taśmy Kaczyńskiego

Taśmy Kaczyńskiego – potoczna nazwa zarejestrowanych rozmów Jarosława Kaczyńskiego z Geraldem Birgfellnerem dotyczących planu budowy dwóch wieżowców w Warszawie. Inwestycję miała realizować powiązana z PiS-em spółka Srebrna. W rozmowach uczestniczył również prezes państwowego banku Pekao SA, który miał kredytować projekt budowy wieżowców w wysokości do 300 mln euro.

 

Jak ujawniła Gazeta Wyborcza 29 stycznia 2019 roku, Jarosław Kaczyński organizował spotkania, koordynował projekt budowy wieżowców i podejmował w tej sprawie najważniejsze decyzje. Z pomysłu budowy ostatecznie wycofano się w lecie 2018 roku. W czasie nagranej w lipcu 2018 roku rozmowy Gerald Birgfellner domagał się zapłaty honorarium za wykonane prace przy realizacji projektu i zwrotu poniesionych kosztów. Jarosław Kaczyński – w imieniu spółki Srebrna – mu odmówił. Wyjaśnił, że nie ma zastrzeżeń co do wykonanej pracy ale po wstrzymaniu inwestycji spółka Srebrna nie ma podstawy „na piśmie” do wypłacenia obiecanej kwoty.


RPO ma prawo interweniować. „Postępowanie w sprawie Birgfellnera pokazuje skutki reformy prokuratury”

W niedzielę 14 kwietnia RPO Adam Bodnar zapowiedział, że poprosi prokuraturę o wyjaśnienia w sprawie Geralda Birgfellnera. Austriak spędził już ponad 50 godzin na przesłuchaniach w prokuraturze, choć to on złożył zawiadomienie o możliwym oszustwie prezesa PiS. „RPO nie ma prawa się angażować” - twierdzą Paweł Kukiz i Andrzej Dera. Nie mają racji

Dubieniecki też chciał budować wieżowiec na Srebrnej. Miał przez to poważne kłopoty. Kaczyński pytany o rozmowy z nim, grozi „reakcją prawną”

Prezes Srebrnej Kazimierz Kujda przez ponad rok utrzymywał Marcina Dubienieckiego w przekonaniu, że spółka rozważa sprzedanie mu nieruchomości przy ul. Srebrnej. Potem spółka wyparła się tego w prokuraturze. A prokurator zarzucił Dubienieckiemu, że oszukał i naraził na koszty swojego partnera biznesowego. Śledztwo potwierdziło jednak wersję Dubienieckiego

Kaczyński oszukuje, że nie oszukiwał Birgfellnera. Skąd to wiemy? Z jego własnych słów

Analizujemy zdanie po zdaniu taśmy nagrane przez Geralda Birgfellnera. Kaczyński powtarza, że chce mu zapłacić za umówioną pracę i „nie chce nikogo oszukać”. Ale nie zapłacił. A teraz twierdzi, że nie oszukał. Inna rzecz, czy sąd skazałby prezesa PiS za „oszustwo” z art. 286 kk. Ale tego się pewnie nie dowiemy, bo jak mówi Kaczyński „śledztwo sensu nie ma”

„Śmieszne, żałosne, przykre”. Koperta Kaczyńskiego skrzeczy, a PiS zaklina rzeczywistość

"Wiadomości" TVP ogłosiły, że "Roman Giertych dementuje rewelacje GW". Rzeczniczka PiS zmieniła się w rzeczniczkę Srebrnej i stwierdziła, że "ksiądz Sawicz nie domagał się żadnych pieniędzy". Portal braci Karnowskich lamentuje nad nagonką na krystalicznie uczciwego człowieka. Jak PiS i jego media reagują na "kopertę Kaczyńskiego"?

