Zwycięstwo 15 sędziów z listy praworządnościowej w wyborach do KRS. Radzik dostał tylko 14 głosów!
Kandydaci do odnowionej KRS popierani przez stowarzyszenia broniące sądów, dostali zdecydowane poparcie sędziów w całej Polsce. Głosowanie pokazało, że ludzie Ziobry i Piebiaka nie mają poparcia w sądach. Nie pomógł im Kościół, Radio Maryja i poseł PiS [WYNIKI Z 11 APELACJI]
Zakończyły się już Zgromadzenia Sędziów w sądach w całej Polsce. Sędziowie opiniowali na nich 60 kandydatów, którzy zgłosili się w Sejmie do odnowionej Krajowej Rady Sądownictwa. Zgromadzenia opiniowały kandydatów – podczas nich każdy sędzia mógł oddać 15 głosów. Czyli tyle, ile jest w KRS miejsc dla członków-sędziów Rady.
Opiniowanie ma duże znaczenie, bo rządząca Koalicja będzie brać pod uwagę jego wynik przy wyborze sędziów do Rady. Sejm będzie ich wybierał wkrótce, bo kadencja obecnej nielegalnej neo-KRS kończy się w maju 2026 roku.
Koalicja, biorąc pod uwagę zdanie sędziów, chce w ten sposób zmniejszyć wadę wyboru 15 członków sędziów do KRS. Wybór odbywa się bowiem na podstawie uchwalonej jeszcze przez PiS ustawy. A zawarte w niej zasady zostały podważone przez Europejski Trybunał Praw Człowieka i Trybunał Sprawiedliwości UE oraz polskie sądy. Zakwestionowano wybór sędziowskiej części KRS przez posłów, czyli polityków.
Sędziowie na Zgromadzeniach pokazali, kogo popierają do odnowionej KRS. Znane są wyniki z 11 apelacji i z sądów wojskowych. Ich wybór nie pozostawia żadnych niedomówień. Tym bardziej, że frekwencja na Zgromadzeniach wyniosła ok. 60 procent. Czyli dużo.
Największa frekwencja – 73 procent – była w sądach apelacji poznańskiej. W apelacji krakowskiej wyniosła 69 procent, białostockiej 64, szczecińskiej 63, a w gdańskiej i wrocławskiej 61. Najniższa frekwencja – 47 procent – była w apelacjach warszawskiej i lubelskiej. Co może wynikać z tego, że jest tu dużo neo-sędziów. A to oni głównie zbojkotowali opiniowanie.
Przeczytaj także:
I tak sędziowie zagłosowali na listę 15 sędziów popieranych przez stowarzyszenia sędziowskie, które za rządów PiS broniły praworządności. Sędziowie z tej listy bronili też wolnych sądów.
Najwięcej głosów – 4201 – dostał legalny sędzia SN z Izby Cywilnej, Dariusz Zawistowski. Pozostali sędziowie z tej listy dostali głosy w granicach od 3300 do 3600.
W dalszej kolejności znaleźli się sędziowie – w tym absolwenci KSSiP – i neo-sędziowie, przedstawiajacy się jako kandydaci niezależni. Chodzi m.in. o 8 osób, których sylwetki zaprezentowano na jednej stronie internetowej. Są wśród nich osoby związane ze stowarzyszeniem Votum, które za czasów PiS stało z boku głównego sporu o praworządność. Ci kandydaci dostali po 500-1000 głosów.
Opiniowanie przez Zgromadzenia to dotkliwa klęska i czerwona kartka dla sędziów, którzy najwięcej skorzystali na władzy PiS. Szybko wysoko awansowali na najwyższe szczeble w sądach. Byli prezesami sądów, rzecznikami dyscyplinarnymi i zastępcami Ziobry.
Włączyli się w niszczące niezależność sądów „reformy” Ziobry i dali im swoją twarz. Odpowiadają za represje wobec sędziów, a niektórym z nich grozi dziś odpowiedzialność karna. Głosowanie pokazało, że nie mają oni żadnego poparcia sędziów lub poparcie dla nich jest mikroskopijne. Oni dostali poniżej 100 głosów.
Najmniej głosów w całej Polsce dostał były zastępca rzecznika dyscyplinarnego Przemysław Radzik, który odpowiada za masowe represje wobec sędziów. Jego kandydaturę do odnowionej KRS poparło tylko 14 sędziów w całej Polsce. W kilku apelacjach dostał po 0 głosów.
