Zamach na przyrodę. PiS ogłasza plan budowy drugiej ekspresówki przez Biebrzański Park Narodowy
Rząd PiS ogłosił właśnie (5 września) nową inwestycję w ramach programu budowy dróg. To odcinek drogi ekspresowej S8 od Knyszyna koło Białegostoku do Raczek w okolicach Suwałk. Droga przebiegnie przez obszary Natura 2000 oraz – przede wszystkim – przez Biebrzański Park Narodowy
Rząd Prawa i Sprawiedliwości ogłosił właśnie (5 września 2023) nową inwestycję w ramach wartego blisko 300 mld złotych programu budowy dróg. To odcinek drogi ekspresowej S8 od Knyszyna koło Białegostoku do Raczek w okolicach Suwałk. Droga przebiegnie przez cenne obszary Natura 2000 oraz – przede wszystkim – przez Biebrzański Park Narodowy.
I choć do budowy jeszcze daleko, naukowcy i aktywiści zwierają szyki – planowana droga jest już drugą ekspresówką mającą przeciąć jedne z najcenniejszych obszarów przyrodniczych w Polsce.
Komunikat rządowy jest lakoniczny. „Rada Ministrów przyjęła uchwałę zmieniającą uchwałę w sprawie ustanowienia programu wieloletniego pod nazwą »Rządowy Program Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. (z perspektywą do 2033 r.)«, przedłożoną przez ministra infrastruktury” – czytamy.
"Do [programu] dodana zostanie nowa inwestycja. Będzie to budowa drogi ekspresowej S8, na odcinku Knyszyn (Białystok) – Raczki (Suwałki), o szacunkowej długości 90 km. (…) Dzięki inwestycji poprawi się bezpieczeństwo ruchu drogowego, wzrośnie dostępność Polski północno-wschodniej oraz zwiększy się atrakcyjność inwestycyjna regionu. Nowa droga przyczyni się również do stworzenia miejsc pracy, zwiększenia handlu i mobilności obywateli” – brzmi komunikat.
Rząd nie zapomniał także o swoim ostatnio ulubionym kontekście, czyli geostrategicznym bezpieczeństwie Polski, droga wieść bowiem będzie przez tereny stosunkowo bliskie granicy z Białorusią i rosyjskim obwodem królewieckim. “Korytarze transportowe są istotne do przemieszczania się osób i towarów, a także pełnią funkcję logistyczną i zaopatrzenia. Ma to także znaczenie dla zapewnienia przepustowości korytarza łączącego państwa bałtyckie z Polską” – czytamy dalej.
Przetnie BPN w okolicach Sztabina
S8 ma przeciąć tereny Biebrzańskiego Parku Narodowego w okolicach Sztabina. PiS szacuje koszt budowy drogi na 5,1 mld zł.
„Nic nam nie wiadomo, by zostało to poprzedzone strategiczną oceną oddziaływania na środowisko, a takowa powinna była być wykonana przed aktualizacją programu budowy dróg [o którym mowa w komunikacie rządu] – mówi OKO.press Robert Chwiałkowski z zarządu Fundacji dla Biebrzy. – ”Brak oceny strategicznej, wykonanej przed przyjęciem programu powoduje, że cały ten program został przyjęty niezgodnie z prawem. Na szczeblu prawodawstwa krajowego organizacje pozarządowe w tym momencie wyczerpały swoje możliwości. Sprawą zapewne zajmie się Komisja Europejska".
To kolejne już zagrożenie
S8 to nie jedyne potencjalne zagrożenie dla Biebrzańskiego Parku Narodowego. Rząd chce także budowy innej drogi ekspresowej w regionie. Mowa o S16, która ma przeciąć nie tylko BPN, ale również Krainę Wielkich Jezior Mazurskich. S16 ma przecinać BPN w okolicach Osowca.
S8 była jeszcze niedawno jednym z wariantów S16 rozpatrywanym przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Uchwała rządu z 5 września oznacza, że PiS chce teraz dwóch inwestycji i prze do ich budowy mimo negatywnych wyników konsultacji, które zorganizował w latach 2020 i 2021.
