Mimo kończącej się kadencji na stanowisku I prezeski SN neosędzia Małgorzata Manowska rozkręca represje wobec legalnych sędziów SN. Nie podoba jej się, że stosują wyroki TSUE i, że w ramach protestu nie przyszli na wybory kandydatów na nowego prezesa SN.
Jak ustaliło OKO.press Małgorzata Manowska – na zdjęciu u góry – która pełni obowiązki I prezes SN, wystąpiła do rzecznika dyscyplinarnego SN o wszczęcie postępowania wobec 31 legalnych sędziów SN. Rzecznik dyscyplinarny decyzji jeszcze nie podjął. Na razie poprosił sędziów o złożenie wyjaśnień. To standardowa procedura przed decyzją, czy wszczynać postępowanie.
Manowska chce ścigania tych sędziów za to, że nie przyszli na Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN, które wybierało kandydatów na nowego prezesa SN. Pod koniec maja 2026 roku kończy się bowiem kadencja Manowskiej i prezydent Nawrocki ma powołać nowego I prezesa.
Manowska zarzuca teraz legalnym sędziom, że ich nieobecność jest nieusprawiedliwiona i uważa, że popełnili przewinienie służbowe z artykułu 72 paragraf 1 punkt 5 ustawy o Sądzie Najwyższym. Przepis ten mówi o uchybieniu godności urzędu sędziego.
Zgromadzenie wyborcze sędziów SN odbyło się w lutym 2026 roku. Zanim wybrano 5 kandydatów, dwa razy Zgromadzenie się nie odbyło, bo nie było tzw. kworum. Kandydatów wybrano dopiero na trzecim terminie. Kworum wcześniej nie było, bo legalni sędziowie SN zbojkotowali te wybory.
Wydali oświadczenie, w którym wyjaśnili powody swojej decyzji. Napisali w nim, że Zgromadzenie wyborcze nie będzie legalne. Nie mogła bowiem jego zwołać Małgorzata Manowska, która w 2020 roku sama była wybrana na I prezesa SN w procedurze, w której były nieprawidłowości. Więc można podważać legalność powołania jej na stanowisko I prezesa oraz legalność jej decyzji. W tej sprawie w 2024 roku sąd nakazał śledztwo z zawiadomienia stowarzyszenia sędziów Iustitia.
Wskazali też, że w Zgromadzeniu wezmą udział neosędziowie SN – mają oni już większość w Sądzie Najwyższym – którzy są wadliwie powołani przez nielegalną neo-KRS. Co wynika z licznych wyroków ETPCz, TSUE i samego SN. Więc nie powinni oni brać udziału w Zgromadzeniu.
Dla przypomnienia – za co dokładnie teraz są ścigani przez Manowską starzy sędziowie SN – w dalszej części tekstu publikujemy całe ich oświadczenie. Podpisało je 29 legalnych sędziów SN. Manowska chce ścigania 31, czyli o 2 legalnych sędziów SN więcej (nie podpisali oni oświadczenia z powodów losowych).
W lutym na Zgromadzeniu, w którym udział wzięli prawie sami neosędziowie SN, wybrano 5 kandydatów na następcę Manowskiej. To neosędziowie: Zbigniew Kapiński, Mariusz Załucki, Paweł Czubik, Agnieszka Góra-Błaszczykowska, Aleksander Stępkowski i Tomasz Demendecki.
Prezydent Karol Nawrocki do dziś jednak nie wskazał, kogo z nich powoła do pełnienia funkcji I prezesa SN. Jeszcze dłużej prezydent Nawrocki trzyma wakat na stanowisku prezesa Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN.
Po tym, jak w stan spoczynku przeszedł prezes tej Izby Wiesław Kozielewicz, Zgromadzenie tej Izby w grudniu 2025 roku wybrało trzech kandydatów. To: neosędziowie SN Tomasz Demendecki i Maria Szczepaniec i legalna sędzia SN Barbara Skoczkowska.
