0:00
0:00

0:00

Wyjaśniamy

Telewizja Republika. Historia „polskiego Fox News”

Jak to się stało, że z ulicznej pikiety TV Republika wyrosła na behemota, którym jest teraz, „dynamicznego tygrysa prawicowej myśli” z milionami wyświetleń, własną siecią komórkową, a wywiadów udziela jej prezydent Stanów Zjednoczonych?

W skrócie

  • Republika zaczyna nadawać 10 kwietnia 2013 roku z kawiarni Telimena przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Pierwszy program to całodzienna relacja z obchodów trzeciej rocznicy katastrofy smoleńskiej.

  • Początkowo Republika była telewizją niszową. Rok po starcie oglądało ją niecałe 5 tys. osób dziennie. Przez całe lata nie łapała się nawet do raportów kwartalnych Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, czyli miała poniżej 0,2 proc. udziału w rynku telewizyjnym w Polsce.

  • Bronisław Wildstein, Tomasz Sakiewicz, Rafał Ziemkiewicz, Ewa Stankiewicz i Cezary Gmyz chcieli stworzyć telewizję, która „będzie mówiła prawdę”. Będzie konkurencją ideową dla TVN24 i Polsat News.

  • W pierwszych latach Republika cierpiała nie tylko na brak widzów, ale też na brak pieniędzy. Notowała milionowe straty. Po przejęciu władzy przez PiS do Republiki popłynęły miliony złotych ze spółek skarbu państwa. A mimo to telewizja miała problem z płaceniem pracownikom.

  • Gdy prezesem TVP został Jacek Kurski, z Republiki do TVP przeszło ponad 30 osób. Nie tylko dziennikarze, ale też wydawcy i operatorzy kamer. Po przejęciu TVP przez koalicję 15 października fala transferowa zawróciła i popłynęła w przeciwną stronę: z TVP do Republiki.

  • Republika ma dwie główne inspiracje: polskiego księdza Tadeusza Rydzyka, twórcę medialnego imperium z lat 90. i pierwszej dekady lat 2000., oraz amerykańskie Fox News.

  • W 2025 roku Republika stała się czwartym najpopularniejszym kanałem telewizyjnym w Polsce. Nie, nie wśród stacji informacyjnych, tylko wśród wszystkich stacji. Stała tuż za podium za Polsatem, TVP1 i TVN. Wyprzedziła TVN24 i Polsat News.

  • W sierpniu 2026 Telewizja Republika stała się bohaterką afery z upadłą giełdą Zondacrypto. Nie jest jasne, czy to bardziej szef Zondy chciał kupić udziały w Republice, czy bardziej Tomasz Sakiewicz chciał, by Zondacrypto została inwestorem.

Podoba Ci się ten format? Wesprzyj nas!

Jeśli podoba Ci się ten format i chcesz zobaczyć więcej takich materiałów, możesz nas wesprzeć. Dzięki Twojej pomocy tworzymy niezależne, rzetelne dziennikarstwo.

Wesprzyj

Komentarze