lex szyszko


Masakra ptaków, czyli ukryte zło „lex Szyszko”. OKO.press tłumaczy, jak PiS umożliwił wycinkę w okresie lęgowym

"Lex Szyszko" kojarzy się tylko z masową wycinką drzew na terenach prywatnych. Niesłusznie.16 grudnia w sali kolumnowej PiS wprowadził do ustawy o ochronie przyrody zmianę, która pozwala Lasom Państwowym wycinać drzewa nawet w okresie lęgowym ptaków, podczas którego powinny być chronione. Nowe prawo jest niezgodne z unijnymi dyrektywami

„Nic nie można zrobić”. Nieprawda. Są paragrafy na konsekwencje „lex Szyszko”

W Trójmiejskim Parku Krajobrazowym na terenie prywatnym wycięto kilkaset drzew. To konsekwencja tzw. "lex Szyszko", które umożliwiło niekontrolowaną wycinkę w całej Polsce. "W myśl obecnych przepisów, nic nie możemy zrobić" - mówi dyrektorka Parku. Nieprawda. Nawet w ramach znowelizowanego prawa można hamować "rzeź drzew" i karać przypadki nadużyć

Min. Kowalczyk: „Nie widzę wzmożonej wycinki drzew”. Ma oczy szeroko zamknięte

Minister Henryk Kowalczyk, jeden z najbliższych współpracowników premier Szydło, twierdzi, że media niesłusznie nagłośniły wycinkę drzew, bo nic takiego się nie dzieje. W tym samym czasie organizacje ekologiczne zalewa powódź zgłoszeń o wycinaniu drzew i krzewów. Nowelizacja nowelizacji tego nie zatrzyma