Kandydaci na RPO odpowiadają na pytania. W piątek wybory Rzecznika
W piątek Sejm wybierze nowego rzecznika praw obywatelskich po Marcinie Wiącku. Na wysłuchaniu publicznym 14 lipca można było zadać pytania dwojgu kandydatom: Adamowi Borowskiemu rekomendowanemu przez PiS i Sylwii Gregorczyk-Abram wskazanej przez KO i Lewicę. Było czego posłuchać
Nie było to pierwsze przesłuchanie publiczne kandydatów na urząd państwowy w Sejmie, ale niewątpliwie jedno z najbardziej spektakularnych (wcześniej takie przesłuchanie dotyczyło kandydatów na stanowiska szefów: NIK, Urzędu Ochrony Danych Osobowych, Krajowego Biura Wyborczego, czy członków komisji ds. pedofilii).
Pytania zadawało kilkadziesiąt osób przez ponad siedem godzin. Odpowiadając im, kandydaci pokazali się jako osoby pochodzące z dwóch światów. Sylwia Gregorczyk-Abram – sprawna prawniczka, znająca doktrynę praw człowieka, umiejąca przechodzić od szczegółu do ogółu i odwrotnie. Adam Borowski – nieporadny, ale pełen pasji, snujący anegdotyczne opowieści powiązane komentarzem politycznym o złych elitach.
Przesłuchanie zorganizowano trzy dni przed głosowaniem w Sejmie. Zabiegała o nie koalicja organizacji pozarządowych Nasz Rzecznik. Wybór Sejmu musi zaakceptować Senat. Kadencja RPO Marcina Wiącka upływa nieodwołalnie 23 lipca. W 2021 roku TK Przyłębskiej orzekł, że – w związku z trwającymi kłopotami z wyborem następcy – odchodzący RPO Adam Bondar nie może dłużej sprawować urzędu. Zgodnie z tym wyrokiem, jeśli Sejm nie dogada się z Senatem, Rzecznika Praw Obywatelskich w Polsce nie będzie.

Komentarze