deforma edukacji


„16 klas pierwszych, każda po 36 uczniów”. Kumulacja roczników to kumulacja problemów [WYWIAD]

Co w praktyce oznacza ścisk w szkołach średnich, z którym od września będą mierzyć się uczniowie, nauczyciele i dyrektorzy? "Wzrasta poziom anonimowości, osamotnienia, frustracji i agresji. Trudniej o indywidualną pracę z uczniem; trudniej interweniować na alarmujące zachowania w grupie rówieśniczej" - mówi OKO.press Dorota Łoboda

Ponad 19 tys. uczniów bez szkoły w największych miastach. Gdyby nie samorządy, byłoby jeszcze gorzej

W samej Warszawie 3 173 uczniów bez szkoły, progi wyższe o 43 punkty, klasy złożone tylko z laureatów olimpiad. A byłoby jeszcze gorzej, gdyby w ostatnim tygodniu magistrat nie upchnął w szkołach dodatkowych 2 tys. uczniów. „Szukaliśmy każdej wolnej ławki; każdego krzesła” - mówią urzędnicy

Brak miejsc w liceum? PiS: To wszystko wina samorządowców z opozycji

Już dziś wyniki rekrutacji do szkół średnich w sześciu województwach, m.in. w Warszawie. Politycy PiS jak na komendę obarczają samorządowców z Platformy winą za to, że wielu uczniów może nie dostać się do liceów. Ale cały problem to wina "deformy" edukacji i kumulacji roczników

Nawet 7 tys. uczniów w Warszawie bez szkoły średniej. A Zalewska swoje: Wina Trzaskowskiego

Miesiące niepewności, mordercza konkurencja, łzy zawodu - taki los zgotowała minister Zalewska kandydatom do szkół średnich. Ofiar kumulacji roczników jest już 6 tys. To uczniowie i uczennice, którzy nie dostali się do szkół w pierwszym naborze. A będzie więcej, bo wyniki ogłosiło dopiero 6 miast. Zalewska "współczuje", ale winnych szuka wśród samorządowców

Łoboda: Ścisk i problemy z rekrutacją aż do 2025 roku. Dzieci z uboższych domów będą mieć jeszcze trudniej

„To odbije się na kondycji psychicznej młodzieży. W przepełnionych szkołach nikt nie będzie poświęcał im tyle uwagi, ile potrzebują. Mamy zapaść w psychiatrii dziecięcej, w opiece psychologiczno-pedagogicznej w szkołach. Takimi nieprzemyślanymi zmianami wystawiamy młodych ludzi na strzał” – mówi OKO.press Dorota Łoboda

Nauczyciele zmieniają okręgi wyborcze, by zatrzymać Zalewską. To nie zadziała, ale PiS powinien się bać

Część nauczycieli planuje oddanie głosu w okręgu 12, by popierając innych kandydatów, odebrać Annie Zalewskiej szansę na mandat europosłanki. Ordynacja w wyborach do PE sprawia jednak, że w ten sposób nie zaszkodzą Zalewskiej. Nauczyciele są jednak potężną siłą wyborczą i zagrożeniem dla PiS. Nieważne, gdzie będą głosować – ważne, że zagłosują

„Jestem nauczycielką” stało się deklaracją dumy. 5 rzeczy, które dał nam strajk

To był największy strajk od dawna, który sparaliżował pół kraju. Mobilizacja zaskoczyła wszystkich („najwyżej dwa dni wytrzymają”). Strajk przypomniał, że pracownicy o swoje prawa muszą walczyć razem i że polskie prawo to utrudnia. Pokazał koszmarne skutki deformy. Odblokował autentyczną debatę o edukacji. Przywrócił nauczycielską tożsamość. Co jeszcze?

