Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Zakończyło się 20. spotkanie państw-członków Konwencji Waszyngtońskiej w stolicy Uzbekistanu, Samarkandzie. Dyskutowano o losie rzadkich, chronionych i zagrożonych gatunków zwierząt: nosorożców, żyraf, słoni, leniwców, mantów. Co wynikło z rozmów?
5 grudnia 2025 r. zakończył się szczyt CITES (Konwencji Waszyngtońskiej) w Samarkandzie. Poznaliśmy wyniki rozmów państw-członków.
Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem, zwana także właśnie Konwencją Waszyngtońską lub w skrócie CITES, powstała w 1973 roku. Jej celem jest ochrona dziko występujących populacji zwierząt i roślin gatunków zagrożonych wyginięciem poprzez kontrolę, monitoring i ograniczanie międzynarodowego handlu nimi, ich rozpoznawalnymi częściami i produktami pochodnymi. Polska przystąpiła do niej w 1990 roku.
CITES oferuje trzy poziomy ochrony gatunków, które są przedmiotem międzynarodowego handlu. Każdy z nich stanowi odrębny załącznik do konwencji.
Najwięcej obaw budziło głosowanie dotyczące obu gatunków nosorożców afrykańskich – czarnego, uznanego za krytycznie zagrożonego – i białego – gatunku bliskiego zagrożenia. Odbyło się ono na wniosek Namibii, która chciała zliberalizować handel trofeami myśliwskimi z namibijskich nosorożców. Gdyby postulat przeszedł, nosorożce czarne trafiłyby z Załącznika I do Załącznika II, co mogłoby jeszcze bardziej napędzać popyt na trofea z tych zwierząt.
Oba gatunki nosorożców są zagrożone kłusownictwem ze względu na ich rogi, które trafiają do nielegalnego obrotu, z racji dużego popytu na nie w krajach Azji.
Szacuje się, że liczebność nosorożca białego południowego spadła o ponad 11 proc. w latach 2023–2024.
Obecnie na wolności żyje mniej nosorożców niż 20 lat temu. W latach 2008–2020 kłusownicy zabili ponad 10 400 afrykańskich nosorożców, z czego 382 zginęły w Namibii. Siedemdziesiąt z nich to nosorożce białe. W latach 2021–2024 w Namibii zabito co najmniej 226 nosorożców czarnych.
Kłusownictwo nosorożców w tym kraju podwoiło się w ciągu ostatnich kilku lat, z 47 przypadków w 2021 roku do 95 w 2022 roku i wciąż rośnie. Osłabienie obostrzeń dotyczących obu gatunków stworzyłoby śmiertelnie niebezpieczny precedens. Tym bardziej, że raport Grupy Specjalistów ds. Nosorożców Afrykańskich Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) z 2024 roku wskazywał, że na koniec 2023 roku populacja nosorożca czarnego liczyła zaledwie 6421 osobników, co stanowi spadek o około 94 proc. w porównaniu z jej liczebnością w 1960 roku.
Strony CITES zebrane w Samarkandzie podtrzymały również ograniczenia dotyczące handlu częściami ciała żyraf. Niektóre państwa afrykańskie, wspierane przez lobby organizatorów polowań z RPA, chciały zdjęcia tych zwierząt z Załącznika II. Ich wniosek, gdyby został przyjęty, sprawiłby, że w niektórych krajach, kluczowych dla ochrony gatunku, doszłoby do liberalizacji handlu żyrafami.
Chociaż żyrafa jako gatunek nie jest uważana za zagrożoną, to zupełnie inaczej jest w przypadku jej poszczególnych podgatunków. Żyrafa siatkowana i masajska są uznawane za zagrożone.
Natomiast żyrafy nubijska i kordofańska są obecnie klasyfikowane jako krytycznie zagrożone.
Dlatego mówi się dziś o cichym wymieraniu żyraf i konieczności dalszych ograniczeń.
Niepewna jest przyszłość słoni afrykańskich. Konferencja stron CITES zrewidowała swoje podejście w zakresie handlu tymi zwierzętami – częściami ich ciał i żywymi osobnikami. W czasie jej obrad przegłosowano rozszerzenie komercyjnego handlu wyrobami ze skóry słoni i złagodzenie ograniczeń w handlu żywymi zwierzętami w Namibii i Republice Południowej Afryki.
Zarówno słoń afrykański sawannowy, jak i słoń afrykański leśny są zagrożone wyginięciem. Na wolności zostało zaledwie 415 000 osobników. Tylko w latach 2019–2023 legalnie sprzedano ponad 23 000 części ciała i produktów pochodzących ze słoni afrykańskich.
W czasie konferencji w uzbeckiej Samarkandzie udało się osiągnąć porozumienie w sprawie wzmocnienia ochrony dwóch gatunków leniwców. W związku z tym, że ich liczebność spada, państwa, które są stronami CITES jednogłośnie zagłosowały za ich wpisaniem do Załącznika II tej konwencji. Problem dotyczy szczególnie krajów Ameryki Środkowej oraz Boliwii, Brazylii i Kolumbii. Za powód podano rosnącą skalę nielegalnych odłowów tych zwierząt i wprowadzania schwytanych na wolności zwierząt do obrotu. Wraz z wpisaniem do Załącznika II handel leniwcami będzie podlegał ścisłym obostrzeniom.
Jednym z największych legalnych importerów leniwców są obecnie Stany Zjednoczone. W latach 2016-2021 do USA w sposób legalny trafiły co najmniej 764 leniwce importowane w celach komercyjnych. Poza nimi tysiące zwierząt trafiają na terytorium tego kraju nielegalnie. Zainteresowanie importem żywych leniwców dotyczy również innych krajów, w tym zamożnych państw w Zatoce Perskiej.
Z kolei do Załącznika I zostały decyzją konferencji CITES wpisane manty, uznawane za najinteligentniejsze ryby na świecie. Tym samym otrzymały najwyższą możliwą ochronę przed wykorzystywaniem w celach handlowych. Obecnie podlegają ogromnej presji ze strony rybołówstwa komercyjnego. Ich płetwy są wykorzystywane do celów konsumpcyjnych, a inne części ciała uznawane są za środek leczniczy. To doprowadziło do znaczącego spadku populacji mant, a lokalnie do ich wyginięcia.
Przeczytaj także: