0:00
0:00

0:00

12 października 2026

Trump chce ratować rosyjską ropą republikańskie mandaty w Senacie

przeczytasz w 7 minut

Sankcje miały odbierać Kremlowi pieniądze na wojnę. Teraz Biały Dom otwiera mu rynek paliwowy, gdy amerykańscy kierowcy i rolnicy zaczynają wystawiać rachunek partii prezydenta. W Waszyngtonie znowu słychać pretensje do Ukrainy. Tym razem o to, że skutecznie uderza w gospodarkę swojego agresora.

Google News

9 października Donald Trump ogłosił po rozmowie z Władimirem Putinem „porozumienie” dotyczące rosyjskiego oleju napędowego. Zapowiedział ponad 300 tys. ton od razu, następne 500 tys. ton w listopadzie, milion później i jeszcze kolejne trzy miliony, zależnie od stanu rosyjskich rafinerii. Obietnica dotyczy rosyjskich dostaw na rynek amerykański i światowy. Nie oznacza, że całość popłynie do Stanów Zjednoczonych ani że tankowce zdążą z całą operacją przed wyborami 3 listopada.

Za wpisem prezydenta poszedł konkretny dokument. Urząd kontroli aktywów zagranicznych Ministerstwa Skarbu, OFAC, wydał licencję nr 135, zezwalającą na objęte nią transakcje sprzedaży, dostawy, rozładunku i importu rosyjskiego diesla, także do USA, do 7 kwietnia 2027 roku. To konkretna furtka w sankcjach, nie ich całkowite zniesienie. Jej polityczna wymowa jest jednak czytelna: rosyjskie paliwo może znowu przynosić Rosji dochód za zgodą Waszyngtonu.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Radosław Korzycki

Były korespondent polskich mediów w USA, regularnie publikuje w gazeta.pl i Vogue, wcześniej pisał do Polityki, Tygodnika Powszechnego, Gazety Wyborczej i Dwutygodnika. Komentuje amerykańską politykę na antenie TOK FM. Oprócz tego zajmuje się animowaniem wydarzeń kulturalnych i produkcją teatru w warszawskim Śródmieściu. Dużo czyta i podróżuje, dalej studiuje na własną rękę historię idei, z form dziennikarskich najlepiej się czuje w wywiadzie i reportażu.

Komentarze