Byłego członka neo-KRS I kadencji Jarosława Dudzicza, znanego z antysemickiego wpisu, poparły tylko 33 osoby. Byłego głównego rzecznika dyscyplinarnego Piotra Schaba, który razem z Radzikiem ścigał niezależnych sędziów, poparły 34 osoby.
A byłego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka, główną postać w aferze hejterskiej, który obecnie stoi na czele buntu przeciwko przywracaniu praworządności przez rząd Tuska, poparło tylko 39 sędziów w całej Polsce. W kilku apelacjach dostał po 0 głosów.
Obecnego wiceszefa neo-KRS Stanisława Zduna poparły 54 osoby, a neo-sędziego SN Pawła Czubika związanego z Ordo Iuris poparło 66 osób. Zaś byłą zastępczynię Ziobry, neo-sędzię Annę Dalkowską – 86 osób.
W głosowaniach na Zgromadzeniach przepadli kandydaci z dwóch list wystawionych do KRS przez beneficjentów „reform” Ziobry. Chodzi o listę stowarzyszenia Prawnicy dla Polski, na czele z Piebiakiem i stowarzyszenia Sędziowie RP. Na tej drugiej liście są głównie neo-sędziowie z Krakowa, ale też Schab.
Jak pisaliśmy w OKO.press, podpisy poparcia dla nich – złożono je w Sejmie – zbierano w kościołach, w biurze posła PiS i klubach „Gazety Polskiej” związanych z Tomaszem Sakiewiczem. Popierało ich Radio Maryja. To poparcie nie pomogło im jednak w środowisku sędziowskim.
Poniżej publikujemy zbiorcze wyniki opiniowania kandydatów do KRS na Zgromadzeniach w sądach wszystkich 11 apelacji i w sądach wojskowych.
Na zdjęciu u góry legalny sędzia SN Dariusz Zawistowski z Izby Cywilnej. Kandyduje do KRS. Dostał największe poparcie sędziów na Zgromadzeniach. Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Wyborcza.pl.
Lista 15 sędziów popieranych przez stowarzyszenia sędziowskie, które broniły praworządności
To tę listę zdecydowanie poparli sędziowie. Są na niej:
- Zawistowski Dariusz, legalny sędzia SN z Izby Cywilnej. Były przewodniczący legalnej KRS. Dostał 4201 głosów.
- Edyta Jefimko, sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie. 3587 głosów.
- Monika Frąckowiak, sędzia Sądu Rejonowego Poznań-Nowe Miasto i Wilda. Prezeska tego sądu. 3583 głosów.
- Karolina Bąk-Lasota, sędzia Sądu Rejonowego Katowice-Zachód. 3537 głosów.
- Katarzyna Zawiślak, sędzia Sądu Okręgowego we Wrocławiu. 3536 głosów.
- Ewa Mierzejewska, sędzia Sądu Apelacyjnego w Lublinie. 3474 głosów.
- Magdalena Kierszka, sędzia Sądu Okręgowego w Gdańsku. 3405 głosów.
- Jarosław Łuczaj, sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. 3394 głosów.
- Ewa Żołnierczuk-Dec, sędzia Sądu Rejonowego w Rzeszowie. 3386 głosów.
- Wojciech Buchajczuk, sędzia Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy. Wiceprezes Iustitii. 3382 głosów.
- Bartłomiej Starosta, sędzia Sądu Rejonowego w Sulęcinie. 3363 głosy.
- Sławomir Cilulko, sędzia Sądu Okręgowego w Białymstoku, wiceprezes tego sądu. 3358 głosów.
- Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego. 3355 głosów.
- Beata Donhoffner-Grodzicka, sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia. Jest w zarządzie stowarzyszenia sędziów Themis. 3297 głosów.
- Agnieszka Kobylińska-Bortkiewicz, sędzia Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie. 3289 głosów.
Neo-sędziowie, byli asesorzy, kandydaci indywidualni
Kolejne miejsca pod względem uzyskanych głosów poparcia –16 i dalsze:
- Damian Bar, sędzia Sądu Rejonowego w Jarosławiu. Absolwent KSSiP. Jest przeciwko ustawowej weryfikacji neo-sędziów. 962 głosy.