W tej Izbie do obsadzenia są też trzy miejsca orzecznicze po wyznaczonych tu do orzekania osobach, które przeszły w stan spoczynku. Też są wylosowani na te miejsca kandydaci. Ale prezydent do ich obsadzenia potrzebuje kontrasygnaty premiera Donalda Tuska, a ten jej mu nie daje.
Ale to nie koniec represyjnych działań Małgorzaty Manowskiej wobec starych sędziów SN. Dwa miesiące temu Manowska i neosędzia Marcin Krajewski – jest przewodniczącym III wydziału w Izbie Cywilnej – złożyli doniesienie do rzecznika dyscyplinarnego SN.
Obejmuje ono legalnych sędziów z tejże Izby. Zażądali dla nich postępowań o charakterze dyscyplinarnym, za działalność orzeczniczą i stosowanie prawa europejskiego. Zarzucają im eksces orzeczniczy, sianie chaosu i rzekome godzenie w praworządność.
Manowskiej i Krajewskiemu nie spodobał się wyrok z listopada 2025 roku, który wydali starzy sędziowie SN: Marta Romańska, Paweł Grzegorczyk i Grzegorz Misiurek. Ten skład uznał, że orzeczenie wydane z udziałem Manowskiej i Krajewskiego jest nieistniejące.
Starzy sędziowie powołali się na wyroki TSUE, z których wynika, że orzeczenia wydane z udziałem wadliwych neo-sędziów SN można pomijać. Nie są one wiążące. W tej sprawie rzecznik dyscyplinarny SN też wystąpił o wyjaśnienia do sędziów, na których złożono doniesienie.
Odpowiedzieli oni, że ich wyrok opiera się na wyrokach TSUE, które polskie sądy mają obowiązek stosować. Podkreślili, że Manowska i Krajewski działają we własnej sprawie, bo to ich orzeczenie zakwestionowano.
Ich zawiadomienie do rzecznika dyscyplinarnego traktują więc jako formę odwetu i insynuację mającą ich zdyskredytować jako członków składu orzekającego SN, jako wieloletnich sędziów SN i nauczycieli akademickich. Zawiadomienie traktują też jako formę wywierania efektu mrożącego na innych sędziów SN, by nie orzekali w zgodzie z Konstytucją i wyrokami TSUE.
Za działalność orzeczniczą Manowska chciała też ścigać legalnych sędziów SN z Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, których arbitralnie skierowała do orzekania w Izbie Cywilnej, w celu załatwienia zaległych spraw. Manowska nie zapytała sędziów o zdanie, tylko z góry wskazała, kto ma pomocniczo orzekać w Izbie Cywilnej. Nie wzięła pod uwagę, że sprawy w obu Izbach mają inny charakter i sędziowie z Izby Pracy muszą się wdrażać do nowego rodzaju spraw.
Przymusowo skierowani do Izby Cywilnej sędziowie z Izby Pracy uznali, że jest to działanie ze szkodą dla stron, które mają prawo do tego, by ich sprawę osądził profesjonalny sąd. Uznali też, że nie odbyło się to w zgodzie z przepisami ustawy o SN. Bo nikt nie zapytał ich o zgodę. Jest ona wymagana, jeśli okres przeniesienia do innej Izby przekracza 6 miesięcy.
Dlatego oczekiwali od Manowskiej właściwego umocowania ich do orzekania w Izbie Cywilnej. Na co – jak wynika z informacji OKO.press – Manowska początkowo zareagowała groźbą wystąpienia o dyscyplinarkę dla nich. Uznała, że odmawiają orzekania. Ostatecznie jednak odpuściła. Bo wyznaczono nowe składy do tych spraw.
Poniżej dla przypomnienia publikujemy oświadczenie 29 sędziów SN, którzy nie wzięli udziału w wyborczym Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów SN. Teraz Małgorzata Manowska domaga się dyscyplinarek dla tych sędziów:
„Warszawa 24 lutego 2026 r.
