.
Poseł i szef struktur PO w Wielkopolsce, Rafał Grupiński, powiedział, że „ten rząd obalą kobiety”.
Dodał, że mogą się do tego przyczynić również mężczyźni, „którym bliska jest demokracja, którym bliska jest praworządność, którym bliska jest wolna edukacja, wolna kultura. Bo dzisiaj Kaczyński działa tak, jakby Polski po nim już nie miało być”.
„To jest działanie, które rujnuje w istocie nie tylko gospodarkę Polski, nie tylko praworządność, (…) ale jest to także ekipa, która tak naprawdę depcze najlepsze polskie tradycje, po prostu przechadza się po tym, co wbudowali nasi przodkowie. Przechadza się po tym w buciorach i depcze to, co święte dla Rzeczypospolitej. I w tym znaczeniu wybory 15 października są niezwykle ważne” – kontynuował.
Podkreślił, że jedną z rzeczy, które będzie trzeba po wyborach zrobić, to „przebudować historię polityczną (...), historię kultury (...) tak, aby przywrócić w niej rolę kobiet”. Dlaczego? „Bo rola kobiet w naszej historii, nawet w historii Solidarności, jest ciągle niedoceniana, nie dość udokumentowana” – mówił.
Lider Nowoczesnej, jednego z ugrupowań współtworzących Koalicję Obywatelską, Adam Szłapka odniósł się do hasła wyborczego Prawa i Sprawiedliwości „Bezpieczna przyszłość Polaków” i podkreślił, że to przede wszystkim kobiety są tu wykluczone.
„Polki pod rządami Prawa i Sprawiedliwości straciły poczucie bezpieczeństwa i to PiS jest największym zagrożeniem dla Polski i Polek” – powiedział Szłapka.
Dodał, że „Polki muszą mieć zagwarantowane prawa i o to naprawdę będziemy walczyć. Ale walczymy dzisiaj z przeciwnikiem, który wykorzystuje wszystkie możliwe metody żeby te wybory nam ukraść – i na to nie możemy pozwolić” – zaznaczył Szłapka.
O tym, czym jest Obywatelska Kontrola Wyborów, pisaliśmy tutaj.
Przeczytaj także: