TAG: pensje nauczycieli


protest nauczycieli

Tydzień „belferskiej grypy”. Zobacz, gdzie protestowali nauczyciele [MAPA]

Zamknięte przedszkola, lawina zastępstw, skracane i odwoływane lekcje. Tak wyglądał ostatni tydzień szkolny w 2018 roku. A to tylko przedsmak tego, co może nas czekać w roku 2019, bo przerwa świąteczna nie kończy akcji protestacyjnej nauczycielek. Czy widmo strajku przekona minister Annę Zalewską, że nauczyciele nie powinni zarabiać tylko 1750-2300 zł?

więcej
kłopot minister

230 tys. nauczycieli gotowych do strajku. Minister Zalewska: Wyciszać i grozić

"Tylko 1000 zł podwyżki zakończy protest. Jestem przekonany, że odpowiedzialność, która powinna cechować rząd, nie doprowadzi do takiego napięcia, by zagrożone były egzaminy ósmoklasisty" - mówił prezes ZNP zapowiadając akcję protestacyjną związkowców. ZNP w obawie przed sabotażem ze strony MEN i kuratorów nie ujawnia jednak kulminacyjnego momentu protestu

więcej
protest

Czy nauczycielki pójdą masowo na L4? Opcja atomowa w walce o godne płace

Nauczyciel stażysta zarabia dziś na rękę 1750 zł, a dyplomowany - niespełna 2400 zł. "Doszliśmy do ściany" - mówi OKO.press prezes ZNP Sławomir Broniarz. Nauczyciele chcą walczyć o 1000 zł podwyżki. Chcą pójść śladem policjantów i masowo brać zwolnienia chorobowe w newralgicznym momencie - podczas egzaminów. Czy to może się udać? Analiza OKO.press

więcej
nauczyciele

Podwyżki dla nauczycieli znów „zje” inflacja. Czarne prognozy płacowe dla oświaty

Rok 2019 będzie kolejnym, w którym sytuacja materialna nauczycieli - a w zasadzie nauczycielek, bo 80 proc. pracowników oświaty to kobiety - się nie poprawi. Dla nich wzrost płac w "budżetówce" to abstrakcja. Młody nauczyciel na stażu wciąż nie może liczyć na więcej niż 1,7 tys. zł, a premią za lata pracy i edukacji są 2 tys. zł z małym okładem

więcej
Ile daje Zalewska

Podwyżki dla nauczycieli: spóźnione, niższe, a samorządom i tak brakuje na nie pieniędzy

Podwyżki miały być najpierw od stycznia 2018 r. Potem od kwietnia. Jednak minister Zalewska spóźniła się z podpisaniem rozporządzenia płacowego i nauczyciele wciąż nie widzą wzrostu wynagrodzenia. Wzrostu groszowego, bo z 5 proc. w skali roku zrobiło się 3,75 proc. Na domiar złego do podwyżek dołożyć muszą samorządowcy - w sumie nawet 600 mln zł

więcej

Podwyżki dla nauczycieli, czyli prima aprilis minister Anny Zalewskiej

Dlaczego podwyżki dla nauczycieli to nieudany żart? Po pierwsze, są niższe niż zapowiadał MEN. W skali roku wyniosą 3,75 proc. a odliczając inflację 1,45 proc. Po drugie, niektórzy nauczyciele wyjdą na minus. W tym samym czasie MEN zlikwidował dodatki socjalne z Karty Nauczyciela. Poza tym część pieniędzy na podwyżki Zalewska wyjęła z kieszeni nauczycieli

więcej
Skąd ta podwyżka

MEN przyznaje, że część podwyżki sfinansowali sami nauczyciele. Pieniądze pochodzą m.in. z likwidacji dodatku mieszkaniowego

Od kwietnia 2018 roku pensje nauczycieli wzrosną o tyle co nic - od 114 do 157 zł. A niektórzy wyjdą na minus, bo utracą dodatki socjalne. Minister Anna Zalewska w liście do szefów oświatowych związków zawodowych przyznała, że pieniądze na groszowe podwyżki pochodzą w części z likwidacji nauczycielskich bonusów gwarantowanych dotąd przez Kartę Nauczyciela

więcej
MEN daje i odbiera

Plusy ujemne minister edukacji Anny Zalewskiej. Ile zostanie z 5 proc. podwyżki dla nauczycieli? Niektórzy wyjdą na minus

MEN Anny Zalewskiej przejdzie do historii jako resort papierowych wyliczeń. 5 proc. podwyżka obiecana nauczycielom wyniesie de facto 3,7 proc. w skali roku, a po odliczeniu inflacji zjedzie do poziomu 1,4 proc. W nauczycielskich portfelach pieniędzy nie tylko nie będzie więcej, ale może ich wręcz ubyć. Bo MEN wyciął dodatki socjalne z Karty Nauczyciela

więcej

Cudowne rozmnożenie budżetu min. Zalewskiej: da podwyżki, ale zabierze dodatki, opóźni awanse i będzie zwalniać

Aby osłodzić nauczycielom dolegliwości "deformy" min. Zalewska obiecuje 5 proc. podwyżkę już w 2018 r. Ale subwencja oświatowa urośnie 83 razy mniej - tylko o 0,6 promila. Jakim więc cudem ma starczyć na podwyżkę? 1. Dadzą ją od maja, 2. Może nie wszystkim, 3. Zabiorą dodatki, 4. Opóźnią awanse, 5. Ciachną urlopy zdrowotne, 6. I będą dalej zwalniać

więcej
nauczyciele

Listek figowy min. Zalewskiej. 5-procentowe podwyżki w 2018 r. mają zamknąć nauczycielom usta

Minister Anna Zalewska konsekwentnie nie chce słuchać o zwolnieniach nauczycieli i redukcji etatów, choć problem ten dotknął ponad 32 tys. pracowników oświaty. Wiadomo, że w budżecie na 2018 rok szuka jednak pieniędzy na podwyżki dla tych, którzy przetrwają walec reformy edukacji. Podwyżki mają wynieść 5 proc., ale to nie odpowiada postulatom związkowców

więcej