pensje nauczycieli


Suski: różnica w pensji posła i nauczyciela nie jest duża. OKO.press: „Tylko” 6,5 tys.

Trzy tysiące różnicy między wynagrodzeniem posła i nauczyciela to dla Marka Suskiego niewiele. A różnica jest w rzeczywistości większa - poseł Suski w wywiadzie dla "SE" zaniżył swoją pensję o 1/4, a nauczycielską przeszacował o 1/3. Realna różnica w zarobkach to ponad 6,5 tys. zł brutto. "To lekceważenie" - odpowiadają nauczyciele

Zalewska: pensje nauczycieli trzeba uzależnić od rozwoju gospodarczego. Tak, ale najpierw dajcie 1000

Minister Zalewska wciąż ignoruje związkowy postulat 1000 zł podwyżki, dając w zamian kilka bonusów. Proponuje za to, by w przyszłości wysokość pensji nauczycieli uzależnić od sytuacji gospodarczej. To niezły pomysł, który pozwoliłby uniknąć degradacji ich zarobków na tle całej budżetówki - są już na minusie 1263 zł. Strajk w szkołach coraz bliżej

MEN kręci i nie proponuje nic nowego. Strajk nauczycieli coraz bardziej realny

Mimo widma strajku rząd nie ma dla nauczycieli żadnej nowej propozycji. Groszowe podwyżki zaplanowane przez MEN już we wrześniu 2017 roku nie amortyzują ani inflacji, ani nawet wzrostu wynagrodzeń w budżetówce. Oznacza to, że mimo niewielkiego wzrostu uposażenia pozycja płacowa nauczycieli z roku na rok się obniża

Tydzień „belferskiej grypy”. Zobacz, gdzie protestowali nauczyciele [MAPA]

Zamknięte przedszkola, lawina zastępstw, skracane i odwoływane lekcje. Tak wyglądał ostatni tydzień szkolny w 2018 roku. A to tylko przedsmak tego, co może nas czekać w roku 2019, bo przerwa świąteczna nie kończy akcji protestacyjnej nauczycielek. Czy widmo strajku przekona minister Annę Zalewską, że nauczyciele nie powinni zarabiać tylko 1750-2300 zł?

230 tys. nauczycieli gotowych do strajku. Minister Zalewska: Wyciszać i grozić

"Tylko 1000 zł podwyżki zakończy protest. Jestem przekonany, że odpowiedzialność, która powinna cechować rząd, nie doprowadzi do takiego napięcia, by zagrożone były egzaminy ósmoklasisty" - mówił prezes ZNP zapowiadając akcję protestacyjną związkowców. ZNP w obawie przed sabotażem ze strony MEN i kuratorów nie ujawnia jednak kulminacyjnego momentu protestu

„Belferska grypa” pustoszy polskie szkoły. 12 powodów protestu nauczycieli

"Z uwagi na nieobecność w dniach 17-21 grudnia zajęcia są odwołane" - takie kartki wywiesiły dziś niektóre szkoły i przedszkola w kraju. Nauczyciele sięgnęli po strategię policjantów i masowo przechodzą na zwolnienia chorobowe w tygodniu przed świętami. Jaka jest skala protestu? Napisz do OKO.press i pomóż nam monitorować jego przebieg

Znowu wraca mit, że nauczyciel pracuje mało. Naprawdę to 47 godzin tygodniowo

Polscy nauczyciele i nauczycielki zarabiają mało, bo i niewiele pracują - to argument, który najsilniej wybrzmiewa zawsze, gdy piszemy o żądaniach podwyżek w edukacji. A jak jest naprawdę? Średnio nauczyciel pracuje 47 godzin zegarowych w tygodniu, czyli więcej niż przewiduje Karta Nauczyciela i Kodeks Pracy

Czy nauczycielki pójdą masowo na L4? Opcja atomowa w walce o godne płace

Nauczyciel stażysta zarabia dziś na rękę 1750 zł, a dyplomowany - niespełna 2400 zł. "Doszliśmy do ściany" - mówi OKO.press prezes ZNP Sławomir Broniarz. Nauczyciele chcą walczyć o 1000 zł podwyżki. Chcą pójść śladem policjantów i masowo brać zwolnienia chorobowe w newralgicznym momencie - podczas egzaminów. Czy to może się udać? Analiza OKO.press

Podwyżki dla nauczycieli znów „zje” inflacja. Czarne prognozy płacowe dla oświaty

Rok 2019 będzie kolejnym, w którym sytuacja materialna nauczycieli - a w zasadzie nauczycielek, bo 80 proc. pracowników oświaty to kobiety - się nie poprawi. Dla nich wzrost płac w "budżetówce" to abstrakcja. Młody nauczyciel na stażu wciąż nie może liczyć na więcej niż 1,7 tys. zł, a premią za lata pracy i edukacji są 2 tys. zł z małym okładem

Nauczyciele zarabiają za mało. Tak uważa ponad połowa Polaków i Polek. Sondaż OKO.press

