dostęp do informacji


Od 202 dni kancelaria premiera nie chce nam udostępnić rejestru umów. Zawiadamiamy prokuraturę

Od lutego 2018 roku kancelaria premiera - prawdopodobnie za wiedzą Mateusza Morawieckiego - nie odpowiada na wniosek OKO.press o udostępnienie informacji publicznej. Kierujemy więc sprawę do sądu i do prokuratury. Według nas istnieje podejrzenie, że premier i jego urzędnicy popełnili przestępstwo polegające na utrudnianiu krytyki prasowej

Resort Ziobry nie ujawni, na co daje dotacje, żeby ktoś nie ukradł pomysłu

Ministerstwo Sprawiedliwości nie chce ujawnić, na co przekazuje miliony złotych z publicznej kasy. Powołuje się na RODO i tajemnicę przedsiębiorstwa. Tłumaczy też, że istnieje ryzyko kradzieży pomysłów na „innowacyjne działania”, wymyślone przez organizacje, które wygrały w konkursach. Działania dotyczyły m.in. konferencji, które już się odbyły

Podajemy Komendę Stołeczną Policji do sądu i prokuratury. Nie chce nam podać pełnych kosztów ochrony miesięcznic smoleńskich

Według danych KSP od listopada 2015 do listopada 2017 zabezpieczenie miesięcznic kosztowało ponad 5,1 mln zł. Ale to zaniżona kwota - bez dojazdów, noclegów i żywienia funkcjonariuszy ściąganych z całej Polski. W styczniu wystąpiliśmy więc do komendy o pełne dane. Najpierw zażądała od nas deklaracji, że zapłacimy za przygotowanie informacji, potem zamilkła

Skarżymy Kancelarię Sejmu do sądu. Marszałek Kuchciński nie chce ujawnić, kto poparł kandydatów do KRS

Kancelaria Sejmu odmówiła nam udostępnienia nazwisk sędziów, którzy poparli 18 kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa, chociaż nie jest to informacja tajna. Składamy więc skargę do sądu administracyjnego - by nakazał Sejmowi udzielenie odpowiedzi

Ministerstwo Sprawiedliwości utajniło swoich ekspertów prawnych. Podajemy Ziobrę i jego urzędników do sądu

Poprosiliśmy resort Zbigniewa Ziobry o listę opinii prawnych, których przygotowanie zlecono zewnętrznym ekspertom. Resort przekazał nam wykaz 88 umów zawartych z prawnikami od początku rządów PiS. Zanonimizował jednak wszystkich autorów i niektóre tytuły opinii. Gdy o takie zestawienie wystąpiliśmy latem 2016 r., wszyscy autorzy ekspertyz byli jeszcze jawni

Fortele Bartłomieja Misiewicza i MON. Czyli jak nie odpowiadać na pytania dziennikarzy

Bartłomiej Misiewicz miał informować media o działalności ministerstwa obrony. W rzeczywistości, wspierający jego działania Oddział Mediów Centrum Operacyjnego MON to jednostka specjalizująca się w odpieraniu dziennikarzy. Z odpowiedziami zwleka miesiącami, na pytania odpowiada pytaniami, a przyciśnięty - zleca sprawdzenie „statusu prawnego” redakcji