Wobec zwołania posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego na dzień 24 lutego 2026 r. w celu wyłonienia kandydatów do objęcia stanowiska Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, my, niżej podpisani sędziowie Sądu Najwyższego oświadczamy, że nie weźmiemy udziału w tym Zgromadzeniu Ogólnym z następujących powodów:
Uzasadnienie. Przypominamy, że:
Prowadzący obrady Zgromadzenia przedstawił Prezydentowi RP listę kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa SN samowolnie, bez uzyskania uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN, która by finalizowała czynności w postępowaniu wyborczym.
Prezydent RP – pomimo poinformowania go przez członków Zgromadzenia (pisma z 12 maja i 22 maja 2020 roku) o prowadzeniu obrad Zgromadzenia z naruszeniem prawa oraz o niepodjęciu wymaganej przez art. 183 ust. 3 Konstytucji RP uchwały o przedstawieniu mu kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa SN – 25 maja 2020 roku powołał na to stanowisko sędzię Małgorzatę Manowską.
Kolejny termin Zgromadzenia przerwanego z powodu braku kworum nie został wyznaczony, mimo ciążącego na Pierwszym Prezesie SN obowiązku (art. 17 paragraf 1 pkt 3 ustawy o SN z 2017 roku, paragraf 25 ust. 2 regulaminu SN z 2018 roku i paragraf 26 ust. 2 rozporządzenia Prezydenta RP z 14 lipca 2022 roku – regulamin Sądu Najwyższego, Dz.U. z 2024 r., poz. 806; dalej – regulamin SN z 2022 roku).
Zgromadzenia Ogólne sędziów Sądu Najwyższego, które powinny odbywać się przynajmniej raz w roku (paragraf 25 ust. 1 regulaminu SN z 2018 roku i paragraf 26 ust. 2 regulaminu SN z 2022 roku, nie były przez pełniącą obowiązki Pierwszego Prezesa SN zwoływane aż do 24 października 2024 roku, gdy liczba sędziów powołanych na stanowiska w postępowaniach przeprowadzonych przy udziale KRS ukształtowanej ustawą nowelizującą z 2017 roku przekroczyła liczbę osób, które te powołania uzyskały w niewadliwej procedurze, co stwarzało warunki do przegłosowania każdej uchwały zgodnie z wnioskami osób, które objęły urzędy po 2018 roku.
Europejski Trybunał Praw Człowieka już w kilku orzeczeniach przesądził, że Izba Dyscyplinarna nie stanowiła „sądu” w rozumieniu art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 roku, Nr 61, poz. 284, dalej – Konwencja), któremu odpowiada art. 47 akapit drugi Karty Praw Podstawowych (2016/C 202/02; dalej – Karta) (zob. wyrok TSUE z 15 lipca 2021 r., C-791/19, wyroki TSUE z 4 września 2025 roku, C-225/22, co do statusu Izby Dyscyplinarnej – por. m.in. wyrok ETPCz z 22 lipca 2021 roku, w sprawie Reczkowicz p. Polsce skarga nr 43447/19, wyrok ETPCz z dnia 6 lipca 2023 roku w sprawie Tuleja przeciwko Polsce, skargi nr 21181/19 i 51751/20 w szczególności pkt 343 wyroku).
Podobnie ETPCz ocenił Izbę Nadzwyczajną i Spraw Publicznych, złożoną wyłącznie z sędziów powołanych w wadliwej procedurze nominacyjnej, wydając w tej sprawie wyrok pilotażowy z dnia 23 listopada 2023 roku, Wałęsa p. Polsce, skarga nr 50849/21).
Po zlikwidowaniu Izby Dyscyplinarnej niektórzy sędziowie tej Izby zostali przeniesieni do orzekania w innych izbach Sądu Najwyższego, chociaż nie startowali w konkursach mających zweryfikować ich kwalifikacje do orzekania w nich. Do innych izb Sądu Najwyższego przeniesieni zostali także sędziowie uczestniczący w konkursach ogłoszonych w celu obsadzenia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, przy jednoczesnej zwiększaniu obsady tej Izby w kolejnych konkursach”.
