Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
To pierwszy raz od ośmiu lat, kiedy urzędujący premier RP angażuje się w największe przedsięwzięcie charytatywne w Polsce.
Donald Tusk przekazał na tegoroczną aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy automatyczny ołówek generała Władysława Sikorskiego, zapakowany w drewnianą skrzyneczkę, towarzyszący mu list oraz książkę „Upadek Cesarstwa Rzymskiego” autorstwa Petera Heatera.
Kilka godzin po ogłoszeniu aukcji, zestaw jest już wylicytowany do kwoty 30 tysięcy złotych.
„Przed nami trzydziesty drugi finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku na aukcje chciałem przeznaczyć rzecz absolutnie niezwykłą. Otrzymałem dar, w tym pudełku [Tusk prezentuje pudełko], i towarzyszy temu darowi list od pana Zbigniewa Strabsa” – mówi premier na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Następnie Tusk czyta list, który trzymał od darczyńcy.
„Lata temu powierzono mi opiekę nad cenną pamiątką, automatycznym ołówkiem, który generał Władysław Sikorski otrzymał w trakcie swojej podróży do Stanów Zjednoczonych od przewodniczącego Kongresu Polonii Amerykańskiej” – premier cytuje fragment listu. „Na ołówku widnieje dedykacja «Wodzowi Narodu, Leon Walkowicz 1940». Ołówek ten otrzymają na przechowanie od mojego ojca chrzestnego, który był jednym z kierowców generała” – pisze w liście do premiera darczyńca.
Tusk stwierdza, że automatyczny ołówek może wydawać się niepozorny, ale „jakże cenny to przedmiot”, po czym puszcza oko do widzów i składa dedykację w książce, „która w ostatnim roku stała się całkiem popularna”.