Taśmy Kaczyńskiego: szef PiS miał namawiać do wręczenia łapówki. Kronika Skórzyńskiego (9-15 lutego 2019)

Jarosław Kaczyński miał nakłaniać biznesmena Geralda Birgfellnera do wręczenia łapówki w wysokości 50 tys. zł. Z opisanych przez „Gazetę Wyborczą” zeznań Birgfellnera, który kierował projektem budowy dwóch wieżowców w Warszawie dla spółki Srebrna, wynika, że łapówka była przeznaczona dla jednego z członków rady fundacji Instytut im. Lecha Kaczyńskiego

„Jeszcze większa chropowatość kryształu” – mec. Jacek Dubois o „kopercie Kaczyńskiego”

Poniedziałkowe przesłuchanie trwało siedem godzin. Pani prokurator ruszyła z pytaniami z werwą śledczego, ale ten czar prysł w środę. Spadło zainteresowanie czynem zabronionym, a wzrosło tym, że zeznania naszego klienta mogłyby zagrażać Jarosławowi Kaczyńskiemu. A "Koperta Kaczyńskiego" pokazuje, że ludzie, którzy mogą wszystko, czasem muszą kogoś opłacić

Koperta Kaczyńskiego z 50 tys. zł za podpis uchwały dotyczącej Srebrnej. O tym rozmawiał z Ziobrą?

Austriacki biznesmen zeznał, że na żądanie Kaczyńskiego dostarczył kopertę z 50 tys. dla ks. Sawicza z Rady Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, bo "zanim podpisze [uchwałę] trzeba mu zapłacić" - podaje "Gazeta Wyborcza". Czy o tym rozmawiał Kaczyński z Ziobrą? Nawet jeśli, prawo PiS nie zabrania prokuratorowi ujawniać informacji śledztwa "innym osobom"

Fundusz zarządzany przez b. prezesa Srebrnej dał fundacji Sakiewicza 7 mln zł na portal o Puszczy

Choć nie zajmuje w Srebrnej żadnej funkcji, to Kazimierz Kujda uczestniczył w negocjacjach o jej zaangażowaniu w budowę „K-Towers”. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, którym z nadania PiS zarządzał Kujda, hojnie wspierał też fundację założoną przez red. naczelnego „Gazety Polskiej”. Tak nieformalne układy zapewniają PiS wsparcie w umacnianiu władzy

Szef ABW: „Nie zajmujemy się prywatnymi spółkami”. OKO.press: Jeśli angażuje się w nie Kaczyński

Afera Srebrnej ma niespodziewane zwroty akcji. Posłowie opozycji przypomnieli, że szef ABW Piotr Pogonowski jako prawnik współpracował dawniej ze Srebrną. Ich zdaniem, jeżeli agencja miałaby się zająć spółką, której negocjacjami kierował Jarosław Kaczyński, to zachodzi konflikt interesów. Co na to Pogonowski? Trudno uwierzyć, że powiedział to, co powiedział

Wieloletni prezes Srebrnej był agentem. CBA odmawia kontroli Kaczyńskiego. Kronika Skórzyńskiego (2-8 lutego 2019)

Kazimierz Kujda, bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, wieloletni prezes spółki Srebrna, a obecnie szef Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, współpracował z SB od 1979 roku. Prezydent Andrzej Duda zaręczył, że Jarosław Kaczyński to krystalicznie uczciwy człowiek. CBA odmówiło kontroli oświadczenia majątkowego Kaczyńskiego

Kaczyński grozi „Wyborczej” sądem. Prawnik: za ujawnieniem nagrań stał ważny interes społeczny

Jarosław Kaczyński grozi "Wyborczej" pozwem za publikację taśm. Sąd będzie musiał rozstrzygnąć, czy naruszając prawa do dobrego imienia i swobody komunikowania się prezesa PiS, dziennikarze kierowali się prawem i obowiązkiem "rzetelnego informowania, jawności życia publicznego, kontroli i krytyki społecznej". To będzie ważny proces. O ile do niego dojdzie

CBA nie zajmie się oświadczeniem majątkowym Kaczyńskiego. „Państwo polskie zostało sparaliżowane”

PO domaga się od premiera Morawieckiego zawieszenia szefów służb mających powiązania ze spółką Srebrna - CBA, ABW oraz Mariusza Kamińskiego i jego zastępcy. Bo sparaliżowane służby ignorują doniesienia z "taśm Kaczyńskiego", w tym wnioski o kontrolę złożone przez partię Razem i PO. CBA w ogóle nie zamierza zająć się oświadczeniem majątkowym prezesa PiS

