protesty


Intelektualiści z prawicy do Kaczyńskiego: „Gowin zniszczy humanistykę”. O co chodzi?

Wpływowi w PiS intelektualiści - historyk prof. Andrzej Nowak, poeta Jarosław Marek Rymkiewicz - napisali list do prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Proszą, żeby wpłynął na Jarosława Gowina, któremu zarzucają „zagrażanie wolności myśli naukowej”. Tłumaczymy, o co chodzi i analizujemy treść listu

Szumlewicz: „Morawiecki bez przerwy kłamie o tym, że pracownikom się poprawia”. Protest budżetówki

Szef mazowieckiego OPZZ Piotr Szumlewicz mówi, że praca w sferze budżetowej „po prostu się nie opłaca” – a strategia Prawa i Sprawiedliwości ma na celu zniszczenie związków, które nie chcą współpracować z rządem. Dzisiaj 20 tys. pracowników budżetówki wyszło na ulice, a to nie koniec protestów

ALFABET BUNTU. „Bez nich nasza republika byłaby już pozamiatana”

Archiwum Osiatyńskiego przedstawia sylwetki blisko 200 osób – organizatorek demonstracji, aktywistów obywatelskich, niepokornych prawników, obrońców przyrody, feministek, ludzi walczących z różnymi formami dyskryminacji i uprzedzeniami. Wszelkiego sortu buntowników i buntowniczek. Pomóżcie nam uzupełnić Alfabet. To jest - uwaga! - inicjatywa obywatelska

Podwyżki dla nauczycieli znów „zje” inflacja. Czarne prognozy płacowe dla oświaty

Rok 2019 będzie kolejnym, w którym sytuacja materialna nauczycieli - a w zasadzie nauczycielek, bo 80 proc. pracowników oświaty to kobiety - się nie poprawi. Dla nich wzrost płac w "budżetówce" to abstrakcja. Młody nauczyciel na stażu wciąż nie może liczyć na więcej niż 1,7 tys. zł, a premią za lata pracy i edukacji są 2 tys. zł z małym okładem

Sąd uniewinnił 13 osób w pierwszym zbiorowym procesie za protesty przeciwko PiS

„Obwinieni to nie intruzi, którzy przyszli pod Sejm przeszkadzać organom państwa. Ich działanie było pożyteczne, wynikało z wrażliwości społecznej, troski o dobro państwa” – powiedział na koniec ustnego uzasadnienia wyroku sędzia Łukasz Biliński (na zdjęciu).

„Policjo, spójrz sobie w twarz”. Młodzi wprowadzają nowe formy protestu

Niektórzy z policjantów niewidzącym spojrzeniem patrzyli wprost przed siebie, część uciekała wzrokiem, udając, że nie widzi luster. Pojawiały się też ironiczne uśmiechy. Po co grupka młodych ludzi przemaszerowała wokół Parlamentu trzymając lustra? Czyżby znali klasyczne badania psychologii społecznej? Chcieli obudzić w policjantach ludzi, czy ich pognębić?

Przysięgaliście chronić Konstytucję, nie wolno wam bić tych, którzy jej bronią [list akademików]

List otwarty akademików do Policji: "Mamy w pamięci rotę przysięgi policyjnej, która mówi o zobowiązaniu policji, by »chronić ustanowiony Konstytucją RP porządek prawny«, w którego obronie przybyli również pod Sejm Obywatele i Obywatelki. Apelujemy i domagamy się, by w podobnej sytuacji nie stosować wobec protestujących środków przymusu bezpośredniego"

Mecenas Dubois: wandale z Nowogrodzkiej szturmują Pałac Sprawiedliwości

Jest taki budynek na Nowogrodzkiej, gdzie pojawili się wandale. Wandale to było plemię germańskie słynące z bezmyślnej destrukcji. I teraz ci wandale, tyle że w nowej postaci, chcą zaatakować nasz Pałac Sprawiedliwości. Miejsce dla mnie święte, bo tam mam zaszczyt przemawiać do wolnych, niezawisłych sędziów

„Rzucił mnie na maskę, przyłożył rękę do szyi i zaczął dusić”. Policja coraz bardziej brutalna wobec demonstrujących w obronie sądów

Opowiada Bartek Sabela (na zdjęciu), który 12 grudnia próbował blokować wyjazd z Senatu. "Powalenie na ziemię, dociskanie kolanem do asfaltu, skucie w kajdanki, rzucanie o maskę auta i wreszcie podduszanie - tak policja zachowała się wobec mnie". "Chyba tak jest, że wolność znów trzeba sobie wziąć" - mówi Sabela

OKO.press wyjaśnia premier Beacie Szydło różnice między spontanicznymi a sterowanymi protestami. I przypomina, że w tych drugich to PiS ma doświadczenie

Premier Beata Szydło uważa, że dobra organizacja protestów w obronie sądów oznacza, że nie mogły być spontaniczne i oddolne. Nic bardziej mylnego. Teza dziwi szczególnie, gdy przypomnimy, że to PiS za publiczne pieniądze przywoził słuchaczy na wydarzenia, by zwiększyć frekwencję

Prawicowa histeria wokół astroturfingu sama była produktem astroturfingu. Kto to zrobił? Zwolennicy PiS? Rosyjskie służby?

Oskarżenia opozycji o astroturfing stojący za protestami ws. sądów pochodziły od botów i trolli - wynika z analizy trendów na Twitterze DFRLab. Histeria wokół astroturfingu została sztucznie wyprodukowana, czyli sama była przykładem kampanii, która tylko udaje spontaniczną. Argument polityków PiS i prawicowych mediów jest więc samobójem

Za tym wszystkim stoi Kramek. Oraz astroturfing. TVP ostatecznie wyjaśniło, skąd takie protesty

Okazuje się, że manifestacje nie są spontaniczne (dowód: takie same świece!), a ich prawdziwym celem nie jest obrona sądów (tylko sprowadzenie uchodźców), czyli wersja "Wiadomości" TVP, prawicowych portali i innych pilnych uczniów propagandy w wersji "Trybuny Ludu"