Jacek Międlar


Presja działa. Empik zawiesza sprzedaż książki Jacka Międlara

„Wobec licznych zgłoszeń naszych klientów co do faktu, że książka ta szerzy mowę nienawiści, a tym samym łamie polskie prawo, zdecydowaliśmy się na zablokowanie jej dostępności do czasu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji" - oświadczył Empik w niedzielę 18 listopada 2018. W odpowiedzi zwolennicy Międlara przejęli hasztag #BojkotEmpiku i zarzucają sieci cenzurę

Walijczyk raniony butelką we Wrocławiu: „Normalni ludzie maszerują z faszystami? Nie rozumiem”

Pochodzi z Walii, w Polsce mieszka od kilku lat. Tu założył rodzinę. W niedzielę 11 listopada był na antyfaszystowskiej kontrmanifestacji we Wrocławiu, którą zaatakowali narodowcy. Alex skończył z rozciętą głową i uszkodzonym wzrokiem, ale i tak poszedłby tam ponownie. "Nie wolno pokazać im, że się boimy. Oni żywią się strachem" - mówi OKO.press

Nienawiść przeszła przez Wrocław. Reportaż z rozwiązanego marszu

"Morze biało-czerwonych flag - nad ich głowami i także nad naszymi. Niebo nagle wypełnia się krwistą łuną - to race. Race lecą też nad kordonem policji między kontrmanifestantów". "Nie możemy pozwolić, żeby patriotyzm był przykrywką dla faszyzmu" - mówiła jedna z uczestniczek blokady wrocławskiego Marszu Niepodległości

Marsz Narodowców we Wrocławiu zakazany. „Może dojść do przestępstwa nawoływania do nienawiści”

Prezydent Wrocławia zakazał Narodowego Marszu Niepodległości, który miał przejść ulicami miasta 11 listopada. Policja powołała się na to, że organizator Marszu ma na koncie 7 zgromadzeń, w których uczestnikami "w przeważającej mierze były osoby identyfikujące się ze środowiskami skrajnie prawicowymi". A zatem niebezpieczeństwo złamania prawa jest realne

Sąd uniewinnił uczestników blokady marszu narodowców 11 listopada 2017 roku we Wrocławiu

Sąd uniewinnił osiem osób obwinionych o blokowanie wrocławskiego marszu narodowców 11 listopada 2017 roku. Sędzia uznał, że marsz zorganizowany przez ks. Jacka Międlara i Piotra Rybaka nie był pokojowy, a próba jego zablokowania nie była szkodliwa społecznie

Prokuratura broni prawa Jacka Międlara do nienawiści i dyskryminacji. I manipuluje prawem europejskim

Prokuratura rejonowa Warszawa-Śródmieście uznała, że Jacek Międlar może nazywać Żydów "kąkolem", który należy "oddzielić od pszenicy", może kazać wynosić im się z Polski. Wszystko w imię wolności słowa. W uzasadnieniu manipuluje orzeczeniami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, pomija niewygodne dla swojej tezy sprawy

„Spalił kukłę Żyda, mając pięciu żywych spalić!” – dla prokuratury nie jest to język nienawiści

"Jest dziś z nami prawdziwy rodak, patriota – Piotr Rybak. Co… może źle zrobił, że spalił kukłę Żyda mając pięciu żywych spalić! - tak Andrzej Prochoń wołał na manifestacji rolniczej w lipcu w Warszawie. Prokuratura umorzyła postępowanie, bo „wypowiedź jest zlepkiem słów, którym nie da się przypisać jakiegokolwiek sensu czy też wartości"

Międlar szerzy nienawiść do Żydów. Prokuratura Ziobry nie spieszy się z reakcją

Były ksiądz opowiada o "pasywnym, żydowskim motłochu" w przestrzeni publicznej niepokojony tylko przez garstkę protestujących. W tym czasie dochodzenia w jego sprawie są przenoszone, umarzane i wszczynane ponownie. Jeżeli państwo kluczy w tak skrajnych przypadkach, to czy w ogóle możemy w Polsce mówić o walce z antysemityzmem za pomocą prawa?

„Wypierdalać!”. Tak wyrażał swój patriotyzm wrocławski marsz Wielkiej Polski Niepodległej. Policja pozwoliła zaatakować kontrmanifestantów. Jedna osoba w szpitalu

Narodowcy krzyczeli "wypierdalać", "pozabijać pedałów", "jebać obywateli", "komuniści, wypierdalać", "raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę". Rzucali w kontrmanifestantów racami, petardami, pochodniami. Od jednej z nich działaczce Obywateli RP zapaliły się włosy. Trafiła do szpitala. Zaatakowali też dziennikarzy. "Goń kurwę" - wołali za mną

Międlar przechwala się, że napuścił prokuraturę na antyfaszystów. OKO.press sprawdza

Ks. Międlar żąda delegalizacji Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych za "permanentne zohydzanie, deprecjację i obrzucanie inwektywami patriotów, katolików i narodowców miłujących Boga i Ojczyznę". Triumfuje, że prokuratura zajęła się jego wnioskiem. Prokurator zaprzecza