wykorzystywanie seksualne dzieci


Rząd walczy z pedofilią? Pozornie. Karanie (niektórych) zamiast prewencji, to traktowanie dzieci jak przynęty

Dzieci są dla rządu PiS priorytetem jako element kultu rodziny, ale ich bezpieczeństwo i zdrowie psychiczne schodzą na drugi plan. Strategia karania i piętnowania sprawców wykorzystywania seksualnego dzieci (wybiórcza), nigdy nie będzie tak skuteczna, jak edukacja dzieci. Debata o bezpieczeństwie dzieci padła niestety ofiarą seksualnych fobii PiS

Dzieci muszą wiedzieć. Tylko edukacja może je ochronić przed wykorzystywaniem seksualnym

Sprawcami rzadko są obcy, zwykle osoby znajome, rodzina. Przemocy seksualnej doświadcza co najmniej 20 proc. dzieci. Chronić je może tylko edukacja o złym dotyku i świadomość granic. Taką wiedzę powinna dostarczać szkoła. "Rząd z dyskusji o edukacji seksualnej zrobił absurdalną kampanię przeciw seksualizacji dzieci. Bo dzieci głosu nie mają" - mówi ekspertka

Nowak: Episkopat przemówił do ofiar pedofilii głosem Władysława Gomułki

Abp Jędraszewski stwierdził, że zasada „zero tolerancji” wobec wykorzystywania dzieci jest w istocie totalitarna. Abp Gądecki winą za skandale obarczył m.in. „programy seksualizacji dzieci”. Episkopat nie skorzystał z okazji, by zachować się przyzwoicie. Zamiast tego usłyszeliśmy demagogiczne tyrady odrealnionych pasterzy – pisze Artur Nowak

„Co nie zabije, to wzmocni”. Polscy księża i politycy od lat umniejszają krzywdę wykorzystywanych dzieci

Same lgną. Tylko dawały księdzu ciumka. Papież ma ważniejsze rzeczy na głowie. Rozwody są gorsze. Co nie zabije, to wzmocni – polscy duchowni i politycy wciąż bagatelizują krzywdy ofiar wykorzystywania. To okrutne i groźne. "Wykorzystywanie seksualne w dzieciństwie to nie jest blizna – to jest wielka niezagojona rana" – mówi psychotraumatolożka dziecięca