Samorządy dokładają już 23 mld do edukacji. Rujnuje je „bezkosztowa reforma” Zalewskiej

Związek Miast Polskich alarmuje: gminy i powiaty w 2018 roku wydały na edukację 70,5 mld zł, a z budżetu państwa dostały tylko 47 mld zł. Nie starcza na inne potrzeby, inwestycje i rozwój. „Luka oświatowa” rośnie, bo rząd PiS odmawia finansowania wzrostu puli nauczycielskich płac, jakie wywołała reforma Zalewskiej. Wydatki na szkoły rosną po 3-4 mld rocznie

Wiosna w edukacji. Współpraca, nie rywalizacja. I więcej luzu w szkołach [WYWIAD Z MACIEJEM GDULĄ]

Współpraca, nie rywalizacja. Więcej swobody w szkole, ale nie aż tyle co w Finlandii. Nauka praktyczna, co nie znaczy, że skrojona pod rynek pracy. Pluralizm poglądów, zamiast przekręcenia ideologicznej wajchy. Jak ma wyglądać szkoła i uczelnie wyższe według Wiosny Biedronia? I co zrobić z deformą Zalewskiej i ustawami Gowina? Odpowiada dr hab. Maciej Gdula

Deforma im szkodzi. Siódmoklasiści przepracowani i nieszczęśliwi [PRZERAŻAJĄCY RAPORT]

Średnio w szkole spędzają siedem godzin, na nauce w domu - dodatkowe trzy. Jedna trzecia siódmoklasistów obowiązki szkolne przenosi na weekend. Są zmęczeni i obojętni. Nowy raport Rzecznika Praw Dziecka podsumowuje głosy, które do opinii publicznej spływały od września. Dzieci harują jak na etacie, a reforma zamiast pomagać głównie szkodzi

Na zimno. Nic nie słychać o ciepłych posiłkach w stołówkach szkolnych, które PiS obiecał rok temu

"Wyznaczyliśmy sobie termin, chcemy, żeby ciepły posiłek był dla każdego dziecka od roku szkolnego 2018/2019 - tak obliczamy, że wtedy będziemy gotowi. Czas w XXI wieku skończyć z dyskusją o dożywianiu, natomiast uznać, że jedzenie w szkole to narzędzie edukacyjne" - mówiła rok temu minister Anna Zalewska. I zaległa wielka cisza

Kumulacja roczników? Ależ skąd! Minister Zalewska idzie w zaparte

Wiosną 2019 roku do szkół średnich ruszy 730 tys. uczennic i uczniów, czyli dwa razy więcej niż zwykle. Konkurencja będzie mordercza. Zamiast ratować co się da, minister Zalewska zaprzecza, że problem istnieje, manipuluje liczbami i przykładami, zrzuca odpowiedzialność na samorządy

Premier Szydło idzie w zaparte: nie ma głosów krytyki w sprawie reformy edukacji, a pracy dla nauczycieli przybywa

W wywiadzie dla Radia Maryja i TV Trwam 21 września 2017 premier Szydło powiedziała, że „nie słyszy głosów krytyki” wobec reformy edukacji, a szkoły muszą zatrudniać nowych nauczycieli. Jest dokładnie odwrotnie: reformę krytykują eksperci, związkowcy i rodzice, a ze szkół zwolniono już ok. 10 tys. nauczycieli

Prezent minister Zalewskiej dla Łodzi: 100 pracowników szkół na bruk. A miało być 99 etatów więcej

Minister Zalewska zapowiadała 17 lutego "prezent dla Łodzi" - 99 nowych etatów dla nauczycieli. Tymczasem 100 pracowników łódzkich szkół znalazło się „na bruku” z powodu reformy oświaty. "Zapewnienia, że nikt nie straci pracy, są oszustwem. Nie jedynym zresztą, jakie padło z ust polityków PiS" – mówi OKO.press wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela

Miał być raport i debata o skutkach reformy dla uczniów. Jest biurokratyczna glątwa i obrażanie opozycji Wehrmachtem

W sejmowej komisji edukacji wiceminister Maciej Kopeć miał przedstawić sytuację uczniów po wprowadzeniu nowej sieci szkół. Dokument jest, odpowiedzi nie ma. Ilu uczniów straci swoją podstawówkę? Dlaczego szkoła ma być taka sztywna? Czy zdążą z podręcznikami? Takie obawy posłowie PiS obśmiewają. I obrażają opozycję porównaniami