54 proc. badanych uważa, że nauczyciele powinni zarabiać powyżej średniej krajowej. Wynagrodzenie zasadnicze dla nauczyciela stażysty wynosi 57 proc. średniej, a dla nauczyciela dyplomowanego - najwyższy stopień awansu - 78 proc. Innymi słowy - Polacy i Polki bardziej doceniają pracę nauczycieli niż rząd

Podwyżki dla nauczycieli: spóźnione, niższe, a samorządom i tak brakuje na nie pieniędzy

Podwyżki miały być najpierw od stycznia 2018 r. Potem od kwietnia. Jednak minister Zalewska spóźniła się z podpisaniem rozporządzenia płacowego i nauczyciele wciąż nie widzą wzrostu wynagrodzenia. Wzrostu groszowego, bo z 5 proc. w skali roku zrobiło się 3,75 proc. Na domiar złego do podwyżek dołożyć muszą samorządowcy - w sumie nawet 600 mln zł

Podwyżki dla nauczycieli, czyli prima aprilis minister Anny Zalewskiej

Dlaczego podwyżki dla nauczycieli to nieudany żart? Po pierwsze, są niższe niż zapowiadał MEN. W skali roku wyniosą 3,75 proc. a odliczając inflację 1,45 proc. Po drugie, niektórzy nauczyciele wyjdą na minus. W tym samym czasie MEN zlikwidował dodatki socjalne z Karty Nauczyciela. Poza tym część pieniędzy na podwyżki Zalewska wyjęła z kieszeni nauczycieli

MEN przyznaje, że część podwyżki sfinansowali sami nauczyciele. Pieniądze pochodzą m.in. z likwidacji dodatku mieszkaniowego

Od kwietnia 2018 roku pensje nauczycieli wzrosną o tyle co nic - od 114 do 157 zł. A niektórzy wyjdą na minus, bo utracą dodatki socjalne. Minister Anna Zalewska w liście do szefów oświatowych związków zawodowych przyznała, że pieniądze na groszowe podwyżki pochodzą w części z likwidacji nauczycielskich bonusów gwarantowanych dotąd przez Kartę Nauczyciela

Plusy ujemne minister edukacji Anny Zalewskiej. Ile zostanie z 5 proc. podwyżki dla nauczycieli? Niektórzy wyjdą na minus

MEN Anny Zalewskiej przejdzie do historii jako resort papierowych wyliczeń. 5 proc. podwyżka obiecana nauczycielom wyniesie de facto 3,7 proc. w skali roku, a po odliczeniu inflacji zjedzie do poziomu 1,4 proc. W nauczycielskich portfelach pieniędzy nie tylko nie będzie więcej, ale może ich wręcz ubyć. Bo MEN wyciął dodatki socjalne z Karty Nauczyciela

Cudowne rozmnożenie budżetu min. Zalewskiej: da podwyżki, ale zabierze dodatki, opóźni awanse i będzie zwalniać

Aby osłodzić nauczycielom dolegliwości "deformy" min. Zalewska obiecuje 5 proc. podwyżkę już w 2018 r. Ale subwencja oświatowa urośnie 83 razy mniej - tylko o 0,6 promila. Jakim więc cudem ma starczyć na podwyżkę? 1. Dadzą ją od maja, 2. Może nie wszystkim, 3. Zabiorą dodatki, 4. Opóźnią awanse, 5. Ciachną urlopy zdrowotne, 6. I będą dalej zwalniać

Rząd PiS wyrzuca z Karty Nauczyciela dodatki i przywileje. Budżet zaoszczędzi miliony na nauczycielach

MEN postanowił zaoszczędzić na dochodach i przywilejach nauczycieli. Odbiera im dodatki i przywileje mieszkaniowe, podważa bezpieczeństwo socjalne, ogranicza prawo do urlopu zdrowotnego. Na samym wydłużeniu ścieżki awansu, budżet państwa ma ciułać miliony, z roku na rok więcej, aż do ponad miliarda w 2024 roku

„Czy jest zawód bardziej pomiatany?”. Nauczyciele oburzeni pomysłem min. Zalewskiej – 500 plus dla „wyróżniających się” nauczycieli

Min. Anna Zalewska pomysł "500 plus dla nauczyciela" uznała za "receptę na wypalenie zawodowe". "Ma ich dowartościować" - mówiła. Pieniądze mają znaleźć się dopiero w 2020 r. i trafią tylko do nauczycieli dyplomowanych. ZNP jest oburzone i domaga się rozwiązań systemowych

Listek figowy min. Zalewskiej. 5-procentowe podwyżki w 2018 r. mają zamknąć nauczycielom usta

Minister Anna Zalewska konsekwentnie nie chce słuchać o zwolnieniach nauczycieli i redukcji etatów, choć problem ten dotknął ponad 32 tys. pracowników oświaty. Wiadomo, że w budżecie na 2018 rok szuka jednak pieniędzy na podwyżki dla tych, którzy przetrwają walec reformy edukacji. Podwyżki mają wynieść 5 proc., ale to nie odpowiada postulatom związkowców