PiS-owska MaBeNa nie dała rady: #TaśmyKaczyńskiego wygrały z #JaCieNieMoge

Propagandowa maszyna PiS tym razem zawiodła - ani akcja w internecie, ani wzmożona aktywność TVP i Polskiego Radia, ani skojarzone akcje CBA i prokuratury przeciwko opozycji nie zneutralizowały taśm Kaczyńskiego. MaBeNa – Maszyna Bezpieczeństwa Narracyjnego PiS, wymyślona przez Zybertowicza, rozstroiła się

Kaczyński Tower: Jak aktywiści i dziennikarze zepsuli wielkie plany prezesa [Kalendarium od 2014]

Wielu polityków traktuje przestrzeń miast jak pole walki o wpływy i pieniądze, inne wartości są dla nich drugorzędne. Afera wokół K-Tower dobrze to ilustruje. Prześledziliśmy zmieniające się koncepcje wieżowca, problemy z pozwoleniami i dokumentami planistycznymi. Pokazujemy też, jak dziennikarze i aktywiści przez 5 lat deptali Srebrnej po piętach

Kaczyński w roli biznesmena. Bartłomiej M. aresztowany. Kronika Skórzyńskiego (26 stycznia – 1 lutego 2019)

Jak ujawniła „Wyborcza”, Jarosław Kaczyński negocjował w 2018 roku z austriackim biznesmenem interesy spółki Srebrna. Szef PiS nie należy do jej władz, nie wiadomo więc na jakiej podstawie reprezentował ją podczas 19 spotkań z Geraldem Birgfellnerem. Birgfellner zapłaty nie otrzymał więc skierował wniosek do prokuratury zarzucając prezesowi PiS oszustwo

Siedlecka o Kaczyńskim i Srebrnej: Kryminał? A hańba nie wystarczy?

Czy miarą skandalu ujawnionego na taśmach „Wyborczej” musi być złamanie prawa? Nie wystarczy niemoralność, nieuczciwość, oszukiwanie opinii publicznej? Nie wystarczy obnażenie skali partyjnego zawłaszczenia państwa? Jak w buddyjskiej przypowieści: patrzymy na palec, zamiast patrzeć na to, co on wskazuje

Układ tropicieli układów. K-Towers byłyby wisienką na torcie majątku ludzi PiS

PiS od początku swojej działalności mówił o walce z "układem", który ogranicza rozwój kraju. Po "walce z układem" nie ma śladu, są za to budowane przez lata powiązania biznesowe i majątkowe, które wspierają politykę PiS finansowo i propagandowo. Dwie wieże Srebrnej miały być zwieńczeniem blisko 30-letnich zabiegów o własne zaplecze finansowe

W PiS licytują się na hołdy Kaczyńskiemu. Bo machlojki to oszczędzanie partyjnych pieniędzy

Mimo obciążających materiałów opublikowanych przez „Wyborczą”, politycy PiS stoją murem za prezesem i składają mu groteskowe hołdy. Tego wymaga dyscyplina partyjna, wiara w rolę prezesa, strach przed przegraną, poczucie wspólnego interesu. Oszustwo Kaczyńskiego to dla aktywu oszczędzanie kasy. Brak transparentności to biznesowe wyrachowanie w służbie PiS

Razem: Kaczyński złamał prawo. Zataił, że prowadził zebranie wspólników Srebrnej

Jarosław Kaczyński był przewodniczącym Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników Srebrna sp. z.o.o. – ujawniła dziś „Wyborcza”. Nie zgłaszając tego do Rejestru Korzyści, złamał ustawę o wykonywaniu mandatu posła – wykazuje Partia Razem

Nie zapłacę ci i co mi zrobisz? Jak Kaczyński oszukał austriackiego biznesmena – tłumaczy mec. Dubois

„Mój klient dostał komunikat: ten wieżowiec ma być pomnikiem moim i mojego brata, taką mam ideę i potrafię ją zrealizować. To ja podejmuję decyzje, a inni je wykonują. I mój klient widział przez cały rok, że tak to działa. Pan Kaczyński wskazywał partnerów, rozmawiał o finansach, wskazał bank". Mec. Jacek Dubois tłumaczy OKO.press, jak doszło do oszustwa