- Marcin Gudowski, sędzia Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej. Absolwent KSSiP związany ze stowarzyszeniem Votum. 921 głosów.
- Aleksandra Siniecka-Kotula, sędzia Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe. Związana ze stowarzyszeniem Votum, skupiającym absolwentów KSSiP. Votum za władzy PiS nie angażowało się w obronę praworządności. 920 głosów.
- Ziemowit Barański, neo-sędzia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Od nielegalnej neo-KRS dostał dwa awanse. Do sądu okręgowego, a potem apelacyjnego. 817 głosów.
- Anna Goździewicz, sędzia Sądu Okręgowego w Poznaniu. 802 głosów.
- Wojciech Łukowski, sędzia Sądu Okręgowego we Wrocławiu. To były prezes wrocławskiego sądu, z nominacji resortu Ziobry. 772 głosów.
- Paweł Dobosz, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie. 622 głosów.
- Marcin Łochowski, neo-sędzia SN z Izby Cywilnej. 538 głosów.
- Dorota Dobrzańska, sędzia Sądu Okręgowego w Lublinie. 498 głosów.
- Monika Michalska-Marciniak, neo-sędzia Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Nominację od nielegalnej neo-KRS dostała w 2019 roku. Wcześniej nie była sędzią. Jest związana z Uniwersytetem Łódzkim. Wykonywała zawód radcy prawnego i od razu dostała nominację aż do sądu apelacyjnego. 480 głosów.
- Paweł Iwaniuk, neo-sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie i były prezes Sądu Okręgowego Warszawa-Praga. Neo-sędzią apelacyjną jest też jego żona. 459 głosów.
- Antoni Bojańczyk, neo-sędzia SN z Izby Karnej. 254 głosy.
- Maciej Pragłowski, neo-sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie. Po upadku władzy PiS został odwołany ze stanowiska prezesa Sądu Rejonowego dla Krakowa-Nowej Huty. A w lutym 2026 roku został odwołany ze stanowiska zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. 160 głosów.
Zastępczyni Ziobry, neo-sędziowie SN, prezesi od Ziobry
Poniżej 100 głosów poparcia w całej Polsce dostały następujące osoby:
- Anna Dalkowska, neo-sędzia NSA. To była wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS. Obecnie jest w prezydium nielegalnej neo-KRS. Dzięki współpracy z resortem Ziobry z pozycji sędziego Sądu Rejonowego w Gdyni awansowała aż do NSA. 86 głosów.
- Maria Szczepaniec, neo-sędzia SN z nielegalnej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Prezydent wyznaczył ją też do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, gdzie niedawno podważyła legalność Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka. 84 głosów.
- Norbert Kowal, neo-sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie. Startuje z listy stowarzyszenia Sędziów RP, które skupia głównie krakowskich neo-sędziów. 81 głosów.
- Renata Żywicka, neo-sędzia SN z Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. To była sędzia Sądu Okręgowego w Elblągu. Za władzy PiS awansował też jej mąż Piotr Żywicki. To były prezes elbląskiego sądu. Żywicka startuje z listy stowarzyszenia Prawnicy dla Polski – jego szefem jest Piebiak -, które skupia beneficjentów „reform” Ziobry. 81 głosów.
- Kamila Borszowska-Moszowska, neo-sędzia Sądu Okręgowego w Świdnicy. W 2025 roku została odwołana ze stanowiska rzecznika dyscyplinarnego przy świdnickim sądzie. 80 głosów.
- Adam Jaworski, neo-sędzia Sądu Okręgowego Warszawa-Praga. W 2025 roku został odwołany ze stanowiska zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie. Startuje z listy Sędziów RP, którego jest wiceprezesem. 79 głosów.
- Maciej Klonowski, sędzia Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe. Za czasów władzy PiS pracował na delegacji w resorcie Ziobry. Neo-KRS dała mu nominację do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Ale prezydent go jeszcze nie powołał. Startuje z listy sędziów RP. 78 głosów.
- Krzysztof Dąbkiewicz, sędzia Sądu Rejonowego w Toruniu. To były prezes tego sądu z nominacji resortu Ziobry. Odwołał go z tego stanowiska minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Jego odwołania chcieli prawie wszyscy sędziowie z toruńskiego sądu rejonowego. Startuje z listy Prawników dla Polski. 67 głosów.
