TAG: pensje nauczycieli


nauczyciele

Podwyżki dla nauczycieli znów „zje” inflacja. Czarne prognozy płacowe dla oświaty

Rok 2019 będzie kolejnym, w którym sytuacja materialna nauczycieli - a w zasadzie nauczycielek, bo 80 proc. pracowników oświaty to kobiety - się nie poprawi. Dla nich wzrost płac w "budżetówce" to abstrakcja. Młody nauczyciel na stażu wciąż nie może liczyć na więcej niż 1,7 tys. zł, a premią za lata pracy i edukacji są 2 tys. zł z małym okładem

więcej
Ile daje Zalewska

Podwyżki dla nauczycieli: spóźnione, niższe, a samorządom i tak brakuje na nie pieniędzy

Podwyżki miały być najpierw od stycznia 2018 r. Potem od kwietnia. Jednak minister Zalewska spóźniła się z podpisaniem rozporządzenia płacowego i nauczyciele wciąż nie widzą wzrostu wynagrodzenia. Wzrostu groszowego, bo z 5 proc. w skali roku zrobiło się 3,75 proc. Na domiar złego do podwyżek dołożyć muszą samorządowcy - w sumie nawet 600 mln zł

więcej

Podwyżki dla nauczycieli, czyli prima aprilis minister Anny Zalewskiej

Dlaczego podwyżki dla nauczycieli to nieudany żart? Po pierwsze, są niższe niż zapowiadał MEN. W skali roku wyniosą 3,75 proc. a odliczając inflację 1,45 proc. Po drugie, niektórzy nauczyciele wyjdą na minus. W tym samym czasie MEN zlikwidował dodatki socjalne z Karty Nauczyciela. Poza tym część pieniędzy na podwyżki Zalewska wyjęła z kieszeni nauczycieli

więcej
Skąd ta podwyżka

MEN przyznaje, że część podwyżki sfinansowali sami nauczyciele. Pieniądze pochodzą m.in. z likwidacji dodatku mieszkaniowego

Od kwietnia 2018 roku pensje nauczycieli wzrosną o tyle co nic - od 114 do 157 zł. A niektórzy wyjdą na minus, bo utracą dodatki socjalne. Minister Anna Zalewska w liście do szefów oświatowych związków zawodowych przyznała, że pieniądze na groszowe podwyżki pochodzą w części z likwidacji nauczycielskich bonusów gwarantowanych dotąd przez Kartę Nauczyciela

więcej
MEN daje i odbiera

Plusy ujemne minister edukacji Anny Zalewskiej. Ile zostanie z 5 proc. podwyżki dla nauczycieli? Niektórzy wyjdą na minus

MEN Anny Zalewskiej przejdzie do historii jako resort papierowych wyliczeń. 5 proc. podwyżka obiecana nauczycielom wyniesie de facto 3,7 proc. w skali roku, a po odliczeniu inflacji zjedzie do poziomu 1,4 proc. W nauczycielskich portfelach pieniędzy nie tylko nie będzie więcej, ale może ich wręcz ubyć. Bo MEN wyciął dodatki socjalne z Karty Nauczyciela

więcej

Cudowne rozmnożenie budżetu min. Zalewskiej: da podwyżki, ale zabierze dodatki, opóźni awanse i będzie zwalniać

Aby osłodzić nauczycielom dolegliwości "deformy" min. Zalewska obiecuje 5 proc. podwyżkę już w 2018 r. Ale subwencja oświatowa urośnie 83 razy mniej - tylko o 0,6 promila. Jakim więc cudem ma starczyć na podwyżkę? 1. Dadzą ją od maja, 2. Może nie wszystkim, 3. Zabiorą dodatki, 4. Opóźnią awanse, 5. Ciachną urlopy zdrowotne, 6. I będą dalej zwalniać

więcej
nauczyciele

Listek figowy min. Zalewskiej. 5-procentowe podwyżki w 2018 r. mają zamknąć nauczycielom usta

Minister Anna Zalewska konsekwentnie nie chce słuchać o zwolnieniach nauczycieli i redukcji etatów, choć problem ten dotknął ponad 32 tys. pracowników oświaty. Wiadomo, że w budżecie na 2018 rok szuka jednak pieniędzy na podwyżki dla tych, którzy przetrwają walec reformy edukacji. Podwyżki mają wynieść 5 proc., ale to nie odpowiada postulatom związkowców

więcej