Edwin Bendyk


Bendyk: Po rządach PiS znów trzeba będzie odbudowywać państwo, jak 100 lat temu

Po trzech latach sprawowania władzy PiS stracił zdolność odtwarzania centrum władzy, które potrafiłoby koordynować działania złożonej struktury współczesnego państwa. Nowe stulecie niepodległości zaczynamy więc z państwem tracącym kompetencje. Dlatego stawką dziś, tak jak przed stu laty, jest odbudowa państwa. A czasu niewiele - ocenia Edwin Bendyk

BENDYK: Samorządność naszą bronią. Socjalista sprzed stulecia pokazuje, jak pokonać autorytaryzm

Od trzech lat rządów PiS nic nie jest w stanie zatrzymać demontażu ładu konstytucyjnego, nawet opór instytucji międzynarodowych i protesty społeczne. Opozycja, choć w sumie stoi za nią większość społeczeństwa, nie potrafi tej większości zmobilizować, by powstrzymać rewolucję. Co robić? Niezwykle aktualna odpowiedź znajduje się w pismach Edwarda Abramowskiego

Władzę nad tamtym lotem wzięła anarchia. A teraz całe państwo leci w smoleńskiej mgle. Analiza Bendyka

Nie ma żadnych dowodów, że za tym co się stało, stała świadoma, ludzka wola. Przeciwnie, argumenty pokazują, że najbardziej zabrakło właśnie woli. Władzę nad państwowym lotem wzięła anarchia. A teraz całe państwo przekształcane zgodnie z logiką anarchicznej, irracjonalnej władzy zaczyna coraz bardziej przypominać tupolewa zbliżającego się do strefy mgły

Edwin Bendyk: Same protesty nie wystarczą. Czas budować nową republikę na zgliszczach III RP

Polski wariant węgierskiego „gulaszowego autorytaryzmu” nie wydaje się już możliwy. Ale też stało się jasne, że Jarosława Kaczyńskiego powstrzymać może jedynie realna polityczna siła. Energia wielkiego nawet, masowego protestu siły takiej jeszcze nie tworzy. Wyrwać nas z chocholego tańca może zmiana generacyjno-genderowa po stronie sił pro-demokratycznych

2017: Przyszłość sama nie nadejdzie

Przez cały rok OKO.press sprawdza wypowiedzi, weryfikuje informacje, punktuje tych, którzy mówią nieprawdę, docenia prawdomównych. Trzymamy się faktów. Z okazji Świąt i nadchodzącego Nowego Roku wyjątkowo pozwalamy sobie na spekulacje. Zapytaliśmy kilkoro autorów: co się wydarzy w 2017 roku? Jakie wnioski wyciągają z wydarzeń 2016? Dziś pierwszy głos