- Łukasz Zawadzki, neo-sędzia Sądu Okręgowego w Opolu. Do sądu okręgowego został powołany po przegranych przez PiS wyborach. Obecnie jest aktywy w komentowaniu przywracania praworządności. Na swoim koncie na portalu X podkreśla swoją religijność. Wrzuca obrazki i figury świętych. Występuje w Radiu Maryja. Startuje z listy Prawników dla Polski. 67 głosów
- Paweł Czubik, neo-sędzia SN z nielegalnej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Związany z ultrakatolickim Ordo Iuris. Jest w zarządzie stowarzyszenia Prawnicy dla Polski z listy, którego startuje. Jeździł na Węgry i zacieśniał kontakty z ludźmi wspierającymi Wiktora Orbana. 66 głosów.
- Paweł Mroczkowski, sędzia Sądu Rejonowego w Janowie Lubelskim. Jest wiceprezesem Prawników dla Polski z listy, którego startuje. Za czasów PiS pracował na delegacji w resorcie Ziobry. Neo-KRS dała mu nominację do NSA, ale do dziś prezydent go tam nie powołał. Mroczkowski był członkiem grupy Kasta/Antykasta. 65 głosów.
- Andrzej Skowron, sędzia Sądu Rejonowego w Tarnowie. Jest skarbnikiem Prawników dla Polski z listy, którego startuje. Masowo podpisywał listy poparcia do neo-KRS. Jest komisarzem wyborczym. Pracował na delegacji w resorcie Ziobry. W styczniu 2021 roku neo-KRS dała mu nominację do nielegalnej Izby Dyscyplinarnej, ale prezydent go nie powołał. Skowron był członkiem grupy Kasta/Antykasta. 62 głosy.
- Paweł Zwolak, neo-sędzia Sądu Okręgowego w Zamościu. Za władzy PiS pracował na delegacji w resorcie Ziobry. Był dyrektorem departamentu nadzoru administracyjnego. Był członkiem grupy Kasta/Antykasta. Startuje z listy Prawników dla Polski. 62 głosy.
- Stanisław Zdun, neo-sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie. Wiceprzewodniczący nielegalnej neo-KRS. Jego kandydaturę wspiera przewodnicząca neo-KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka. 54 głosy.
Mniej niż 50 głosów poparcia dla Piebiaka, Schaba, Radzika, rzeczników dyscyplinarnych i neo-sędziów z Krakowa
Najmniejsze poparcie – mniej niż 50 głosów – dostały od sędziów osoby, które dały twarz „reformom” Ziobry lub objęły stanowiska w sądach i było głośno o ich decyzjach. W tej grupie są też mniej znane osoby. To:
- Ewa Felińczak, neo-sędzia Sądu Okręgowego we Włocławku. To była prezeska tego sądu. Jest komisarzem wyborczym i zastępcą rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym we Włocławku. Startuje z listy Prawników dla Polski. 46 głosów.
- Jarosław Tekliński, neo-sędzia Sądu Okręgowego w Ostrołęce. Po upadku władzy PiS został odwołany ze stanowiska prezesa ostrołęckiego sądu, a w 2025 roku został odwołany ze stanowiska rzecznika dyscyplinarnego przy tym sądzie. Startuje z listy Sędziów RP. 44 głosy.
- Mikołaj Pawlak, neo-sędzia Sądu Rejonowego w Skierniewicach. To były Rzecznik Praw Dziecka, znany z ultrakatolickich poglądów. W 2025 roku dostał dwa zarzuty dyscyplinarne za decyzje procesowe, które podjął jako neo-sędzia. Bez zgody prokuratury udostępnił akta śledztwa osobie podejrzewanej o przemoc domową. Startuje z listy Prawników dla Polski. 42 głosy.
- Anna Gąsior-Majchrowska, neo-sędzia Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim. W 2025 roku została odwołana ze stanowiska rzecznika dyscyplinarnego przy piotrkowskim sądzie. Jako jedyna w Polsce ścigła sędziów za podpisanie apelu do OBWE. Jest w zarządzie Prawników dla Polski z listy, którego startuje. 41 głosów.
- Agnieszka Zielińska, neo-sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie. Jest w zarządzie Sędziów RP z listy, którego startuje. 41 głosów.