„W pierwszych konsultacjach przyszło około 4,5 tys. formularzy, z czego 95 proc. było przeciwko jakiejkolwiek drodze przez Biebrzę. Oczywiście procedura trwa, mimo tylu głosów sprzeciwu. Obecnie czekamy, aż GDDKiA Białystok złoży wniosek o decyzję środowiskową do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. A może czekają na zmianę ustawy ocenowej, żeby w ogóle nie musieć wnioskować o decyzję środowiskową?” – mówił OKO.press w lipcu Robert Chwiałkowski z Fundacji dla Biebrzy.
Jedyna taka Biebrza
Torfowiska doliny Biebrzy są największym, prawie niezmienionym kompleksem torfowisk dolinowych w Europie Środkowej i Zachodniej. Koryto rzeki Biebrzy posiada naturalny charakter z licznymi meandrami i starorzeczami.
Efektem naturalnego charakteru rzeki są rozległe i długo utrzymujące się rozlewiska będące siedliskiem około 170 gatunków ptaków, w tym tak unikalnych jak wodniczka, dubelt, orlik grubodzioby i uszatka błotna. Dolina Biebrzy to również bogactwo ssaków, płazów i owadów. Występują tu prawie wszystkie gatunki polskich drapieżników z wilkiem i rysiem na czele.
„Biebrza jest jedyna w swoim rodzaju. Na bardzo długim odcinku jest nieuregulowana, meandrująca, cały czas odcinane są starorzecza i tworzą się nowe koryta. Ma też potężną dolinę zalewową, która w czasie wiosennych wezbrań zalewa dziesiątki tysięcy hektarów, magazynując wielkie ilości wody” – mówił OKO.press w wywiadzie Piotr Bednarek, hydrolog i przyrodnik.
Warunki naturalne doliny Biebrzy, zróżnicowanie uwodnienia i naturalny charakter samej rzeki sprawiły, że w 1993 powołano do życia BPN, największy park narodowy w Polsce, obejmujący swoim obszarem powierzchnię blisko 600 km2.
W 1995 roku BPN wpisany został na listę wodno-błotnych obszarów chronionych tzw. Konwencją Ramsar (układu międzynarodowego, którego celem jest ochrona i utrzymanie w niezmienionym stanie obszarów określanych jako „wodno-błotne”).
Dolina Biebrzy objęta jest też ochroną w postaci unijnego programu Natura 2000 jako specjalny obszar ochrony ptaków „Ostoja Biebrzańska” oraz obszar specjalnej ochrony siedlisk „Dolina Biebrzy”.
Lex knebel
Ułatwić kontrowersyjne inwestycje – nie tylko te w dolinie Biebrzy – ma nowelizacja tzw. ustaw ocenowych. Chodzi pakiet zmian w ustawach o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Sejm uchwalił je w połowie lipca. Pisaliśmy o tym w OKO.press:
Przeczytaj także:
„Nowelizacja tzw. ustawy ocenowej to zamach na prawo mieszkańców i samorządu do współdecydowania o miejscu, w którym żyją. Doprowadzi do powstania inwestycji, które obecnie musiałyby zostać poddane pełnej ocenie oddziaływania na środowisko i skonsultowane ze społeczeństwem” – napisały w lipcowym oświadczeniu organizacje społeczne i ekologiczne Frank Bold, Greenmind, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Greenpeace, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, ClientEarth, WWF i Fundacja dla Biebrzy.
„Administracja i państwowe spółki nie radzą sobie z przestrzeganiem obecnych przepisów, dzięki którym w procesie inwestycyjnym uwzględniany jest interes społeczny, ochrona środowiska i dóbr kultury. Rząd planuje te przepisy zniszczyć, aby ułatwić realizację kontrowersyjnych i szkodliwych dla środowiska inwestycji. To również likwidacja skutecznej ochrony najcenniejszych przyrodniczo obszarów w sieci Natura 2000” – czytamy w oświadczeniu.

Komentarze