Beata Siemieniako, Autor w serwisie oko.press

Beata Siemieniako

Beata Siemieniako
Beata Siemieniako jest działaczką społeczną, publicystką, laureatką wyróżnienia w konkursie Prawnik Pro Bono, autorką książki "Reprywatyzując Polskę. Historia wielkiego przekrętu" (Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2017).

Reprywatyzacja – brak praworządności nie zaczął się wczoraj

Reprywatyzacja jest świetnym przykładem braku praworządności. To obszar, z którego władza ustawodawcza wycofała się w ostatnich 30 latach. Z tym problemem społecznym musiały więc sobie poradzić sądy z pomocą profesjonalnych pełnomocników. A oni nie działali w interesie państwa, tylko swoich klientów. Debata OKO.press i Archiwum Osiatyńskiego o praworządności

PiS nie załatwił problemu reprywatyzacji. Zamiast szukać rozwiązań, ścigał mafię

Patryk Jaki i PiS lubią się chwalić, ile zrobili dla lokatorów. Zrobili więcej niż PO, ale nie rozwiązali problemu. Reprywatyzację sprowadzono do afery korupcyjnej. Szukano układu i korupcji. Komisja Weryfikacyjna to działania na mikroskalę. Tymczasem lokatorki do dziś nie dostały ani złotówki tytułem odszkodowania za krzywdę

POPiSowa wojenka na krzywdzie lokatorów. Wciąż nikt nie dostał odszkodowania za reprywatyzację

Komisja Jakiego zbadała zaledwie 0,5 proc. decyzji reprywatyzacyjnych, a odszkodowania dla lokatorów okazały się wielkim niewypałem. Polityków obu opcji – tak PiS, jak i opozycji – nie obchodzi to, czy lokatorom wynagrodzi się krzywdy. Interesuje ich wojna polityczna i wynik zbliżających się wyborów. O dzisiejszej sytuacji lokatorów pisze Beata Siemieniako

Patryka Jakiego pseudorewolucja mieszkaniowa. Warszawa nie dla „słoików”

Jaki zaproponował plan reform mieszkaniowych, który nie rozwiąże żadnych problemów mieszkańców Warszawy. Co więcej, jest skrajnie niesprawiedliwy, powiela bowiem najgorsze błędy lat 90. Jaki mógłby, jako członek obozu PiS, zawalczyć o rozwój programu Mieszkanie Plus, zamiast proponować pseudoreformę pod publiczkę - analizuje Beata Siemieniako dla OKO.press

Niemożliwe okazało się możliwe. Co osiągnęła Komisja Weryfikacyjna i dlaczego nikt nie został skazany

Afera reprywatyzacyjna ciągnie się już prawie dwa lata, wciąż budzi ogromne emocje i prawdopodobnie będzie się ciągnąć co najmniej do najbliższych wyborów samorządowych. Rok 2017 jest powszechnie uważany za przełomowy w jej wyjaśnieniu, ale tak naprawdę dopiero w 2018 okaże się, czy podejmowane działania przyniosą jakikolwiek skutek

Patryk Jaki: Kamienice wracają do miasta, a lokatorzy mogą spać spokojnie. Ani jedno, ani drugie się nie dzieje

Komisja weryfikacyjna uchyliła już kilka decyzji Ratusza o reprywatyzacji nieruchomości warszawskich. Jej przewodniczący Patryk Jaki wielokrotnie powtarzał, że kamienice wracają do miasta, a lokatorzy mogą spać spokojnie. Ani jedno ani drugie nie jest do końca prawdą. O wszystkim zdecydują sądy i może to potrwać latami

Dramat lokatorów przed komisją. Decyzje o wydaniu kilku kamienic uchylone. Ale nikt się nie kwapi do wstrzymania reprywatyzacji

Dotychczas komisja uchyliła cztery decyzje miasta o wydaniu kamienic spadkobiercom lub osobom, które kupiły ich prawa spadkowe. Wszystkie były już bez lokatorów i wszystkie decyzje były już zbadane przez prokuraturę i CBA. To było łatwe. Teraz zajęła się trzema zreprywatyzowanymi kamienicami z lokatorami. I tu zaczynają się schody.

Komisja reprywatyzacyjna zajmuje się ściganiem władz Warszawy, ale zapomniała o lokatorach wyrzucanych z kamienic

Wiele ruchów lokatorskich ma ogromne nadzieje, że komisja weryfikacyjna zatrzyma wyrzucanie lokatorów z właśnie oddawanych kamienic. Jednak komisja Jakiego nie ma tego w planach ani nie ma takich kompetencji. Zajęła się nieruchomościami, w których nie ma lokatorów, albo pustymi działkami.

Komisja reprywatyzacyjna będzie działać w oparciu o rewolucyjną zasadę intuicji słuszności, zastępującej prawo

Skoro premier i prokuratura mają moc wzruszania decyzji reprywatyzacyjnych, to po co powstała Komisja? Według krytyków odpowiedzią jest wprowadzenie przez ustawę zupełnie nieznanej dotąd interpretacji terminu “niezgodności z prawem”. To nie tylko niezgodność z przepisami, ale także z "intuicyjnie pojmowanymi zasadami słuszności"