- Jędrzej Dessoulvay-Śliwiński, neo-sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie. Startuje z listy sędziów RP. 40 głosów.
- Łukasz Piebiak, sędzia Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy. To były wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS. Stracił to stanowisko w 2019 roku po wybuchu afery hejterskiej, w której był główną postacią. Jest prezesem stowarzyszenia Prawnicy dla Polski z listy, którego startuje. Jest głównym buntownikiem przeciwko przywracaniu praworządności przez rząd Tuska. Prokuratura chce mu teraz stawiać zarzuty za aferę hejterską i w związku ze sprawa testamentu dalekiej jego krewnej. W ostatnim czasie jeździł na Węgry zawiązywać współpracę z ludźmi popierającymi Orbana. 39 głosów.
- Joanna Przanowska-Tomaszek, neo-sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie. To była prezeska Sądu Okręgowego w Warszawie. Startuje z list Prawników dla Polski. 39 głosów.
- Berenika Rusek, neo-sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie. Jest w zarządzie sędziów RP z listy, którego startuje. 37 głosów.
- Piotr Maziarz, neo-sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie. To były przewodniczący I wydziału cywilnego w krakowskim sądzie. O jego odwołanie apelowali tutejsi sędziowie. Skarżyli się na jego zarządzenie wydziałem. W apelu do ministra o zawieszenie Maziarza zarzucali mu nękanie sędziów, nierówne traktowanie i mobbing. Startuje z listy sędziów RP. 35 głosów.
- Piotr Schab, neo-sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Po upadku władzy PiS został odwołany ze stanowiska prezesa tego sądu. A w 2025 roku został odwołany ze stanowiska głównego rzecznika dyscyplinarnego. Odpowiada za represje wobec sędziów za władzy PiS. Za swoje działania jako prezes sądu i rzecznik dyscyplinarny prokuratura w kilku sprawach chce mu postawić teraz zarzuty. Ma też kilka dyscyplinarek. Startuje z listy Prawników dla Polski. 34 głosy.
- Zygmunt Drożdżejko, neo-sędzia Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Po upadku władzy PiS stracił stanowisko prezesa tego sądu. Jest prezesem stowarzyszenia Sędziowie RP z listy, którego startuje. Za władzy PiS jego żona Elżbieta Czarny-Drożdżejko awansowała aż do SN, gdzie jest neo-sędzią. 33 głosy.
- Jarosław Dudzicz, sędzia Sądu Rejonowego w Słubicach. Członek neo-KRS I kadencji. Autor antysemickiego wpisu. Członek grupy dyskusyjnej Kasta/Antykasta. Po upadku władzy PiS został odwołany ze stanowiska prezesa Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim, a potem ze stanowiska rzecznika dyscyplinarnego przy tym sądzie. Neo-KRS dała mu nominację aż do SN, ale prezydent go nie powołał. Startuje z listy Prawników dla Polski. 33 głosy.
- Waldemar Krok, neo-sędzia Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. Po upadku władzy PiS odwołano go ze stanowiska prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie. 30 głosów.
- Agnieszka Stachniak-Rogalska, neo-sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Była wiceprezeską tego sądu, odwołana ją po upadku władzy PiS. Startuje z listy Sędziów RP. 27 głosów.
- Edyta Dzielińska, neo-sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie. To była wiceprezeska tego sądu, odwołana po upadku władzy PiS. Startuje z listy Sędziów RP. 26 głosów.
- Franciszek Michera, neo-sędzia Sądu Okręgowego w Olsztynie, a wcześniej prokurator. W 2025 roku został odwołany ze stanowiska zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku. Startuje z listy Prawników dla Polski. 15 głosów.
- Przemysław Radzik, neo-sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Po upadku władzy PiS został odwołany ze stanowiska wiceprezesa Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. A w 2025 roku został odwołany ze stanowiska zastępcy głównego rzecznika dyscyplinarnego. Odpowiada za masowe represje wobec sędziów za władzy PiS. Członek grupy dyskusyjnej Kasta/Antykasta. Brał udział w aferze hejterskiej – przekazywał materiały do ataków na sędziego Żurka. Prokuratura chce mu teraz stawiać zarzuty w kilku sprawach, w tym za aferę hejterską. Ma też kilka dyscyplinarek. Radzik jest w zarządzie Prawników dla Polski z listy, którego startuje. 14 głosów.

Komentarze