29 sędziów SN dalej pisze w swoim oświadczeniu:
"Po ośmiu latach stosowania ustawy o SN z 2017 roku i ustawy o KRS w brzmieniu z 2017 roku większość osób orzekających w Sądzie Najwyższym, w tym wszyscy prezesi kierujący pracą izb oraz większość przewodniczących wydziałów w izbach, została powołana do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego przy udziale KRS ukształtowanej ustawą nowelizującą z 2017 roku, w postępowaniach, których konstrukcja i przebieg rażąco naruszały przepisy Konstytucji RP.
W rezultacie sędziowie ci nie są zdolni do utworzenia „sądu” w rozumieniu art. 6 Konwencji, bez względu na to, w jakiej Izbie Sądu Najwyższego orzekają (por. np. wyroki ETPCz z 3 lutego 2022 roku, Advance Pharma Sp. z o.o. p. Polsce, skarga nr 1469/20 – dot. składu orzekającego w Izbie Cywilnej Sądu Najwyższego; por. także pkt 324-220 wyroku pilotażowego w sprawie Wałęsa p. Polsce; jak również odpowiednio wyroki TSUE z 4 września 2025 roku, C-225/22, z 21 grudnia 2023 roku, C-718/21, LG, uchwała połączonych izb Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 23 stycznia 2020 roku, BSA I-4110-1/20, uchwała składu siedmiu sędziów SN z 24 września 2025 roku, III PZP 1/25, postanowienie SN z 21 maja 2019 roku, III CZP 25/19, wyroki NSA z 6 maja 2021 roku, II GOK 2/18 i z 21 września 2021 roku, II GOK 10/21). Status tych osób budzi wątpliwości konstytucyjne.
Wyrok TSUE z 1 sierpnia 2025 roku w sprawach połączonych C-422/23, C-455/23, C-459/23, C-486/23 i C-493/23 Daka i in. (ECLI:EU:C:2025:592) nie legitymizuje statusu osoby piastującej stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, która została powołana na urząd sędziego Sądu Najwyższego z rażącym naruszeniem krajowej procedury wyboru sędziów oraz w warunkach stanowiących naruszenie art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE.
Warunki te zostały opisane szczegółowo w wyrokach TSUE (ostatnio wyrok TSUE z 21 grudnia 2023 roku, C-718/21, Krajowa Rada Sądownictwa, ECLI:EU:C:2023:1015 oraz z 4 września 2025 roku, C-225/22, „R” SA p. AW „T” sp z o.o., ECLI:EU:C:2025:649) oraz licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego (np. uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 24 września 2025 roku, III PZP 1/25). Sąd działający z udziałem takich osób nie jest sądem niezależnym, niezawisłym i powołanym na mocy ustawy.
W konsekwencji z punktu widzenia prawa UE procedowanie przez składy Sądu Najwyższego z udziałem takich osób nie zapewnia prawa do skutecznej ochrony prawnej (np. wyrok TSUE z 21 grudnia 2023 roku, C-718/21, Krajowa Rada Sądownictwa, ECLI:EU:C:2023:1015).
Podjęte przez takie składy orzeczenia mogą zostać uznane za niebyłe na zasadach określonych w wyroku TSUE z 4 września 2025 roku, C-225/22, „R” SA p. AW „T” sp z o.o. (ECLI:EU:C:2025:649).
Wyrok C-422/23 Daka i in. rozstrzyga, że skład Sądu Najwyższego utworzony na mocy zarządzeń osoby zajmującej stanowisko funkcyjne w Sądzie Najwyższym, która została powołana na urząd sędziego tego Sądu w warunkach naruszających art. 19 ust. 1 akapit 2 TUE, będzie sądem spełniającym wymogi wynikające z prawa unijnego, jeżeli będą w nim orzekali wyłącznie sędziowie powołani w procedurze, która nie narusza standardów UE i Rady Europy.
