konkordat


Polska w okowach „przyjaznego” rozdziału państwa i kościoła. Co można zrobić?

Konstytucja i Konkordat zasadniczo ograniczają swobodę państwa w kształtowaniu polityki wyznaniowej i prawa wyznaniowego. Proponowane zmiany zmierzające do urzeczywistnienia neutralności światopoglądowej państwa, jawią się jako sprzeczne z konstytucyjną i konkordatową zasadą współdziałania państwa i kościołów dla dobra wspólnego - pisze dr hab. Paweł Borecki

Morawiecki zawierza kraj Czarnej Madonnie i Rydzykowi. Bo wrogowie robią podkop, jak pod Jasną Górą

"Jasna Góro, Czarna Madonno, miej w opiece naród cały, który żyje dla Twej chwały" - mówił na pielgrzymce Radia Maryja Morawiecki. W religijnym uniesieniu zapomniał o rozdziale Kościoła od państwa, a swoich oponentów potraktował Sienkiewiczowską metaforą "podkopu pod Polską". Bogojczyźniany list od Kaczyńskiego odczytał Błaszczak, a od Dudy - jego minister