W wyroku TSUE z 18 grudnia 2025 roku w sprawie C-448/23 Komisja Europejska przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej (ECLI:EU:C:2025:975) rozstrzygnięto, że – z punktu widzenia prawa unijnego – naruszenie prawa krajowego przy wyborze prezesa sądu takiego jak Trybunał Konstytucyjny prowadzi do naruszenia niezawisłości i bezstronności sądu, którym kieruje (pkt 291).
Prezes Trybunału Konstytucyjnego odgrywa bowiem istotną rolę w jego funkcjonowaniu (pkt 278-279). W konsekwencji wyłonienie Prezesa TK w wadliwy sposób prowadzi do naruszenia art. 19 ust. 1 akapit 2 TUE przez umożliwienie kierowania organem sądowym Państwa Członkowskiego przez osobę, która nie daję rękojmi niezależności i niezawisłości od władzy politycznej (pkt 291).
Istotne z punktu widzenia prawa unijnego wady w procedurze wyboru prezesa sądu ostatniej instancji w Państwie Członkowskim mogą polegać na:
Wyrok ten daje podstawę prawną do odmowy udziału w Zgromadzeniu Ogólnym SN mającym na celu wyłonienia kandydatów na Pierwszego Prezesa SN.
Z uwagi na wadliwość powołania na stanowiska sędziowskie w Sądzie Najwyższym osób wyłonionych w konkursach rozstrzyganych przez Krajową Radę Sądownictwa, ukształtowanej na podstawie przepisów ustawy z dnia 8 grudnia 2017 roku o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 3), Pierwszy Prezes Sądu Najwyższy wyłoniony spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego działające z udziałem takich osób, może wzbudzić w przekonaniu jednostek uzasadnione wątpliwości dotyczące skorzystania przez taką osobę z prerogatyw i urzędu Pierwszego Prezesa SN jako instrumentu wpływania na działalność orzeczniczą tego sądu lub kontroli politycznej tej działalności, a w rezultacie co do niezawisłości i bezstronności tego sądu.
Z tych powodów oświadczamy, że nie weźmiemy udziału w obradach zwołanych na dzień 24 lutego 2026 r., których celem jest wyłonienie kandydatów na urząd Pierwszego Prezesa SN.
Po raz kolejny apelujemy nadto do wszystkich władz polskiego państwa o uzdrowienie ważnej dla obywateli części tego państwa, jakim jest sądownictwo, w tym Sąd Najwyższy; do czasu, w którym uzdrowienie to nie nastąpi, nie będziemy brali udziału w Zgromadzeniu Ogólnym sędziów SN i zgromadzeniach poszczególnych Izb SN”.
Oświadczenie podpisało 29 sędziów SN: Michał Laskowski, Jarosław Matras, Dariusz Dończyk, Jacek Błaszczyk, Tomasz Artymiuk, Barbara Skoczkowska, Marek Pietruszyński, Karol Weitz, Andrzej Stępka, Dariusz Zawistowski, Monika Koba, Jerzy Grubba, Kazimierz Klugiewicz, Dariusz Świecki, Waldemar Płóciennik, Grzegorz Misiurek, Piotr Prusinowski, Bohdan Bieniek, Dawid Miąsik, Paweł Wiliński, Małgorzata Wąsek-Wiaderek, Eugeniusz Wilidowicz, Włodzimierz Wróbel, Marta Romańska, Agnieszka Piotrowska, Roman Trzaskowski, Władysław Pawlak, Zbigniew Puszkarski, Paweł Grzegorczyk.
Sądownictwo
Małgorzata Manowska
Karol Nawrocki
Zbigniew Ziobro
Waldemar Żurek
Krajowa Rada Sądownictwa
Ministerstwo Sprawiedliwości
Prezydent
Sąd Najwyższy
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
dyscyplinarki
Izba Cywilna
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
praworządność
Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.
Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.
Komentarze